:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  -1°C pochmurno z przejaśnieniami

Radomskie wędrówki z historią – Zapomniany cmentarz

Felietony, Radomskie wędrówki historią Zapomniany cmentarz - zdjęcie, fotografia

Nasilony ruch w rejonie nekropolii przypomina, że nadeszły bardzo ważne dla wszystkich Polaków listopadowe dni – uroczystość Wszystkich Świętych i następujący po niej Dzień Zaduszny. Cmentarze tętnią wtedy życiem, toną w kwiatach i lśnią blaskiem zniczy oraz czystych nagrobków. Są jednak też takie cmentarze, których nie odwiedza prawie nikt.

Takim cichym miejscem jest nekropolia na radomskiej Piotrówce, która funkcjonowała w latach 1795-1811. Pierwsze trzy osoby pochowano tam na przełomie stycznia i lutego 1795 r. Byli to mieszkańcy parafii św. Wacława. Cmentarz został utworzony dla obydwu radomskich parafii: św. Jana Chrzciciela i św. Wacława. Wtedy zaprzestano chowania zmarłych wokół kościoła farnego. Przy kościele św. Wacława pochówki odbywały się nadal, aż do 1802 r., kiedy to zmarł wieloletni proboszcz tej parafii ksiądz Możdżeński, który zezwalał  by na cmentarzu przykościelnym grzebano zmarłych z obu parafii. Na grodzisku chowano głównie chłopów ze wsi przynależących do owych parafii. Mieszczanie woleli spoczywać na cmentarzu przykościelnym, tam gdzie znajdowały się groby ich przodków i bliskich. Na Piotrówce przez 17 lat istnienia tam cmentarza pochowano łącznie ok. 2300 osób, jak szacuje Dariusz Kupisz, znakomity historyk i znawca historii Radomia. Na nekropolii funkcjonowała też kostnica, którą utworzono z drewnianego, krytego gontem kościółka św. Piotra, pochodzącego z X/XI w. Stąd wzięła się nazwa całego grodziska. Ostatni pogrzeb miał miejsce na Piotrówce 27 sierpnia 1819 r. W tymże roku rozebrano zniszczoną kaplicę. O historii cmentarza przypomina znajdujący się obecnie na Piotrówce krzyż oraz pamiątkowa tablica.

W tym odludnym miejscu można się zadumać nie tylko nad przemijalnością ludzkiego życia, ale także poczuć łączność z naszymi przodkami z pradawnych czasów.

Piotrówka to kolebka naszego miasta. Dziś jest to owalne wzniesienie o wysokości 4-6 m nad otaczającym terenem. Zajmuje ono powierzchnię 1,4 ha. Jego średnica w osi północ-południe wynosi 135 m, zaś w osi wschód-zachód 122 m. Drzewiej był tu gród.

Liczne badania archeologiczne prowadzone początkowo przez amatorów, a później badaczy naukowych pozwoliły na lepsze poznanie historii tego miejsca. Ustalono, że we wczesnym średniowieczu w Radomiu funkcjonował obszerny zespół osadniczy zajmujący powierzchnię ok. 50 ha. Znajdował się tu gród, cztery osady, dwa cmentarzyska szkieletowe i dwa kościoły. Z prac badawczych wynika, że pierwsza faza wczesnośredniowiecznego osadnictwa w Radomiu przypada na schyłek VIII lub początek IX w. Wtedy to w dolinie rzeki Mlecznej, po obu jej stronach,  powstała pierwsza osada.  Miała ona charakter nieco rozproszony, gdyż utworzona została na wysepkach i suchych kępach, pośród terenów bagiennych, które zapewniały łatwiejszą ich obronność. Istniały tam domostwa i warsztaty rzemieślnicze wykonane metodą zrębową oraz budynki gospodarcze o ścianach z plecionki. Plecionkowe płotki chroniły przydomowe ogródki warzywno-ziołowe. Odnaleziono drewnianą studnię, której wiek określono na 888 r. Później w początkach X w. powstały dwie inne osady. Jedna z nich miała charakter produkcyjny. Wytapiano w niej żelazo, o czy świadczą liczne piecowiska i dysze miechów. Przez krótki czas funkcjonowała także inna osada, w odległości 500 m od rzeki, w czasie gdy jej poziom znacznie się podniósł i rzeka wylała. Odkryto istniejące tam ziemianki i jamy.

Intensywny rozwój osadnictwa przypada na 2 połowę X w. do początków XII w. Dzięki obniżeniu się poziomu wód w dolinie rzeki Mlecznej ludność powróciła na dawne tereny. Wtedy to po prawej stronie Mlecznej wzniesiono radomski gród, a siedlisko nad Mleczną stało się osadą przygrodową. Z osady do grodu biegła szeroka na 3m droga, zbudowana z belek ułożonych na palach. Od niej odchodziły szerokie na ok. 1,5 m ulice, zbudowane w podobny sposób i prowadzące do poszczególnych domostw. Mieszkańcy najstarszych radomskich osad uprawiali pszenicę, proso i konopie oraz zajmowali się hodowlą zwierząt (bydła, świń, kóz, owiec, koni i drobiu).

W pobliskich lasach i puszczach pozyskiwali miód oraz inne owoce zbieractwa, polowali na zwierzynę płową, dziki, bobry, niedźwiedzie, tury, borsuki, lisy i wilki. Zajmowali się też rybołówstwem. Wykopaliska potwierdziły, że najstarsi radomianie trudnili się też przędzalnictwem, tkactwem i krawiectwem. Z rogu i kości wytwarzali igły, guziki (hetki), szydła, piszczałki i gwizdki. W XI lub XII w. zaczęto produkować szkło. Odnalezione naczynia gliniane i drewniane świadczą o istnieniu warsztatów garncarskich, tokarskich i bednarskich. Mieszkańcy Radomia byli zamożni, gdyż odnaleziono liczne ozdoby, zwłaszcza dużą liczbę paciorków szklanych. Porównywalne ilości znaleziono w Gdańsku, Poznaniu czy Gnieźnie. Badania na funkcjonującym w XI-XII w. cmentarzysku szkieletowym pozwoliły stwierdzić, że radomianie odznaczali się dobrym zdrowiem. Mężczyźni przeciętnie mierzyli ok. 173,4 cm i umierali w wieku 55-70 lat. Kobiety umierały w wieku 22-35 lat, ze względu na komplikacje okołoporodowe. Gród pierwotnie miał powierzchnię ok. 0,6 ha i był otoczony umocnieniami obronnymi, które spłonęły. W ich miejsce powstał wał przekładkowy drewniano-ziemny. W XI w. rozbudowano gród. Stary wał zniwelowano i wzniesiono nową linię wałów, 8 m dalej na zewnątrz. Gdy i on spłonął, zbudowano kolejny wał przekładkowy o szerokości 3 m oraz wał zewnętrzny drewniano-ziemny. Powierzchnia grodu po rozbudowie wyniosła 2 ha i w takiej formie grodzisko przetrwało do czasów współczesnych. Od strony południowej grodu znajdowała się fosa. Od strony zachodniej rolę umocnień zamiast fosy pełniły bagna i mokradła. Centralna część grodu okolona była wewnętrzną fosą głęboką na 4,5 m. Do naszych czasów nie zachowały się żadne ślady istniejącej tam wczesnośredniowiecznej zabudowy. W XIV-XV w. teren został częściowo zniwelowany i  znalazła się tu osada produkcyjna, zajmująca się wytopem żelaza. Wtedy też zasypano wewnętrzną fosę grodu. Zaburzenia w układzie terenu spowodowało uczynienie z tego miejsca cmentarza w XVIII wieku, a potem pod koniec XIX w. prochowni i ogródków działkowych przez Rosjan. W latach 1944-1945 na grodzisku powstały niemieckie okopy.

W XII lub nawet w XI w. gród radomski staje się siedzibą kasztelanów. Pierwszymi znanymi z imienia są kasztelani z XIII w.: Marek, Janusz, Mścisław, Piotrzyk i Mścigniew. W XIII w. Radom został zniszczony przez Tatarów. Prężnie w tym czasie  rozwija się osada targowa na terenie dzisiejszego Starego Miasta. Wczesnośredniowieczny zespół osadniczy funkcjonował do połowy XIV w., kiedy to dokonano lokacji nowego Radomia na polecenie króla Kazimierza Wielkiego. Obszar grodu i Starego Miasta podupadł, stając się wyludnionymi peryferiami. W XVI w. już nikt nie zamieszkiwał na terenie grodu. Obszar ten włączono w obręb miasta dopiero w początkach XIX w.

O zamierzchłych czasach jego świetności przypomina pamiątkowy głaz z podobizną Mieszka I oraz orłem z denara Princes Polonie Chrobrego, ufundowany przez Społeczny Komitet Ratowania Zabytków Radomia. Będący warownym grodem Radom, otoczony wieńcem osad, stanowił, w czasach rządów dynastii Piastów, ważny punkt na mapie szlaku łączącego Wielkopolskę z Rusią oraz strażnicę pogranicza Małopolski i Mazowsza.

Mimo, że projekt Parku Kulturowego „Stary Radom” wciąż jeszcze nie został zrealizowany, warto odwiedzić to niezwykłe i historyczne miejsce.

 

Piotr Bors.

 

Radomskie wędrówki z historią – Zapomniany cmentarz komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się