:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C bezchmurnie

350 mln zł za „okno na świat” dla Radomia

Ważne, „okno świat” Radomia - zdjęcie, fotografia

Miasto przekaże 350 mln zł Państwowym Portom Lotniczym na rozwój radomskiego lotniska.

 

Przypomnijmy, miasto zakończyło negocjacje z Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze”. Do radomskiego sądu został złożony wniosek o upadłość spółki Port Lotniczy RADOM, a konkretnie o tzw. sprzedaż wymuszoną w formule „pre-pack” ze wskazaniem nabywcy Portu Lotniczego Radom, czyli PPL-u. Więcej na ten pisaliśmy TUTAJ

Jednak jak się okazuje, to nie koniec inwestycji finansowych miasta w radomskie lotnisko.

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, która odbyła się w poniedziałek, 23 lipca, radni zdecydowali o wpisaniu do Wieloletniej Prognozy Finansowej kwoty 350 mln zł, które miasto będzie przekazywało w ratach Państwowym Portom Lotniczym.

PPL będzie dzierżawił grunty pod lotnisko od miasta, ponieważ prawo nie pozwala na ich sprzedaż. Zgodnie z polskim prawem, gmina będzie musiała zwracać nakłady inwestycyjne, jakie będzie ponosił PPL, bo ta inwestycja będzie prowadzona na gruntach Skarbu Państwa. Umowa z PPL obowiązuje do roku 2040. Po tym czasie miasto ma stać się właścicielem całej infrastruktury.

PPL zamierza zainwestować w radomskie lotnisko nawet 500 mln zł. Będzie również płacić miastu czynsz za dzierżawę.

– To realizacja kolejnego elementu porozumienia z PPL-em, pierwszy najważniejszy to złożenie wniosku do sądu o wymuszoną sprzedaż. Teraz deklarujemy PPL, że jako inwestorowi zwrócimy nakłady, które poniesie na tę inwestycję na zasobach skarbu państwa – tłumaczy prezydent Radosław Witkowski.

Radomscy radni nie byli jednomyślni, podejmując decyzję o zainwestowaniu tak dużej kwoty w radomskie lotnisko. Na 26 głosujących, 24 osób było „za”, 2 „przeciw”.

Przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik tłumaczy, dlaczego trzeba przekazać takie środki nowemu inwestorowi.

– Zacznijmy od tego, że nie wolno nam inwestować nie na swoim gruncie, jeżeli PPL od nas wydzierżawił grunt i po 20 latach ten grunt przechodzi na naszą własność, to musimy ponieść nakłady, które oni w tym momencie ponieśli po obniżeniu amortyzacji – tłumaczy przewodniczący.

Jednocześnie decyzja radnych jest jego zdaniem słuszna i korzystna dla miasta.

– Uważam, że to jest bardzo dobra decyzja, bo to jest szerokie otwarcie okna na świat dla naszego miasta. Jestem nieusatysfakcjonowany wczorajsza sesją, bo na sesji pan prezydent ze skarbnikiem powinni przedstawić, jakie z tego tytułu ewentualnie miasto może mieć korzyści. Jeżeli przy założeniach, że lata kilka tysięcy pasażerów, ile jest potrzebnych miejsc hotelowych, parkingowych i jakie z tego tytułu są dla miasta korzyści, jakie pieniądze wpłyną z podatków, ile osób znajdzie zatrudnienie. Ale pomijając ten fakt, uważam, że to jest decyzja dobra i mam nadzieję, że w przeciągu paru lat Radom zyska na atrakcyjności – twierdzi Dariusz Wójcik.

Jerzy Pacholec, radny Prawa i Sprawiedliwości, który głosował za przekazaniem pieniędzy. Uważa, że nie można zmarnować takiej okazji na rozwój miasta.

– Ja byłem zawsze za lotniskiem. Uważam, że lotnisko dla Radomia to jest okno na świat i w tej chwili są tak sprzyjające warunki, że przestępstwem byłoby nie wykorzystać takiej szansy. Jeżeli PPL chce wejść, zainwestować to trzeba tylko się cieszyć, nie mieliśmy takiej sytuacji do tej pory. Jestem przekonany, że te pieniądze się zwrócą i uważam, że tych dwóch radnych, którzy głosowali przeciw, to oni wręcz działają na zlecenie innych portów lotniczych. To jest dla mnie niezrozumiałe, że ktoś może być przeciwko temu. Teraz mamy szansę, żeby port z prawdziwego zdarzenia powstał w Radomiu – uważa Jerzy Pacholec.

Swój głos „za” oddał również radny Wiesław Wędzonka z PO.

– Głosowałem za, bo uważam, że port lotniczy dla Radomia jest oknem na świat. Jest to ogromna szansa na to, by Radom się rozwijał we wszystkich kierunkach – mówi radny Wędzonka. - Pamiętajmy, że lotnisko to inwestycja długo planowa i rozłożona w czasie. To nie jest działanie firmy samorządowej, Wodociągów czy Radpecu, gdzie jest tylko rynek lokalny. To jest skomplikowany biznes, biznes na rynku międzynarodowym i zarazem najbardziej rozwiniętym. Mam nadzieję, że będzie to punkt zwrotny w rozwoju Radomia i że perspektywie kilkudziesięciu lat może się to miastu opłacić – dodaje rajca.

Innego zdania był natomiast radny Kazimierz Woźniak ze Stowarzyszenia Radomianie Razem. Wraz z radnym Ryszardem Fałkiem ze Wspólnoty Samorządowej Miasta Radomia głosowali „przeciw”.

– Moja decyzja wynika z tego, że liczyłem na to, że uda nam się ten port w obecnym kształcie sprzedać komuś albo przekazać za symboliczną złotówkę, żeby zdjąć z budżetu miasta Radomia ciężar kosztów utrzymania i kosztów jego dalszej rozbudowy. Okazuje się jednak, że otrzymaliśmy takie rozwiązanie, że PPL wchodzi w to przedsięwzięcie, wykłada pieniądze, ale my będziemy musieli im te pieniądze oddać. To kwota ponad 350 mln zł, która stanowi olbrzymie obciążenie dla budżetu miasta Radomia na wiele lat – tłumaczy radny Kazimierz Woźniak i podkreśla, że miastu się to kompletnie nie opłaca. – Radom potrzebuje dużo pieniędzy na to, żeby remontować drogi, obiekty szkolne, obiekty służby zdrowia. Naprawdę mamy na co wydawać pieniądze i ta fanaberia jest nam zupełnie niepotrzebna.

Warto podkreślić, że wpisana do WPF-u kwota 350 mln zł to jedynie szacunkowy koszt modernizacji lotniska.

– Ja się obawiam tego, że ta kwota w trakcie realizacji okaże się dużo większa, a PPL nie będzie miało żadnych hamulców, żeby wydawać, jak największe pieniądze, bo gmina miasta Radomia i tak będzie musiała im za to oddać. Jeżeli przedsięwzięcie będzie dla nich nierentowne, to w 2040 roku oddadzą je miastu i to miasto będzie miało problem, co z tym fantem zrobić. Dla mnie jest to zupełne nieporozumienie i uważam, że z deszczu spadliśmy pod rynnę – dodaje rajca.

Co teraz będzie się działo z radomskim lotniskiem?

– Teraz czekamy aż odbędzie się rozprawa w sądzie. Zostanie ogłoszona przez sąd upadłość i PPL przejmie lotnisko i zacznie inwestować. Mam nadzieję, że ta inwestycja będzie jak najszybciej realizowana – mówi Dariusz Wójcik, przewodniczący Rady Miejskiej.


350 mln zł za „okno na świat” dla Radomia komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się