:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  23°C słabe opady deszczu

Parlamentarzyści PO: Co dalej z siedzibą PGZ w Radomiu? [FOTO]

Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej pytają, co dalej z zapowiedziami rządu, dotyczącymi utworzenia w Radomiu siedziby Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

 

W PGZ dzieje się źle?

Konferencję prasową rozpoczął poseł Leszek Ruszczyk, przypominając zapowiedzi rządu PiS, dotyczące budowy w Radomiu siedziby Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

- Siedziba Polskiej Grupy Zbrojeniowej była posadowiona w Radomiu decyzją pani premier Ewy Kopacz. W 2016 roku były obietnice ministra obrony Antoniego Macierewicza, że zostanie wybudowana siedziba za 20 mln zł, która będzie otwarta przed wyborami w 2018 roku. Jak do tej pory nie ma nawet działki kupionej, choć tereny były wskazane - mówił parlamentarzysta. - Prezes PGZ Arkadiusz Siwko obiecywał pracę dla 100 osób, to również się nie wydarzyło. Dziś „Pegaz” wynajmuje biura tak, jak wynajmował, ale większość jej pracowników pracuje niestety w Warszawie. Likwidacja biura w Radomiu teoretycznie mogłaby nastąpić z dnia na dzień i tym samym zaprzestać działalności Polskiej Grupy Zbrojeniowej - dodał.

Poseł przypomniał także o obietnicach utworzenia w 2017 roku Centrum Usług Biznesowych Polskiej Grupy Zbrojeniowej, gdzie zatrudnionych miało być 300 osób. Docelowo Centrum miało przynosić dla PGZ-u 220 zł oszczędności, działając jako grupa zakupowa i rozliczeniowa. Ponadto, w latach 2018-2020 PGZ zamierza także rozwijać wspólną dla całej grupy obsługę procesów kadrowych i płacowych, obsługę w zakresie zarządzania flotą samochodową, obsługę nieruchomościami oraz obsługę fizyczną obiektów.

- Takie szumne zapowiedzi padały z ust przedstawicieli PiS-u, a rzeczywistość jest taka, że nie zakupiono nawet działki pod siedzibę „Pegaza”. Kompletnie nic w tych kwestiach się nie wydarzyło - podkreślał Leszek Ruszczyk. 

Parlamentarzysta poinformował też o złożeniu kilku interpelacji, dotyczących działalności Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jedna z nich została wystosowana do ministra sprawiedliwości ws. nieprawidłowości w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Interpelacja była jedną z niewielu, na którą posłowie uzyskali odpowiedź.

- Otrzymaliśmy odpowiedź, że Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu prowadzi śledztwo m.in. w sprawie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w kwocie co najmniej 400 tys. zł w spółce PGZ poprzez przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez zarząd tej spółki przy zawieraniu fikcyjnych umów szkoleniowych i w zakresie organizacji targów przemysłu obronnego - tłumaczył poseł. - Postępowanie zatem się toczy, z doniesień medialnych wynika, że powstała tam grupa towarzysko-biznesowa, która do tej pory nie skonsolidowała zamiaru wspólnego działania jako grupa zbrojeniowa i nie ściągnęła nowoczesnych technologii. Jesteśmy zaniepokojeni, czy nie jest to droga do likwidacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej, tylko dlatego, że autorami tego świetnego pomysłu był poprzedni rząd - podsumował Leszek Ruszczyk.

 

Realizować, a nie obiecywać

Do sprawy odniosła się także była premier Ewa Kopacz.

- Politycy dzielą się na tych, którzy tylko i wyłącznie mówią i obiecują i na tych, którzy, gdy tylko mają odpowiednie instrumenty, władzę, podwijają rękawy, biorą się do roboty i kończą inwestycje, które znalazły się w ich pomysłach - mówiła była premier.

Ponadto, przypomniała też kilka niespełnionych obietnic przedstawicieli rządu Prawa i Sprawiedliwości.

- Obecny premier Mateusz Morawiecki, gdy mówił o Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, to słyszeliśmy, że będziemy tu mieli lukstorpedy i będziemy tu produkować swoje polskie Pendolino. Widzicie gdzieś to Pendolino? W myśl tej Strategii w roku 2025 milion samochodów elektrycznych ma jeździć po polskich drogach. Czy widzicie w jakimkolwiek miejscu w Polsce fabrykę, chociaż zaczątek, która produkowałaby te samochody? Czy widzieliście barkę, która jako jedna z wielu ma pływać po polskich wodach? Wszystko skończyło się tylko i wyłącznie na szumnej uroczystości na rdzewiejącej stępce, która w tej chwili stoi, bo ani nie ma pieniędzy ani pomysłu wymieniała Ewa Kopacz. - Tak też było z PGZ. Obietnice z „Pegazem” były dość konkretne, a skończyły się tak, jak się skończyły. Oprócz zmian personalnych nic dobrego się nie działo - dodała była premier.

Zapowiedziała przy tym, że wakacje będą dla parlamentarzystów PO bardzo pracowite.

- Będziemy rozmawiać z ludźmi w Radomiu, wyjdziemy na ulice, będziemy na spotkaniach. Spotkamy się również z tymi mieszkańcami, którzy niekoniecznie lubią PO. Zrobimy wszystko, by radomianie dobrze zdecydowali o wyborze prezydenta miasta - podkreślała była premier.

 

Nie zapominamy o seniorach”

O programie „Polska Seniora” przypomniała poseł Anna Białkowska.

- PiS zadbał o seniorów? Wiemy tylko o lekach po 75. roku życia, ale to naprawdę grosze. My jako Platforma Obywatelska byliśmy w 68 miejscowościach, również tutaj w Radomiu, i rozmawialiśmy z seniorami o ich potrzebach. Udało nam się wypracować bardzo dobry program dedykowany seniorom - mówiła parlamentarzystka.

Więcej o samym programie pisaliśmy TUTAJ.


Parlamentarzyści PO: Co dalej z siedzibą PGZ w Radomiu? [FOTO] komentarze opinie

  • gość 2018-07-03 07:19:16

    "(...) program dedykowany seniorom". Zadedykować to można, ale komuś swój utwór. Ktoś tu chyba był słaby z języka polskiego...

Dodajesz jako: Zaloguj się