:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C bezchmurnie

"Czas na nową jakość w gminie Wolanów". Rozmowa z K. Krawczuk, kandydatką na Wójta Gminy Wolanów

Wywiad,

Krzysztof Górak: Skąd u Pani zainteresowanie polityką?

Karolina Krawczuk: Polityką interesuję się od dłuższego czasu, choć sama nie nazwałabym siebie politykiem, trafniejsze określenie to społecznik. Śledząc scenę polityczną od transformacji ustrojowej, widzimy jak kształtowana, była polityka kraju i jakie efekty tego mamy dzisiaj. Z jednej stront jesteśmy członkiem UE, a z drugiej z kraju wyjechało pokolenie Polek i Polaków. Mieszkając na obczyźnie, tęsknota za domem i ojczyzną narasta – doświadczyłam tego bezpośrednio. Rodzi się wtedy w człowieku determinacja do działania, do pokazania, że Polski z serca nikt nie wyrzuci, bo tu żyją nasze rodziny i bliscy, tu jest pełno miejsc, które kochamy i będziemy do nich wracać. To ukierunkowało moje myślenie, tożsamość i światopogląd polityczny. Jestem wierna tym ideałom i mam nadzieję, że polityka choć czasami brutalna nigdy nie złamie zasad, którymi się w życiu kieruję.

Czy lubi Pani pomagać innym ludziom?

Tak, bardzo. Jestem skromną osobą i wszystko, co osiągnęłam zawdzięczam ciężkiej pracy. W życiu kieruję się mottem: ,,Z pokorą do życia i szacunkiem do ludzi”, sprawia mi ogromną przyjemność niesienie pomocy ludziom, niejednokrotnie ta pomoc przynosi ogromne efekty, te osoby stają na nogi, podejmują pracę, zaczynają wierzyć, że ktoś jeszcze na tym świecie o nich pamięta. Nigdy nie zapomnę, jak pierwszy raz wraz z lokalnymi przedsiębiorcami zorganizowaliśmy akcję pt. ,,Świąteczna Paczka”, zaangażowanie społeczności było ogromne, 32 paczki z żywnością trafiły do rodzin z naszej gminy, jednego roku wszystkie zebrane produkty przekazaliśmy Hospicjum Królowej Apostołów w Radomiu. Jednak najbardziej dumna jestem z pomocy pewnej rodzinie z naszej gminy podczas mojego wolontariatu w ,,Szlachetnej Paczce”. Dzisiaj mają oni swoje mieszkanie, pracę i dobrą szkołę dla dziecka, a ja stałam się prawie częścią ich rodziny. To niesamowite uczucie. Nie mogę nie wspomnieć o najmłodszych – św. Mikołaj w kościele rozdający prezenty dla dzieci, a wieczorem goszczący w ich domach to już tradycja. Wyjazdy Zespołu Ludowego ,,Wolanianki” oraz zespołu ,,Bieniędzice” do Sejmu RP. Tutaj duże podziękowania dla posła Roberta Mordaka za sfinansowanie obu wycieczek. Ostatnio udało się również zorganizować super Dzień Dziecka w Pizzerii Sorella w Wolanowie.

Jakie motywy kierowały Panią, kiedy zdecydowała się Pani ubiegać o stanowisko wójta Gminy Wolanów?

Było ich co najmniej kilka. Zanim je jednak wymienię, chciałabym powiedzieć kilka słów o sobie. Tutaj w Wolanowie się urodziłam i wychowałam, jako Karolina Czajkowska (nazwisko panieńskie). Stąd wywodzą się moje korzenie i z tą ziemią związana jestem blisko od 40 lat. Jestem absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, ukończyłam studia podyplomowe na kierunku Organizacja i Zarządzanie w Administracji na WSH oraz Wydział Nauczycielski na UTH w Radomiu, na West London College w Londynie studiowałam język angielski i matematykę. Mieszkając w Londynie, pracowałam jako nauczyciel w Polskiej Szkole im. M. Reja. Obecnie na co dzień zajmuję się organizacją i przeprowadzaniem przetargów publicznych, wiem, jak można i należy prawidłowo gospodarować finansami gminnymi. Jestem żoną i matką dwójki dzieci. Od lat obserwuję marazm i ogólną niemożność w naszej gminie, podzielenie mieszkańców, nadużycia i afery.

Rozumiem, że te elementy były jednym z motywów decyzji?

Tak, choć nie jedynymi. Patrząc na pobliskie gminy, widzimy że zmieniają się one nie do poznania, śmiało sięgają po fundusze unijne i wykorzystują je do poprawy warunków życia mieszkańców, modernizacji wsi, rozwoju życia kulturalnego i społecznego, a w naszej gminie jakby czas stanął w miejscu. W centrum Wolanowa budynek starego GOK-u i OSP straszy widokiem, już nie wspomnę o parku, który po ostatniej wycince wygląda jakby przeszedł przez niego huragan. Nie do uwierzenia jest również fakt, że w niektórych sołectwach dzieci nie mają boiska czy placu zabaw. Tak dalej być nie może. Mamy w naszej gminie wiele energicznych osób, wspaniałych społeczników, chętnych do wspólnego działania i nie czekających na to, aż ktoś za nich coś zrobi. Potrzebna jest tylko motywacja, ambitny program i wówczas wspólnym wysiłkiem wiele możemy zmienić na lepsze.

Co więc, Pani zdaniem, należy zmienić w pierwszej kolejności?

Decyzja o kandydowaniu na Wójta Gminy Wolanów jest przeze mnie starannie wyważona i przemyślana. Nie ubiegam się o stanowisko dla stanowiska, czy pieniędzy. Jestem osobą, jak już mówiłam, która podchodzi do życia z pokorą i szacunkiem do ludzi, bez względu na status majątkowy, wykształcenie czy pochodzenie. Każde moje działania realizuję zawsze z poczuciem ogromnej odpowiedzialności i z troską o stworzenie lepszych i godniejszych warunków życia dla całej społeczności, w której żyjemy. Znam problemy, które dręczą i niepokoją mieszkańców naszej gminy i obiecuję, że zrobię wszystko, aby wspólnie z nimi decydować, na jakie cele pójdzie każda wydawana złotówka. To przecież my wszyscy obywatele jesteśmy gospodarzami tej gminy i sami najlepiej wiemy, co i gdzie jest nam potrzebne w pierwszej kolejności.

Jakie przesłanie chciałaby Pani przekazać dzisiaj mieszkańcom gminy Wolanów?

Myślę, że nadchodzący czas to znakomity moment na refleksję i ocenę minionych 4 lat, a nawet rzekłabym 8 lat. Mieszkańcy chcą mieć dobre drogi, przedszkola, szkoły, sprawnie działający ośrodek zdrowia, stałą aktywizację kulturalno-społeczną i uczciwą władzę, która z uwagą i starannością wsłuchuje się w ich głosy i która uczciwie i szczerze informuje o wszystkich najważniejszych przedsięwzięciach i zamiarach. Tego przez ostatnie 8 lat było za mało. Można było natomiast zauważyć afery, nadużycia i tworzenie sztucznych stanowisk. Dzisiaj gminie potrzebny jest dobry gospodarz, a nie członek partyjnych struktur. Potrzebna jest osoba bezpartyjna, nie mająca żadnych zobowiązań wyborczych, która nikomu nie musi się za nic odwdzięczać, która nie da się manipulować.

Czyli stawia Pani na pełną niezależność?

Stawiam na nową jakość w naszej gminie, ale przede wszystkim na profesjonalizm i współpracę dla dobra i na rzecz mieszkańców. Ich głos jest dla mnie najważniejszy.

A jeżeli nie uda się osiągnąć głównego celu, będzie Pani miała dylemat kogo poprzeć w drugiej turze?

Mam nadzieję, że mieszkańcy gminy Wolanów postawią na zmiany i nową jakość, popierając moją kandydaturę. Ale jeżeli doszłoby do takiej sytuacji, to na pewno poprzemy kandydata, który zagwarantuje nam, że będzie dobrym gospodarzem potrafiącym dbać o interesy mieszkańców, a nie swój partyjny dwór.

Jakie działania będzie Pani podejmowała w najbliższym czasie?

Kończymy kompletować listy do rady gminy, mamy naprawdę młode pokolenie ambitnych społeczników, szanowanych i docenianych wśród lokalnej społeczności. W dniu ogłoszenia daty wyborów przedstawimy więcej szczegółów.

"Czas na nową jakość w gminie Wolanów". Rozmowa z K. Krawczuk, kandydatką na Wójta Gminy Wolanów komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się