:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  24°C bezchmurnie

Radomskie wędrówki z historią - Mieszkanie plus

Felietony, Radomskie wędrówki historią Mieszkanie - zdjęcie, fotografia

Wdrażany obecnie rządowy program Mieszkanie Plus, dający mniej zamożnym szansę na własne mieszkanie, mówiąc przewrotnie, rysuje się niezwykle skromnie w zestawieniu z koncepcją osiedla mieszkaniowego radomskiej Fabryki Broni z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, która urzeczywistniała i zaspokajała wszelkie potrzeby mieszkańców: bliskość miejsca pracy, przychodni i szpitala, szkoły i przedszkola, miejsc rozrywki kulturalnej i sportowej czy rekreacji.

Przyczynami lokalizacji zakładu zbrojeniowego w Radomiu były: taniość gruntów, bliskość linii kolejowej oraz dobrej jakości sieć energetyczna. Nie bez znaczenia był potencjał ludzki. Nasze miasto od dawna było silnym ośrodkiem przemysłu metalowego. Wielu robotników branży metalowej i hutniczej było wtedy bez pracy, więc budowa fabryki mogła też rozładować napięcia społeczne.

Gdy w 1922 r. zadecydowano o usytuowaniu Państwowej Wytwórni Broni na terenie podradomskiego folwarku „Mariackie”, wojsko przystąpiło do budowy zakładu, choć procedury biurokratyczne jeszcze trwały i nie dopełniono wielu formalności. Akt przejęcia gruntu podpisano dopiero 31 grudnia 1927 r., kiedy już wybudowano fabrykę, produkcja ruszyła, a także rozpoczęto budowę osiedla mieszkaniowego. W 1927 r. przedsiębiorstwo zmieniło też nazwę na Fabryka Broni, stanowiąc część większego podmiotu gospodarczego, jakim były powołane 22 kwietnia 1927 r. Ustawą Rady Ministrów, Państwowe Wytwórnie Uzbrojenia.

Budowa mieszkań była istotna dla funkcjonowania fabryki, gdyż potrzebowała ona dobrze wykształconej kadry inżynierskiej i kierowniczej, a tej trzeba było zapewnić lokum, gdyż znakomita większość nie pochodziła z Radomia.

Dom Robotniczy nr 1  zaczęto budować w 1924 r., a ukończono w roku następnym. Wykonawcą było „Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych i Budowlanych – W. Pankowski, F. Pruchnicki i s-ka” z Warszawy. Firma ta podpisała kolejną umowę w 1925 r. na budowę dwóch domów mieszkalnych dla robotników. Wynika z niej, że budynek oznaczony symbolem N-6 miał być trzypiętrowy, w części środkowej czteropiętrowy, podpiwniczony, zwieńczony częściowo mansardą, a drugi (N-7) trzypiętrowy, także częściowo z mansardą. Obiekty miały zostać wykonane z cegły, a gzymsy, pilastry i inne elementy elewacji należało uzgodnić z kierownictwem fabryki. Schody zaplanowano betonowe. Uzgodniono pokrycie budynków cementową dachówką. Schody wewnętrzne oraz pomieszczenia sanitarne miały zostać wyłożone terakotą. Okna i drzwi zamierzono wykonać z drewna sosnowego. Do ogrzewania miały posłużyć kaflowe piece.

Blok robotniczy N-6 zaplanowano na 64 mieszkania, zaś budynek N-7 jako nieco większy. W 1926 r. stało już 6 domów robotniczych, dom majstrów i dom urzędniczy. Do wszystkich budynków mieszkalnych systematycznie podłączano kanalizację oraz gaz. Po trzech latach bloki ogrodzono oraz wykończono wszystkie ich podwórza. W kolejnym roku  przed blokami urzędników i majstrów oraz w podwórzach tych obiektów ułożono chodniki. Ostatecznie osiedle miało 10 bloków posiadających od trzech do pięciu kondygnacji o łącznej liczbie 337 mieszkań. Obiekty z dwuspadowymi dachami wzniesione zostały w stylu renesansu polskiego i do dziś prezentują się imponująco.

W latach 1928-1931 wybudowano Kasyno Robotnicze. Działało w nim Koło Kulturalno-Oświatowe, które prowadziło bibliotekę, zespół teatralny, orkiestrę (dętą i symfoniczną), chór, sekcje sportowe (piłka nożna, kolarska, bokserska, zapaśnicza, szachowa) dysponujące salą gimnastyczną oraz cieszącą się największym zainteresowaniem i najbardziej prężną sekcję użytkowników ogródków działkowych. Pracownicy otrzymali od Fabryki 240 działki, które mogli sobie uprawiać. W zajęcia teatralne w 1931 r. zaangażowało się 70 osób, a wystawiono 10 spektakli i pięć akademii. W Kasynie Robotniczym mieściło się przedszkole dla dzieci pracowników (zatrudniające 4 opiekunki) oraz tania kuchnia dla najmniej zarabiających. Prowadzono tam również kursy prawa jazdy oraz kursy dla analfabetów. Tych ostatnich uczono czytać, pisać, arytmetyki i historii. W budynku funkcjonował klub towarzyski „Ognisko”, posiadający czytelnię, bilard, różne gry towarzyskie, organizujący odczyty i zabawy zespołowe. Miesięcznie klub odwiedzało tysiąc osób.

Z sekcji piłki nożnej narodził się klub piłkarski „Broń”, który zarejestrowano oficjalnie w 1928 r., a jego siedzibą stał się stadion wybudowany w 1931 r., a ostatecznie ukończony w 1938 r. przy ulicy Narutowicza. Stadion posiadał boiska piłkarskie do piłki nożnej i koszykówki, bieżnie lekkoatletyczne, ziemny tor kolarski, korty tenisowe, strzelnicę oraz basen pływacki. Warto zaznaczyć, że pracownicy fabryki zobowiązali się przepracować społecznie 25 godzin przy budowie obiektów „Broni”.

W związku z założeniem fabryki i kolonii robotniczo-urzędniczej powstała nowa dzielnica. Należało w niej wytyczyć, zbudować, a potem utrzymywać nowe ulice. W 1929 r. zakład sfinansował budowę ulic i chodników łączących fabrykę i osiedle z miastem m. in. chodnika na ulicy Moniuszki oraz jezdnię na Plantach.

Od 1935 r. fabryka posiadała własną przychodnię przy ul. Słonecznej 10 (dziś 1905 Roku), którą kierował doktor Franciszek Waga. Zakład wybudował też szpital przy ul. Narutowicza. Obecnie stanowi on wschodnie skrzydło Radomskiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Tochtermana. Leczono tu pracowników z Radomia oraz zakładów zbrojeniowych z Pionek i Skarżyska na trzech oddziałach: internistycznym, chirurgicznym i ginekologicznym. Przy szpitalu funkcjonowały cztery przychodnie: chirurgiczna, laryngologiczna, okulistyczna i ginekologiczna.

Wyrazem dbałości o higienę był, wybudowany jako jeden z pierwszych, obiekt mieszczący łaźnię.

Na wydzielonej części terenów Fabryki Broni powstała Państwowa Średnia Szkoła Techniczna Kolejowa. W klasach o profilu mechaniczno-elektrotechnicznym kształcono przyszłych pracowników. Uczono m. in. przedmiotów związanych z masowa fabrykacją metalową oraz kalkulacją w zastosowaniu do wyrobu broni i amunicji. Przy szkole działało Radomskie Towarzystwo Kursów Technicznych, które w trybie wieczorowym prowadziło szkolenia zawodowe dla uczniów oraz rzemieślników. W 1938 r. przy narzędziowni utworzono Gimnazjum Mechaniczne, którym pokierował inż. Stanisłąwa Strupczewski.

Młodsze dzieci z osiedla Fabryki Broni uczęszczały do powstałej przy ul. Szkolnej szkoły powszechnej im. Gabriela Narutowicza. W wolnym czasie miały do swojej dyspozycji plac do gier.

Ku wygodzie mieszkańców powstał też osiedlowy sklepik.

Trzeba zaznaczyć, że osiedle mieszkaniowe było uporządkowane, czyste i zielone. O tworzenie przestrzeni zielonych szczególnie dbał dyrektor fabryki Kazimierz Ołdakowski. Przy ulicy Dowkontta powstał park, a przy skrzyżowaniu Kościuszki i Plant – ogródek jordanowski.. Dzieci uczęszczające do nowego przedszkola przy ul. Planty, znalazły miejsce do radosnych zabaw. Park obsadzony rzadkimi gatunkami drzew, zniknął po wojnie. Najpierw wycięto część drzew pod budowę ulicy Grzecznarowskiego i zmniejszono jego powierzchnię. Potem wybudowano na tym terenie kino „Helios”. A dokonawszy dzieła zniszczenia nazwano pozostałości po parku Placem Kazimierza Ołdakowskiego.

Mieszkanie plus… praca, szkoła i przedszkole, opieka zdrowotna, atrakcje sportowe i kulturalne, możliwość rekreacji na świeżym powietrzu bez konieczności podejmowania wyprawy za miasto. Który gospodarz miasta czy osiedla tak serdecznie dba o warunki w jakich żyją mieszkańcy? Który ma w głowie pomysł na planowe tworzenie pięknego miasta czy osiedla przyjaznego ludziom?

 

 

Piotr Bors


Radomskie wędrówki z historią - Mieszkanie plus komentarze opinie

  • gość 2018-02-21 11:49:47

    ja nie tyle na m+ co na ikm licze indywidualne konta - http://ikm.org.pl/ to będzie możliwość oszczędzania np. na remont

Dodajesz jako: Zaloguj się