:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  26°C bezchmurnie

Po co mówić rzeczy niepotrzebne? - Jan Łopuszański

Felietony, mówić rzeczy niepotrzebne Łopuszański - zdjęcie, fotografia

Chcę raz jeszcze wyrazić myśl, którą już wyrażałem. Tym razem w formie sugestii dla osób kierujących polską polityką zagraniczną. W imię dobra Polski sugeruję powstrzymanie się przedstawicieli Polski od wypowiedzi, które mogą zaogniać i tak trudne relacje z Rosją. Takie wypowiedzi nie wzmacniają Polski.

Nie poszerzają też polskiej przestrzeni negocjacyjnej w relacjach międzynarodowych. Mogą za to przynieść pożytek tym politykom rosyjskim, którzy szukać będą pretekstów do działań Polsce niemiłych. Mogą też przynieść pożytek politykom niemieckim i unijnym, którzy chcą współdziałać z Rosją. Polityka rosyjska, choć wiele razy podejmowała działania przeciw Polsce, tylko wtedy bywała w tym skuteczna, gdy korzystała ze wsparcia innych państw.

Nieroztropne jest opieranie polskiego poczucia pewności w relacjach z Rosją na aktualnym zaangażowaniu amerykańskim. Owszem, próbujmy wykorzystać okresową koniunkturę, którą przynosi to zaangażowanie Ameryki. Wykorzystajmy ją zwłaszcza w rekonstrukcji relacji z UE. Zwłaszcza, że Unia wpędza samą siebie w wielopoziomowy kryzys. Zaangażowania amerykańskie jednak nie od Polski zależą i bywają zmienne. Obecne zaś zaangażowanie Ameryki w Europie środkowej nie wydaje się najważniejsze wobec jej światowych zaangażowań.

Mnożenie wystąpień, zaogniających relacje Polski z Rosją, nie jest wreszcie argumentem na rzecz amerykańskiego wsparcia dla Polski. Nie sądzę również, by było wymogiem Waszyngtonu wobec Warszawy. Nie świadczyłoby dobrze o intencjach polityki amerykańskiej, gdyby takie wymogi stawiała.

 

Jan Łopuszański

Po co mówić rzeczy niepotrzebne? - Jan Łopuszański komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się