:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  26°C bezchmurnie

Biskup Mering broni prawdy i godności Ojczyzny

W ostatnim czasie możemy obserwować zmasowany atak medialno-polityczny na wybrane legalnie i demokratycznie władze naszego Państwa. Celem „nagonki” stał się Prezydent, Rząd oraz Parlament. Taka sytuacja nie budziłaby większego zdziwienia (opozycja ma swoje prawa), gdyby nie zaangażowanie ideowych sprzymierzeńców za granicą. Cierpi na tym przede wszystkim wizerunek i pozycja Polski na arenie międzynarodowej.

 

W takich przypadkach ważną rolę pełnią osoby, mające społeczny autorytet. Ich wypowiedzi są niezwykle istotne. Najlepszym przykładem jest list Biskupa Wrocławskiego Wiesława Meringa do szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schulza. Pozwolę sobie na załączenie kopii tego listu.

 

Na zakończenie chciałbym jeszcze zauważyć jedną sprawę. Ciekawe jest to, że jeśli ktoś nie mieści się w tzw. poprawności politycznej, choćby mówił rzeczy ważne i rozsądne, od razu jest wyszydzany. Czy to tak działa demokracja?

 

Andrzej Kosztowniak

 

Polskie Tłumaczenie listu Księdza Biskupa Ordynariusza Wiesława Meringa
do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza

 

Włocławek, dnia 15 grudnia 2015 r.

 

Wielce Szanowny Pan

Martin Schulz, MdEP

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego
Willy-Brandt-Ring 1
D-52477 Alsdorf

Deutschland - Niemcy

 

L.dz. 630/2015/Bp

 

Z wielkim zdumieniem i oburzeniem przeczytałem Pańską opinię o “zamachu stanu” w Polsce.

 

Naprawdę znam mój Kraj lepiej niż Pan: żyję w mojej Ojczyźnie już 70 lat; zapewniam Pana, że wybory Pana Prezydenta i nowego Rządu w Polsce nie są dowodem braku demokracji. Wybory ukazały, że większość zwykłych obywateli mojego kraju chce zmiany.

 

Problem w tym, że ci, którzy mieli dotąd władzę, na tej decycji tracą; nie chcą się zatem poddać werdyktowi wyborów i wykorzystują dla swoich interesów także Parlament Europejski.

 

 Parlament, pod Pańskim kierownictwem, zajęty jest na pewno bardzo ważnymi sprawami, m.in. długością płomienia świec i ilością wody w spłuczce.

 

Nie ma dziś w Brukseli polityków wysokiej klasy, czyli ludzi poszukujących dobra wspólnego społeczeństw tworzących Unię Europejską. Poprawność polityczna idąca w parze z małostkowością nie sprzyja mądrości. Szkoda, że – jak to kiedyś mówił pan Chirac – także “Pan stracił okazję, by siedzieć cicho”.

 

Wiem, że nie zmieni Pan swego stanowiska i Polaków nie przeprosi. Trzeba wielkości, by uznać swój błąd.

 

Dlatego w “zimowe święta” (tak przecież nazywacie Boże Narodzenie) życzę Panu rozwagi, mądrości i wyobraźni.

 

+ Wiesław Mering

Biskup Włocławski

 

Tłumaczenie z jezyka polskiego na niemiecki: Ks. Wojciech Morzycki

Biskup Mering broni prawdy i godności Ojczyzny komentarze opinie

  • gość 2016-01-08 15:16:17

    I kto o tym pisze...? p.Kosztowniak- 1.demokrata. A co z lotniskiem? To odwrócenie uwagi Radomian. Może zajmie się pan czymś pożytecznym dla naszego miasta?

  • gość 2016-01-08 16:06:26

    Przeraził mnie powyższy komentarz. Czy obrona sprawy narodowej nie jest ważniejsza od spraw lokalnych. Pan Kosztowniak jest posłem i takie sprawy stanowią dla niego priorytet. Czy Radomianie to nie Polacy? Co do lotniska to przypominam, że między innymi Pańską decyzją wybrany został nowy Prezydent. Niech sprawą się zajmie Pan Radosław, tyle przecież obiecywał w kampanii wyborczej, miała pomóc Pani Kopacz i co z tego wyszło. Myślę, że gdyby nadal Prezydentem był Andrzej Kosztowniak, szczególnie w dzisiejszej sytuacji lotnisko funkcjonowało by na medal.

  • gość 2016-01-10 21:40:22

    Zgadza się sprawy narodowe są ważne, ale powinny być połączone z działaniami na rzecz osób dzięki którym każdy poseł "wylądował" na Wiejskiej. Połączone, a tu ani widu, ani słychu w Sejmie..

  • gość 2016-01-10 21:49:11

    Niech Pan Posel zreperuje to co zepsuł w Radomiu i to co obiecywal ze zrobi dla Radomia w kampanii wyborczej

  • gość 2016-01-10 21:52:27

    Czytam komentarze prezentowane na Facebooku i jestem pewien jednego, mamy do czynienia z agonią intelektualną fanów i fanatyków PO, którzy w obronie swoich politycznych idoli posługują najbardziej prymitywną i prostacką formą dialogu: opluwanie, wyzwiska i wulgaryzmy. Artur Schopenhauer takie intelektualne dno określił mianem "argumentum ad personam" stosuje się je wtedy kiedy brakuje jakichkolwiek argumentów merytorycznych. pamiętaj jeden z drugim "chamie", że żyjesz w kraju gdzie nie obraża się Pasterzy Kościoła, Czy chcesz czy nie chcesz większość naszego Narodu to naprawdę wierzący katolicy. Biskup jest także Polakiem i ma prawo wypowiadać się w imieniu swojego narodu. Czy nie dostrzegasz jeden z drugim do czego doprowadziły rządy ostatnich lat - staliśmy się kolonią niemiecką. Jakiekolwiek próby zmian w naszym kraju (lepszych, gorszych ale wynikających z naszego demokratycznego niezależnego wyboru) wywołuje w Berlinie brutalne, kłamliwe reakcje, wprost ingerujące w nasze interesy narodowe. Akurat Niemcy jako ostatni na świecie mają prawo zwracać nam uwagę. dziwię się tylko, że wśród Polaków mogą znaleźć się tacy, którzy gotowi są obrażać własnego biskupa w obronie wątpliwej klasy (mimo posiadanych funkcji) niemieckiego polityka plującego w Polskie gniazdo. Powiem krótko: wstyd i hańba...

  • gość 2016-11-01 07:45:19

    Pan Kosztowniak - to żenujące, że Radomianie wybrali go na drugą kadencję. Człowiek ksero

Dodajesz jako: Zaloguj się