:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C bezchmurnie

Radomskie Wędrówki z historią - In memoriam

Felietony, Radomskie Wędrówki historią memoriam - zdjęcie, fotografia

Radom zasłynął na całą Polskę, jako miejsce robotniczego protestu przeciwko drastycznym podwyżkom cen, który przerodził się w wielką manifestację skierowaną przeciwko partyjnym decydentom z komunistycznego aparatu władzy. Wystąpienie robotników brutalnie stłumiono przy pomocy milicyjnych pałek, sądowych wyroków i kolegiów do spraw wykroczeń w trybie przyspieszonym, pozbawienia pracy i innych bezwzględnych działań odwetowych ludzi władzy. Komuniści pokazali, jak bardzo nienawidzą zwykłych obywateli słusznie rozwścieczonych nie tylko decyzjami podjętymi przez władze ówczesnej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ale przede wszystkim tym, że zostali okpieni.

Wprowadzenie podwyżki cen komuniści planowali już od stycznia 1975 r. Ceny podstawowych artykułów żywnościowych miały wzrosnąć o 69 %-100 %, a niektórych nawet o 200 % np. cukru. Spodziewając się społecznych zamieszek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zajęło się „zabezpieczeniem operacyjnym” akcji podwyżkowej pod nazwą „Ćwiczenia Lato 76”. W województwie radomskim sztab tychże „Ćwiczeń” powołano 3 czerwca pod kierownictwem Tadeusza Szczygła, zastępcy komendanta Milicji Obywatelskiej do spraw Służby Bezpieczeństwa. Sztab działał w ścisłym porozumieniu z Wojewódzkim Sztabem Wojskowym, Prokuraturą, Sądem, Komitetem Wojewódzkim Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz Wojewodą. W Komendzie Wojewódzkiej MO w Radomiu została powołana tzw. Grupa Śledcza złożona z 23 milicjantów i funkcjonariuszy SB dowodzona przez majora Kazimierza Rojewskiego, której zadaniem było ustalenie organizatorów i inspiratorów ewentualnych zajść i wystąpień oraz gromadzenie dowodów przeciwko nim, a także przygotowywanie dochodzeń. W tym celu zabezpieczono zawczasu 178 wolnych miejsc w aresztach śledczych na terenie województwa. Profilaktycznie powołano na ćwiczenia do wojska osoby wykazujące postawy opozycyjne, ale także groźnych kryminalistów. Zaplanowano uniemożliwienie kontaktów społeczności radomskiej z cudzoziemcami, blokadę przepływu informacji do zachodnich środków masowego przekazu, kontrolę krótkofalowców, penetrację środowisk nieprawomyślnych, zwłaszcza duchowieństwa i studentów, obserwację i techniczne dokumentowanie działań protestujących, ale także neutralizowanie tych działań poprzez dezinformację i zatrzymania tzw. prowodyrów. Wojewoda 24 czerwca wprowadził tryb przyspieszony w postępowaniu przed sadami i kolegiami ds. wykroczeń. Wstrzymano urlopy funkcjonariuszom MSW, a w podległych jednostkach wydłużono czas pracy z 8 do 12 godzin. Urlopy wstrzymano także w wojsku. W dniach 23 i 24 czerwca odbyły się narady, w których aktyw partyjny godził się na zaplanowane podwyżki cen. Po południu 24 czerwca ogłoszono, że Sejm zajmie się wnioskiem Rady Ministrów w sprawie zmian cen. Próbowano oszukać społeczeństwo wnioskiem o konsultacje społeczne, gdy wiadomo już było, że wydrukowano nowe cenniki, które miały zostać wprowadzone już 27 czerwca. Rozpoczął się szturm na sklepy. Ludzie wykupywali wszystko, co tylko się dało.

W Radomiu nastroje społeczne były złe jeszcze przed podwyżką. Na początku czerwca wprowadzono m. in. w Zakładach Metalowych modyfikacje płac, co spowodowało niezadowolenie załogi. Kobiety zastrajkowały 12 czerwca, za co zostały ukarane 21 czerwca naganami, upomnieniami, przeniesieniem na inny wydział, a jedną zwolniono z pracy.

Protest w dniu 25 czerwca rozpoczął się spontanicznie o godzinie 6.30 na Wydziale P-6 Zakładów Metalowych. W ciągu godziny strajkowała większa część wydziałów. Około 8.00 grupa licząca tysiąc robotników opuściła zakład, by nakłonić pracowników z innych przedsiębiorstw do udziału w strajku. Do godziny 10.00 strajkowała większość znaczących zakładów przemysłowych w mieście. Wędrujący po mieście robotnicy spontanicznie udali się też pod Komitet Wojewódzki PZPR, mieszczący wówczas przy ulicy 1 Maja 68. Dołączali do nich przechodnie. Niektórzy szli pieszo, inni jechali ciężarówkami czy wózkami akumulatorowymi. Nieśli flagi Polski, śpiewali hymn narodowy oraz wznosili hasła, m. in. „Chcemy chleba i wolności!” . Tłum, który narastał od godziny 10.00, po godzinie 14.00 liczył już ponad 10 000 osób. Wcześniej, bo w południe, ludzie wdarli się siłą do budynku Partii i zmusili I sekretarza Janusza Prokopiaka do skontaktowania się z Komitetem Centralnym Partii i zażądali odwołania podwyżek. KC zwlekał z odpowiedzią, by dać czas milicji na ewakuację kierownictwa z budynku KW oraz zgromadzenie większych sił, gdyż początkowo do akcji ruszyło tylko 80 funkcjonariuszy Zmotoryzowanych Oddziałów Milicji Obywatelskiej. W rabunku i dewastacji budynku KW PZPR uczestniczyli także udający robotników  milicjanci i funkcjonariusze SB, być może dokonując prowokacji. Podpalenie gmachu i samochodów na jego zapleczu miało już miejsce po ewakuacji kierownictwa KW. Tłum próbował podpalić również Urząd Wojewódzki oraz Komendę Wojewódzką MO, które wcześniej obrzucono kamieniami, a także opanować Areszt Śledczy.

Kulminacją dramatycznych zdarzeń były godziny 15.00-19.00, kiedy do akcji wkroczyły oddziały ZOMO wyposażone w miotacze i granaty gazowe, szturmowe pałki i tarcze oraz armatki wodne. Rozpoczęła się regularna bitwa, podczas której barykadowano ulice, podpalano pojazdy i asfalt, obrzucano milicjantów kamieniami, butelkami, także z benzyną, lano z okien i balkonów wodą, rzucano doniczkami z kwiatami. Dwóch robotników przygniotła przyczepa, gdy wznosili barykadę.

Ludzie rozbijali szyby sklepowe, grabili towary, podpalali sklepy. Z reguły niszczono mienie państwowe, a pomijano sklepy prywatne. Zniszczono w ten sposób 116 sklepów. Starcia trwały do północy. W sumie rany i obrażenia odniosło 198 osób, w tym 75 milicjantów.

Do północy aresztowano 275 osób, zaś w sobotę 93.Często były to osoby przypadkowe. W gmachu KW MO oraz Aresztu Śledczego urządzano tzw. „ścieżki zdrowia”, podczas których aresztowani byli pędzeni i bici przez szpaler uzbrojonych w pałki oprawców. Po biciu wstępnym były kolejne. Do 28 lipca 1976 r. aresztowano 645 osób, z czego skazano na karę pozbawienia wolności 190 osób, ograniczenia wolności 11 osób, grzywny – 6 osób. Kolegia do spraw wykroczeń w trybie przyspieszonym skazały 244 osoby na kary 3 lub 2 miesięcy aresztu. 59 spraw rozpatrywano przed sądem dla nieletnich, jako że uczestnikami zajść byli również uczniowie szkół podstawowych i średnich. Do 25 sierpnia 1976 r. zwolniono z pracy 987 osób, a 717 otrzymało kary administracyjne (np. pozbawienie premii). Zwolniono dwóch wicedyrektorów (w „Radoskórze” i „Walterze”) oraz 1 dyrektora w Urzędzie Wojewódzkim.

Wszystkich uczestników wydarzeń z 25 czerwca potępiano na organizowanych specjalnie w tym celu wiecach. W mieście zapanowała atmosfera nieufności i strachu.

Po latach zarzuty postawiono tylko 4 byłym funkcjonariuszom milicji, służby bezpieczeństwa i służby więziennej, z czego dwóch uniewinniono, a w przypadku dwóch postępowanie sąd umorzył, ze względu na przedawnienie. Bandyci w mundurach pozostali bezkarni.

Próbą upamiętnienia było wmurowanie przez działaczy „Solidarności” w 1981 r. kamienia węgielnego pod pomnik ludzi skrzywdzonych w związku z robotniczym protestem 25 czerwca 1976 r. Do dziś taki pomnik nie powstał, pomimo że zmienił się ustrój i od wydarzeń minęło już 40 lat. Panuje w tym względzie jakaś straszliwa i przedziwna  niemoc. Przywołujący wydarzenia radomskie film o księdzu Kotlarzu też rodzi się w bólach i  nie ma wystarczającego, entuzjastycznego wsparcia władz miasta i środowisk kulturalnych.

To wielki wstyd dla Radomia, że mimo upływu kilkudziesięciu lat pomnika Czerwca 1976 r. brak.

Skwer z kamieniem węgielnym mieści grupę pomników i innych inicjatyw artystycznych np. murale na pobliskim wieżowcu. Walające się tam butelki po wódce świadczą, że jest to jedno z ulubionych miejsc biesiadowania miejscowych pijaków.

 

Piotr Bors

 


Radomskie Wędrówki z historią - In memoriam komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się