:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  6°C bezchmurnie

Jan Łopuszański – Teraz należy wytrwać!

Felietony, Łopuszański Teraz należy wytrwać! - zdjęcie, fotografia

Nie przypuszczałem, że amerykański układ sojuszniczy w Polsce (czyli PiS z przyległościami) stanie na wysokości zadania i wprowadzi jakże słuszne kary za publiczne i wbrew faktom przypisywanie Narodowi lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie ludobójstwa. Myliłem się. Teraz, wobec międzynarodowych i krajowych nacisków, Rząd Polski stanowczo i umiejętnie broni przyjętego rozwiązania. Wyrazy szacunku.

Pytanie, co na to sojusznicy zza oceanu? Na razie wydają pomruki niezadowolenia. Być może rację mają ci, którzy sądzą, że pomruki te jakoś łączą się z kwestią amerykańskiej "ustawy 447" z grudnia ubiegłego roku. Zakłada ona pomoc rządu amerykańskiego dla organizacji zrzeszających ofiary holokaustu i dyplomatyczne wspieranie ich roszczeń o majątki ofiar, które nie miały spadkobierców. Tymczasem w Polsce, podobnie jak w innych państwach, majątki pozostałe po obywatelach nie posiadających indywidualnych spadkobierców ustawowo dziedziczy Państwo, a nie organizacje społeczne. Dodajmy, że w czerwcu 2009 roku Polska (wśród czterdziestu kilku państw) podpisała w Teresinie (Czechy) deklarację, że własność pozostała po ofiarach holokaustu powinna służyć ocalonym z holokaustu, oraz edukacji o jego skutkach i przyczynach. To ta deklaracja ma być racją amerykańskich prac nad "ustawą 447", choć zawarte w niej sformułowanie o własności, która “powinna służyć” nie przesądza ani skali jej obciążeń, ani kwestii dziedziczenia własności.

Na polską decyzję o prawno-karnej obronie prawdy i dobrego imienia Polski zareagował najważniejszy sojusznik Ameryki w świecie, czyli Izrael. I to bez żadnego dyplomatycznego umiaru. W opinii Izraelczyków ponoć Polska miałaby być współodpowiedzialna nie tylko za ludobójstwo Żydów - dokonane przez Niemców na okupowanym przez nich terytorium Polski  - ale także winna kłamstwa o holokauście. Rząd Polski zdaje się  być zaskoczony tą reakcją pomimo, że wcześniej prowadził w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami Izraela.

Sens proamerykańskiej orientacji Polski w ostatnich latach jest przede wszystkim w tym, że uwalnia nas od niewolniczej zależności od polityki niemieckiej. W konsekwencji pozwala też na dokonanie części niezbędnych porządków wewnętrznych. Pytanie, jaką cenę przyjdzie nam zapłacić za tę protekcję? I oto, gdy układ izraelsko-amerykański zdaje się właśnie wystawiać rachunek za usługę, w sukurs Polsce przychodzi dyplomacja niemiecka. Zgodnie z prawdą publicznie przyznaje wyłącznie niemiecką odpowiedzialność za holokaust. Deklaruje intencję pomocy w rozwiązaniu sporu izraelsko-polskiego. Czyni to, gdy trwają u nas prace zmierzające do ustalenia rzeczywistej wartości szkód, które Polsce wyrządziły Niemcy swą napaścią w 1939 roku, pięcioletnią okupacją, wielomilionowym ludobójstwem obywateli RP, niszczeniem i grabieżą dóbr, zatrzymaniem rozwoju cywilizacyjnego Polski.

Na wschodniej flance coraz mocniejsza militarnie Rosja uważnie obserwuje i nieodmiennie szuka zbliżenia z Niemcami i Unią Europejską. Na płaszczyźnie gospodarczej nieźle jej to wychodzi. Jej ambicją jest umocnienie swej pozycji w Europie środkowej. Pytanie, jakimi środkami? Ukraina zaś, stary miłośnik polityki niemieckiej, zdaje się dla odmiany podzielać stanowisko Izraela wobec Polski. Przy okazji, trafiłem w ubiegłym roku na wypowiedź jednego z ukraińskich analityków, który stwierdził, że Polska, która odsuwa się od Niemiec i Unii Europejskiej, "nie jest Ukrainie potrzebna". Cóż, Polska jest potrzebna nam, Polakom. I oby się nie okazało, że tylko nam. To dlatego musimy bronić jej dobrego imienia wobec uporczywych oszczerstw. I oby nie były one zapowiedzią o wiele dalej idących zagrożeń.

Prezydentowi RP życzę aby czym prędzej podpisał nowelizację ustawy o IPN i niepotrzebnie nie pozostawiał czasu i przestrzeni na mnożenie nacisków. Rządowi polskiemu i większości parlamentarnej życzę, aby wytrwali w podjętych decyzjach pomimo nacisków, które zapewne będą narastać. Tam, gdzie idzie o wierność prawdzie oraz o godność Państwa i Narodu Polskiego, nie wolno cofnąć się choćby o krok, jeśli Polska nie ma potem cofać się we wszystkim. Uważna obserwacja nadciągających zdarzeń będzie zaś dobrą szkołą polskiego myślenia dla wszystkich Polaków.

Jan Łopuszański – Teraz należy wytrwać! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się