18°C rozproszone chmury

Czy w Radomiu będzie I liga?

Piłka Nożna, Radomiu będzie - zdjęcie, fotografia

W miesiącach przerwy zimowej w Radomiu ogłoszono, że celem Radomiaka na rundę wiosenną sezonu 2016/2017 jest awans do I ligi. Zadanie tylko z pozoru wydawało się łatwe, choć przewaga 9 punktów, nad 4. zespołem w tabeli - Puszczą Niepołomice - wydawała się dość bezpieczna. Szybko jednak zweryfikowało to boisko.

Radomiak źle zaczął rundę rewanżową, po kilku meczach szybko roztrwonił przewagę jaką posiadał po pierwszej części sezonu. Zieloni spadli z 2 na 4 miejsce, a z posadą trenera pożegnał się uznany Czech, Verner Licka, a jego miejsce zajął Robert Podoliński. Debiut trenera z przeszłości w m.in. Cracovii czy Podbeskidziu wypadł wspaniale. Radomiak pokonał w Bytomiu miejscową Polonię i wydawało się, ze wszystko zmierza w dobrym kierunku. NIestety porażka z Odrą Opole, remis z Wartą Poznań czy dotkliwa przegrana w Warszawie z Polonią sprawiły, ze Radomiak zaczął drżeć o 4 miejsce dające miejsce w barażach. Jednak dobre mecze z Olimpią Elbląg oraz GKS-em Bełchatów, przy korzystnych wynikach przeciwników sprawiły, że Radomiak realnie liczy się w walce o awans bezpośredni.

Wczoraj Zieloni podejmowali na własnym stadionie graczy GKS-u Bełchatów, klubu, którey jeszcze 2 lata temu grał w Ekstraklasie, notując później dwa kolejne spadki. Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla podopiecznych Roberta Podolińskiego. Już na początku meczu bramkę na 1:0 zdobył Kamil Cupriak. Na odpowiedź gości nie trzeba było jednak długo czekać. Dośrodkowanie z lewej strony wykorzystał jeden z piłkarzy GKS-u i wyrównał na 1:1. Wydawało się, że gra się wyrówna i mecz będzie bardzo zacięty. Jednak kilka minut później rzut rożny wykonywał Radomiak, ogromne zamieszanie w polu karnym przyjezdnych, gdzie najlepiej odnalazł się Chinoso Agu i kapitalnym strzałem umieścił piłkę w bramce golkipera drużyny z Bełchatowa. Wynik do przerwy ustalił Paweł Tarnowski, który zdobył debiutanckiego gola po powrocie do Radomia. 

W drugiej odsłonie Radomiak bardzo mądrze rozgrywał piłkę. Znakomitą sytację na podwyższenie rezultatu miał Simon Colina, jednak trafił wprost w bramkarza. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. Po akcji dwóch rezerwowych, Radosława Mikołajczaka i Szymona Stanisławskiego, ten drugi strzelił gola swojemu byłemu klubowi i ustalił wynik meczu na 4:1. 

Taki rezultat, przy jednoczesnej porażce Puszczy Niepołomice, sprawił, że Radomiak do 3 miejsca traci już tylko 3 oczka. Niemal zapewnione ma 4 pozycję. 

Czy uda się zespołowi Radomakia awansować? Myślę, że tak. Radomiak w ostatnich meczach pokazuje zwyżkę formy. Zawodników stać na wygrywanie, nawet jeśli przyszło by grać w barażach z zespołem z I ligi (na ten moment Wisła Puławy).

Ogromne wyrazy szacunku należą się również kibicom, którzy nawet w tych gorszych momentach zespołu nie opuścili, na każdym meczu - domowym i wyjazdowym - wspierali swoich zawodników dopingiem. Bo każdy z nich pamięta o jednej bardzo prostej zasadzie - "Czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię, bo najlepszy w Polsce jest, nasz Radomiak RKS!".

Czy w Radomiu będzie I liga? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na TwojRadom.pl





Piłka Nożna, - więcej informacji