16°C bezchmurnie

"Mam nadzieję, że rozsądek zwycięży i ta inwestycja nie przejdzie nam koła nosa."

Wywiad, nadzieję rozsądek zwycięży inwestycja przejdzie koła - zdjęcie, fotografia

Rozmowa z posłem Markiem Suskim o wielkiej szansie dla naszego miasta.

Krzysztof Górak: Panie Pośle, w styczniu tego roku spółka Enea Wytwarzanie wystosowała pismo do Prezydenta Radomia z propozycją wspólnej inwestycji, rozwiązującej problemy energetyczne miasta. Z tym, że do dzisiaj miasto nie zajęło jasnego stanowiska. Jakby Pan to skomentował?

Marek Suski: Po pierwsze jest to ciekawa inwestycja, innowacyjna, która mogłaby być sfinansowana bez większego zaangażowania miasta, co więcej, miasto mogłoby na niej skorzystać. W trakcie rozmów, które odbyły się w czasie spotkań Prezesa Enei z Prezydentem Radomia, rozważano różne możliwości, łącznie z dużym udziałem kapitału Enei, który mógłby zasilić miasto bądź też współpracy na zasadzie współfinansowania. Otwartość Prezesa Enei była duża. W chwili obecnej tego typu inwestycje mogą być podjęte tylko w kilku innych lokalizacjach w Polsce. Wiele miast zabiega o taką inwestycje, pukają do drzwi Enei, a w Radomiu sytuacja jest odwrotna, to inwestor puka do zamkniętych bram Radomia, niosąc na srebrnej tacy kilkusetmilionową inwestycję. Jak dotychczas, stojąc z nią jak u wrót twierdzy. To jest rzeczywiście niezrozumiałe. Miasto tak czy inaczej będzie musiało zrobić coś z elektrociepłownią, bo kilkudziesięcioletnie piece dobiegają kresu swoich dni. Podkreślam, że Enea proponuje naszemu miastu nowoczesną inwestycję w technologię kogeneracji i zgazowania węgla, ponadto inwestycja ta daje wysoką efektywność energetyczną, produkując zarazem energię cieplną i energię elektryczną. Produktem dodatkowym są różne cenne substancje chemiczne, które można by wykorzystywać do produkcji chemicznej. Jest to również technologia, która oczyszcza syngaz z siarki i innych szkodliwych substancji, czyli jest bardzo przyjazna środowisku. Trudno powiedzieć, dlaczego miasto ociąga się w podjęciu decyzji. Podczas rozmów słyszeliśmy, że to nie rozwiązuje problemu spalania śmieci, bo miasto chciałoby mieć również taką możliwość. Z tych powodów wzbrania się przed innowacyjną inwestycją, pozyskującą energię w sposób czysty. Wciąż mam nadzieję, że rozsądek zwycięży i ta inwestycja nie przejdzie nam koło nosa. Unia podjęła decyzję o dalszym ograniczeniu emisji CO2, co oznacza, że jeśli bezzwłocznie nie rozpoczniemy budowy, to wkrótce nie będzie takiej możliwości. Wszystko zależy od Prezydenta Radomia, który niestety, jeżeli będzie dalej zwlekał, to Prezes Enei zdecyduje o zainwestowaniu w miastach, których władze są przychylne. Tam, gdzie władzom zależy na wiarygodnym partnerze, będącym jednym z czterech gigantów energetycznych, posiadających wiedzę, umiejętności i zdolności techniczne oraz finansowe. Gdyby w naszym mieście powstała inwestycja Enei, to patrząc na Kozienice, które dzięki elektrowni są bogatsze, na pewno Radom także mógłby awansować. Taka inwestycja to nie tylko bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców na następne pokolenie, ale i nowe miejsca pracy, możliwości sponsorowania chociażby sportu i kultury przez naszego energetycznego giganta. O inwestycji rozmawialiśmy również z Rektorem i profesorami  Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego, na którym jest wydział związany z energetyką i nowoczesnymi technologiami energetycznymi. Inwestycja Enei w Radomiu spotkała się z dużym entuzjazmem środowiska akademickiego, ponieważ jest ogromną szansą dla studentów. Daje im możliwość kształcenia się na  najnowocześniejszej instalacji, a w konsekwencji, wdrażania później podobnych technologii w innych miejscach. Jest więc to szansa dla naszych studentów i naszej uczelni, która kształciłaby wysoko wykwalifikowanych specjalistów w najnowocześniejszych technologiach energetycznych.  Niestety ze strony władz Radomia słyszymy tylko o przeszkodach stojących na drodze. Jedną z nich jest to, że prezydent chce spalać śmieci, a kolejną, że w okolicach Radpecu nie ma żadnych terenów, na których można by taką instalację wybudować. To dość dziwne. Jadąc tamtędy, widzimy wiele wolnych terenów obok Radpecu.

 

Ostatnio w mediach zafunkcjonowała informacja o podpisaniu przez miasto umowy z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Można odnieść wrażenie, że miałaby to być rekompensata za niepodpisanie umowy z Eneą, bo dla przeciętnego Kowalskiego wydawać by się mogło to podobne. Jakby z kolei Pan Poseł porównał te dwie inwestycje.

Cieszymy się z każdej inwestycji w Radomiu i będziemy starali się mieć ich jak najwięcej. Z tym, że umowa z PSE przewiduje inwestycję na znacznie mniejszą skalę. PSE zajmuje się przesyłem, a Enea wytwarzaniem. To dwie różne, chociaż uzupełniające się działalności. Jeżeli chodzi o inwestycję Enei, to byłaby to inwestycja zdecydowanie większa w skali niż z Polskimi Sieciami Energetycznymi. Przewidywana kwota zainwestowana, jak i ilość etatów jest wielokrotnie większa niż w przypadku PSE. Polskie Sieci Energetyczne to ważny podmiot, tylko że zajmują się one samym przesyłem. Najpierw energię trzeba wyprodukować, żeby było co przesłać. Można powiedzieć, że jest to tylko element całego systemu. Myśleliśmy też, żeby na bazie inwestycji Enei stworzyć klaster energetyczny, którego częścią byłyby też Polskie Sieci Elektroenergetycznych. Klastry to nowy rodzaj funkcjonowania energetyki. Jest to stworzenie możliwości samozaspokojenia potrzeb mniejszych aglomeracji częściowo wspierane przez państwo. Radom mieściłby się w tej kategorii i z tego tytułu mógłby czerpać dodatkowe korzyści. PSE mogłoby być ważnym element takiego klastra. Dlatego cieszy mnie, że prezydent podpisał tą umowę i mam nadzieję, że jest to dobra jaskółka dla Enei. Inaczej tego klastra tu nie stworzymy. Dodatkowo staramy się ściągać inwestycje z innych branż, prowadzimy rozmowy z różnymi potentatami, by zainwestowali w naszym mieście. W tej chwili rozważane jest sprowadzenie zagranicznych inwestycji do Radomia; amerykańskiej i chińskiej. Radom ma tu ogromne tradycje i potencjał.

 

Istotnym elementem, jeżeli chodzi o kwestię inwestycji, jest dostęp do stosunkowo taniej energii.

Obecnie Polska jest potentatem w wytwarzaniu energii z surowców kopalnych ze względu na posiadane największe złoża w Europie. Jednak tendencja dekarbonizacyjna w Europie narasta, co będzie powodować wzrost cen energii, dlatego że jest ona kilkakrotnie droższa niż z innych źródeł. Biorąc to pod uwagę, że w całej Europie jest trend odchodzenia od taniej energii z surowców kopalnych to posiadanie ogniwa energetycznego ze stosunkowo tanią energią może stać się atutem Radomia. Przecież każda inwestycja pociąga za sobą wydatki na energię a późniejsza produkcja w cenie zawiera także koszty energii. Tak więc cena energii stanowi ważny czynnik w decyzjach lokalizacyjnych inwestycji. Zatem od dostępności do w miarę taniej energii zależy rozwój.

 

Czy próbowaliście rozmawiać z miastem i przekonywać o korzyściach tej inwestycji?

Prowadzimy rozmowy, przekonujemy i mam nadzieję, że przekonamy. Oczywiście, nie możemy tutaj w żaden sposób prowadzić rozmów bardziej zdecydowanych. Możemy tylko pokazywać, jakie są zalety tej inwestycji. Jesteśmy posłami, a Enea to spółka ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa, więc wspieramy też nasze narodowe firmy strategiczne. Nie możemy wykluczyć takiej możliwości, że jakaś inna firma po cenach konkurencyjnych z lepszą technologią zainwestowałaby w Radomiu. Choć na razie innych chętnych z takimi możliwościami nie widać.

 

Mówiło się o wspólnym ponadpartyjnym lobbingu, jeżeli chodzi o kwestie wspierania inicjatyw regionalnych. Rozumiem, że posłowie Platformy tutaj wspierają Was w rozmowach z miastem?

Nie zauważyłem tego, choć także nie widziałem żeby przeszkadzali.

 

Dziękuję za rozmowę, do sprawy będziemy wracać.

Również dziękuję.

"Mam nadzieję, że rozsądek zwycięży i ta inwestycja nie przejdzie nam koła nosa." komentarze opinie

  • gość 2017-05-07 21:14:20

    Nie ma takiej firmy -Polskie Sieci Energetyczne !

  • gość 2017-05-10 09:19:01

    Co ta świnia tu robi, tylko obciach, na czym on się zna. Już pokazał na co go stać Caryca Katarzyna w wersji męskiej

  • gość 2017-05-11 23:07:54

    Gratuluję poziomu i kultury osobistej. Nie ma to jak wylewanie swoich frustracji i bezpodstawne opluwanie innych na forum. Poseł Marek Suski przynajmniej mówi prawdę, która dla niektórych jest niewygodna. Pewne osoby dotknęło i wyszło prostactwo w komentarzach.

  • gość 2017-05-12 08:02:49

    A jak poseł Suski wytłumaczy wobec powyższego swoje zachowanie, obrażając osobę niepełnosprawną. Zapraszam do zapoznania się z artykułem : http://wyborcza.pl/7,75968,21794687,chamstwo-w-panstwie-czyli-jak-posel-suski-ponizal-chorego-swiadka.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

  • gość 2017-05-12 11:16:01

    Przypominam, że poseł Suski występuje jako członek komisji śledczej a nie jako terapeuta dla niepełnosprawnych. Choroba nie zwalnia z odpowiedzialności wynikającej z obowiązków decyzyjnego urzędnika administracji państwowej, który przy okazji wydawanej decyzji załatwia robotę córce. To śmierdzi na odległość.

  • gość 2017-05-12 12:00:00

    Drogi gościu, ale człowiek powinien być człowiekiem i dać szacunek osobie niepełnosprawnej, a nie zachować się jak zwykły prostak.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na TwojRadom.pl





Wywiad, Radom - więcej informacji