:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  5°C pochmurno z przejaśnieniami

"Jeśli jest układ w Radomiu, to pod rządami Platformy." - rozmowa z Markiem Suskim

Wywiad, Jeśli układ Radomiu rządami Platformy rozmowa Markiem Suskim - zdjęcie, fotografia

Krzysztof Górak: Panie pośle pierwsze pytanie, na temat tego co stworzyła Gazeta Wybrocza. Jakby Pan się odniósł do sugestii, że istniał układ, który zarządzał tym miastem i nie tylko nim, bo z tekstu wynikało, że niemalże połową Polski?

Marek Suski: Być może obecnie jest jakiś patologiczny układ rządzący Radomiem. Wystarczy spojrzeć na nominowanych przez Prezydenta Witkowskiego ludzi. Chociażby szefostwo w Radpec, gdzie pan Krzysztof Z. oskarżony o narażenie na wielomilionowe straty spółkę skarbu państwa nadal jest prezesem, to trzeba zadać pytanie dlaczego to nie przeszkadza panu prezydentowi. Wiemy skądinąd, że żona pana prezydenta, jakiś czas temu była w Radzie Nadzorczej jednej ze spółek personalnie powiązanych z ENEĄ. Zarzuty dla Prezesa Radpec dotyczą właśnie sprawowania funkcji w ENEI. Dlatego twierdzę, że jeśli jest układ w Radomiu, to właśnie pod rządami Platformy. Inne inwestycje wymienione jako potencjalne dowody układu korupcyjnego nie dotyczą samorządu Radomskiego. Gazeta wymienia np. Kozienice. Przypomnę, że tam burmistrzem jest osoba popierana przez Platformę. Kandydująca kiedyś do Sejmu z listy PO a teraz podobno do Sejmiku. Wymienia się przetarg na rozbudowę Fabryki Broni „Łucznik”. Prawo i Sprawiedliwość zabiegało o tę inwestycję, ale została ona rozpoczęta dopiero po pięciu latach rządów PO-PSL mianowicie 19 listopada 2012 r., czyli za czasów rządów Tuska i była to inwestycja rządowa. Ministrem Obrony Narodowej był Tomasz Siemoniak z PO, a otwarcie nastąpiło w 2014 r. z udziałem Ewy Kopacz z PO i wiceministra ON Beaty Oczkowicz z PSL. Inwestycja ta była realizowana przez rząd Platformy. A jeśli funkcjonariusz znalazł w tej inwestycji korupcję to ewentualnie w szeregach PO lub PSL bo była to inwestycja centralna. Inny przykład to: wygrany przetarg na zakup prywatnej firmy przez prywatnego inwestora. Powstaje pytanie: po co miałby prywatny inwestor dawać łapówkę jakiemuś politykowi? Czy rozbudowa i modernizacja Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu. Żeby zobaczyć absurdalność oskarżeń pod adresem PiS, wystarczy informacja, że służby mundurowe nie podlegają pod samorządy. W 2008 r. rząd PO-PSL opracował projekt oraz pozyskał od miasta Radom działkę. Myślę, że rząd PO-PSL chociaż nie był krystalicznie czysty, ale z pewnością nie dałby łapówki prezydentowi miasta i to z PiS za przekazanie działki pod państwowa inwestycję ani za cokolwiek innego. budowę. Inwestycja była pod nadzorem MSW a środki były dystrybuowane przez Wojewodę Mazowieckiego. W tym czasie Ministrami Spraw Wewnętrznych byli działacze PO: Jacek Cichocki od 18 listopada 2011 r. do 25 lutego 2013 r. następnie pełnił tę funkcję Bartłomiej Sienkiewicz do 22 września 2014 r., a następnie Teresa Piotrowska do 16 listopada 2015 r., a Wojewodą Mazowieckim był Jacek Kozłowski także z PO (od 29 listopada 2007 r. do 8 grudnia 2015 r.). Budynek oddano do użytku 12 listopada 2015 r. Gdzie tu miejsce na korupcję PiS? Dalej, przebudowa szkoły w Kłudnie w gminie Klwów w 2013 r. Wójtem był i jest nadal Piotr Papis z PSL kolega Adama Struzika koalicjanta do dnia dzisiejszego PO w Sejmiku Mazowieckim. Umowa na remont szkoły z gminą Klwów została podpisana 22 sierpnia 2013 r. Kolejny przykład, gdzie miała mieć miejsce korupcja to budowa kompleksu sportowego w Makowie Mazowieckim. Ogłoszenie o zamówieniu zamieścił 05.02.2013 r.  Powiat Makowski. Decyzją Zarządu Województwa inwestycja miała otrzymać blisko 9 mln zł unijnego wsparcia. 16 listopada umowę w tej sprawie podpisać mieli Adam Struzik z PSL , starosta makowski Zbigniew Roman Deptuła, były poseł PSL oraz wicestarosta Janusz Gujski też nie z PiS. Gujski kiedy odszedł ze stanowiska otrzymał 141 611 zł odprawy. I kolejny dowód na brednie GW to budowa hali sportowej w Pabianicach. 31 sierpnia 2011 r. Dziennik Łódzki informował, że inwestorem jest starostwo. Prace trwały do jesieni 2012 r. Starostą jest Krzysztof Habura, przewodniczący PO w Pabianicach. Z tajemniczej analizy CBA wynika, że wykonawca miał wręczać korzyści majątkowe w wysokości 10% kontraktów. Absurdalne jest zatem twierdzenie, że łapówki miałby dostawać ktoś z radomskiego PiS. Jeżeli CBA miało jakieś korupcyjne podejrzenia w innych samorządach to z tymi, którzy tam odpowiadają za inwestycje, a nie z byłym prezydentem miasta, który nie miał wpływu na to, jak się odbywały przetargi w jednostkach rządzonych przez PO i PSL. Dlatego cały tekst oceniam jako rozpaczliwą próbę gazety i całego środowiska, ratowania tonącej Platformy. To nieudolny zabieg obarczenia nas swoimi grzeszkami. Myślę, że problem Platformy polega na tym, że nie ma żadnego programu, a jedyną metodą walki o władzę jest oczernienie przeciwników. Jeśli chodzi o Radom, to niewątpliwe osiągnięcia Andrzeja Kosztowniaka są solą w oku tych, którzy sukcesów nie mają. Za czasów władzy Prawa i Sprawiedliwości w Radomiu powstała Szkoła Muzyczna– jedna z najnowocześniejszych w Europie - o której nawet sam mistrz Penderecki, mówił, że z dumą ogląda takie obiekty, szkoła plastyczna, aquapark, pawilon ginekologiczny, którego szkielet straszył kilkadziesiąt lat, a żadnemu z poprzednich prezydentów nie udało się tej inwestycji ukończyć. Największa inwestycja drogowa w samorządzie, czyli obwodnica wybudowana w Radomiu za czasów Kosztowniaka itd. Można wymieniać jeszcze wiele rzeczy, chociażby rozpoczętą wielką modernizację sieci wodno-kanalizacyjnej, program za przeszło miliard złotych ściągniętych do Radomia we współpracy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska. Kiedy Andrzej Kosztowniak rządził i opracowywał bardzo dobre projekty, często musiał chodzić do sądu aby otrzymać pieniądze, ponieważ mimo bardzo dobrej oceny wystawionej przez kolegium oceniające, nie dostawał pieniędzy, dlatego, że był z PiS. Wygrywał sprawy w sądzie i dzięki temu ściągnął miliardy do Radomia, czego niestety nie można powiedzieć o obecnym prezydencie, który co prawda dba o finanse swojej rodziny i rodzin z PO, ale ze zdobywaniem pieniędzmi dla miasta nie jest już taki skuteczny. Przypomnę, że zaczął swoje urzędowanie od tego, że trafił do płatnej Rady Nadzorczej spółki w której miasto miało swoje udziały. Sprawa toczy się od 2015 roku, kiedy to CBA wystąpiło o wygaszenie mandatu prezydenta, w związku ze złamaniem przez niego przepisów Ustawy Antykorupcyjnej. Jak widać, on sam nie jest w stanie uszanować przepisów prawa, w związku z czym ucieka się do sztuczek mających na celu przeciągnięcie procedury prawnej związanej z odwołaniem. Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny podtrzymał w mocy decyzję zastępczą wojewody o wygaszeniu mandatu prezydentowi. Jak widzimy, mamy pierwszy raz w Radomiu takiego prezydenta, w stosunku do którego sąd podejmuje decyzję o wygaszeniu mandatu, Rada Miejska nie uchwala budżetu w pierwszym terminie i nie udziela absolutorium. Niestety, nie ma żadnych nowych, ciekawych inwestycji w Radomiu, w zasadzie tylko są kontynuowane te, które były zaczęte przez Andrzeja Kosztowniaka. Przez 4 lata nie byli nawet w stanie dokończyć hali widowiskowo-sportowej. Kolejna katastrofa Witkowskiego to lotnisko, które doprowadzili do upadłości. Jedyną inwestycją, którą może się pochwalić prezydent Witkowski, jest kładka na ulicy Szarych Szeregów, która mogła stać się pierwszą na świecie wisząca kładką z podporą, za którą ze względu na zagrożenie dla użytkowników nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności i dopuścić do użytku. Przez co, przez wiele miesięcy zastanawiano się, co z nią zrobić. Wynajęto firmę ochroniarską, żeby nikt nie przechodził. Bilans jest katastrofalny. Także nie dziwię się, że takimi histerycznymi metodami próbuje się osłabić opozycję wytaczając fałszywe oskarżenia. Nie mając podstaw do uczciwej krytyki wymyślają wierutne bzdury. Bo gdyby uczciwie ocenić rządy Prawa i Sprawiedliwości w Radomiu, niewątpliwie trzeba by nazwać je skokiem cywilizacyjnym dla miasta.

Panie pośle, czy nie obawia się Pan, że ten atak medialny, a na mieście mówi się, że szykują się kolejne, „przypadkowo” w trakcie kampanii wyborczej, może mieć wpływ na wynik wyborów? Czy PiS będzie na to w jakiś sposób odpowiadał?

My proponujemy pozytywny program, czyli rozwój. Mamy konkretne propozycje dla Radomia. Chociażby ta, która leży już od 3 lat na stole. Inwestycja ENEI. Ona jest cały czas aktualna, a jest cały czas odrzucana przez obecne władze, myślę, że z powodu osobistego interesu pana Krzysztofa Z., który jest szefem Radpecu. Doprowadzimy do ponownego uruchomienia lotniska, jako lotniska zapasowego dla Okęcia oraz w przyszłości Centralnego Portu Komunikacyjnego. Proponujemy działania pozytywne, w przeciwieństwie do PO. Przypominam sobie, kiedy premierem była Ewa Kopacz i obiecywała złoty deszcz pieniędzy dla Radomia, jeśli wygra Witkowski, a stagnację jeśli zwycięży Kosztowniak. Niestety, ta niespełniona obietnica spowodowała, że niewielką ilością głosów wygrał obecny prezydent i zamiast rozwoju mamy stagnację. Radom stracił 4 lata szansy na rozwój. Mam nadzieję, że szkalowanie i zastępowanie agresją programu nie przyniesie oczekiwanego efektu i nieudolny prezydent odejdzie z ratusza a do władzy wrócą ludzie, którzy dotrzymują słowa. Obecny premier Mateusz Morawiecki powiedział, że będziemy wspierać te samorządy, które nie będą się boczyć na rząd, które będą współpracować. I Radom może mieć takiego prezydenta w osobie Wojciecha Skurkiewicza.

Czy będzie jakaś odpowiedź prawna na ten atak? Może jakaś szersza kontrakcja medialna?

My nie zniżamy się do tego poziomu, bo to jest poziom kojarzący się z chlewem, a nie służbą publiczną. My chcemy ludziom służyć, pomagać, budować, a nie tkwić w maglu pomówień, w którym wszyscy są ochlapani. Z takich metod nie ma pożytku dla ludzi. Chociaż grzechy obecnej władzy są liczne, to niech się tym zajmuje prokurator. My będziemy pracować na rozwój miasta a nie tkwić w słownych wojenkach. Rozpoczniemy kolejne inicjatywy dla miasta i ludzi w różnym wieku i profesji, dla biznesu po to, żeby miasto mogło się rozwijać. A co do czynności prawnych, z tego co wiem, osoby pomówione w tym artykule przygotowały pozew do sądu.

Na koniec pytanie podsumowujące. P r e z y d e n t  W i t k o w s k i wielokrotnie podkreślał, że zostawał sam, jeśli chodzi o pozyskiwanie chociażby środków pieniężnych czy inwestycje. A może rzeczywiście, nie miał wsparcia z waszej strony? Proszę powiedzieć, Panie Pośle, jak to wyglądało?

Przypominam jeszcze raz. Wielokrotne przyjazdy prezesa ENEI, podpisanie listu intencyjnego, propozycja nowoczesnego ogniwa ciepłowniczo - elektrycznego - odrzucona. Druga propozycja pieca, wielopaliwowego, który mógłby spalać też pakiety energetyczne z Radkomu także została odrzucona. Zabezpieczyliśmy 93 miliony na remont alei Wojska Polskiego, kończy się rok i nie widziałem rozpoczęcia robót. Być może teraz zaczną się jakieś prace tuż przed wyborami. Kolejne półtora roku stracone. Także co możemy zrobić? Ręce opadają. Nie ma partnera nawet do brania pieniędzy przyniesionych na srebrnej tacy. Z drugiej strony ta ręka, która proponowała pieniądze była kąsana. To jest absurdalne. Przyznam szczerze, że jeżeli mieszkańcy Radomia wybiorą Witkowskiego, to nie widzę szans dla Radomia. On po prostu nie chce, żeby miastu pomagać. Przypominam sobie, kiedy zabiegaliśmy, z pozytywnym skutkiem, o otwarcie Wydziału Lekarskiego w Radomiu, to ze strony miasta nie było zainteresowania. Co więcej załatwiliśmy dla uczelni dodatkowe środki, a odpowiedzialny za służbę zdrowia wiceprezydent miasta, który ma pod swoją opieką tylko jeden szpital, przychodząc na spotkanie na temat utworzenia Wydziału Lekarskiego, nie potrafił wymienić jakie są oddziały w naszym szpitalu. To pokazuje katastrofalny poziom wiedzy o mieście obecnej władzy Radomia. To rzeczywiście jest najgorsza władza odkąd sięgam pamięcią różnych prezydentów Radomia.

Panie pośle mówiliśmy o tej relacji sprzecznej. Władze miasta z jednej opcji, władze centralne z drugiej. A czego Radom mógłby się spodziewać, kiedy by się okazało, że radomianie postawiliby na kandydata Prawa i Sprawiedliwości?

Myślę, że wtedy nasze pomysły ruszą z kopyta. Mamy wiele propozycji w zanadrzu, ale chciałbym, żeby przedstawiał je nasz kandydat na prezydenta Radomia, bo to są w dużym stopniu jego dobre i ciekawe pomysły. Liczymy na to, że będziemy je mogli realizować przy dużym wsparciu rządu. Obecny prezydent takich pomysłów nie ma, nie składa propozycji, i nie chce współpracy z rządem. A Wojciech Skurkiewicz chce i umie.

Zapytam jako kibic Radomiaka. Czy istnieje szansa na zakończenie całkowite Radomskiego Centrum Sportu? Pan prezydent Witkowski obiecywał zakończenie, a chyba nie wyrobi się przed wyborami.

Z tego co wiem, nie zdąży, są jakieś nieprzewidziane trudności. Jak zresztą ze wszystkim, czego się dotknie prezydent Witkowski. Nawet jak organizował szkolenie z RODO, i chociaż szkolącym był pracownik urzędu, to na szkolenie pojechali za granicę wydając na to kilkadziesiąt tysięcy. A inwestycje leżą. Ewidentna rozrzutność i brak profesjonalizmu tej władzy jest porażająca.

Czyli rozumiem, że kibice mogą być dobrej myśli.

Jak będzie dobra władza, to będzie też dbałość o sport. Dziś PO kojarzy się z  nieudolnością. Symbolem może być klejenie szyby plastrem przez Trzaskowskiego. Jak patrzę na osiągnięcia PO w Radomiu to wydaje mi się, że podobne umiejętności ma ekipa Witkowskiego.

Dziękuję za rozmowę.

Ja życzę mieszkańcom Radomia, żeby mieli dobrego prezydenta, a nie anty-Midasa, który czego się nie dotknie to się rozsypuje. Proponuję zmianę na lepsze, czyli wybór Wojtka Skurkiewicza.

 


"Jeśli jest układ w Radomiu, to pod rządami Platformy." - rozmowa z Markiem Suskim komentarze opinie

  • gość 2018-09-23 19:59:56

    Cenisz bezstronne dziennikarstwo?

  • gość 2018-09-25 19:19:33

    Ten portal coraz bardziej jest bezpartyjny ha ha ha. Wywiad z Suskim, oj oj ciekawe czy red naczelny po wyborach nadal będzie tak miły jak Suski po raz kolejny go wyroluje

Dodajesz jako: Zaloguj się