:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Rozmowa z Michałem Kowalskim - założycielem i pomysłodawcą "Street Run Radom"

Wywiad, Rozmowa Michałem Kowalskim założycielem pomysłodawcą Street Radom - zdjęcie, fotografia
Twój Radom 27/12/2018 15:37

Rozmawiamy z Michałem Kowalskim, pomysłodawcą i założycielem projektu „Street Run Radom” – który dzięki bieganiu odzyskał swoje życie.

Jan Górak: Michał – projekt „Street Run Radom”. Skąd pomysł na to, skąd motywacja? Jakie są jego założenia? Jak można do Was dołączyć?

Michał Kowalski: Cały pomysł wziął się z tego, że chciałem pokonać swoją nadwagę, zrzucić zbędne kilogramy, a nie ponosić kosztów. Zacząłem biegać. Ten najprostszy sport, założenie butów i bieg przed siebie był dla mnie drogą do realizacji mojego celu. To mi się udało w bardzo szybkim czasie, bodajże około 140 dni – 30 kilogramów mniej na wadze. Sam byłem w szoku kiedy zobaczyłem te rezultaty. Założyłem projekt motywacyjny. Jego celem miało być dotarcie do ludzi, którzy np. wstydzą się wyjść na siłownię, siedzą w domu, pracują, albo po prostu brakuje im motywacji. Chciałem, żeby to była dla nich forma pomocy, tak, żeby postanowili zmienić swoje życie, żeby to była dla nich taka iskra. W ramach naszego projektu, dzielimy się również swoją motywacją, staramy się pokazać, że skoro nam się udało to i innym też może! Dołączały do nas kolejne osoby, które zaczęły ze mną biegać po Radomiu. Zaczęliśmy to promować, bez żadnych nakładów pieniężnych. Po jakimś czasie pojawiło się zainteresowanie ze strony mediów lokalnych. Taka w skrócie jest geneza „Street Run Radom” – powstaliśmy dla ludzi, którzy szukają swojej motywacji, a może właśnie dzięki naszej historii ktoś ją w sobie odnajdzie.
Dołączyć do nas można w bardzo prosty sposób. Wystarczy znaleźć nas na Facebook’u dołączyć do grupy, założyć buty i biec przed siebie! Każdy metr, kilometr jest bardzo istotny i jest motywacją dla nas wszystkich. Nie mamy żadnych oczekiwać wobec członków naszego projektu, staramy się być środkiem dla każdego, dzięki któremu można osiągnąć swój cel.


Od tamtego czasu minął już rok. Zainteresowanie projektem przeszło chyba najśmielsze oczekiwania? Można Was znaleźć na Facebook’u. Na ulicach widać ludzi biegających w Waszych koszulkach, na samochodach pojawiają się naklejki z logo SRR.

Ogólnie cały projekt rozwinął się bardzo od momentu jego startu .W tej chwili na samej grupie na Facebook’u jest około 350 osób, z tego mniej więcej 100 osób jest aktywnych. Mamy zaprojektowane swoje logo, koszulki, które non stop muszą być domawiane, ponieważ ciągle dochodzą do nas nowe osoby. Mamy swoje sukcesy, indywidualne i grupowe, z których się bardzo cieszymy – szczególnie z tych drużynowych. Trzeba jasno powiedzieć, że projekt motywacyjny przekształcił się w drużynę sportową, ale podkreślam, że otwartą dla wszystkich. Nie ważne czy ktoś zaczyna przygodę z bieganiem, czy jest już wytrwanym runnerem. W naszych koszulkach potrafi biec w jednym biegu nawet 30-40 osób. Nie mamy oczywiście żadnych założeń, że musimy wygrać, że musimy być najlepsi – biegamy dla siebie, dla zabawy, zdrowia. Jeśli uda nam się jakiś sukces osiągnąć to cieszymy się naprawdę ogromnie.


„Street Run Radom” – sama nazwa sugeruje, że projekt skierowany jest dla osób z naszego regionu. A czy jest jakiś pomysł rozwinięcia projektu szerzej, na Polskę?

Na razie nie ma takich planów, bo sama skala jaką projekt osiągnął tu w Radomiu jest ogromna, więc swój wolny czas ja oraz osoby, które mi pomagają w dużej mierze angażują w to, żeby odpisywać ludziom na Facebook’u, organizować koszulki, naklejki. Zakładając cały projekt nie myślałem, że aż tak się rozrośnie, a czy to wykroczy kiedyś za Radom? Nie wiem, ale teraz już nie powiem, że coś jest niemożliwe.


Czyli rozumiem, że byś chciał?

Nie, nie mogę tak powiedzieć, ponieważ to by stwierdzało, że mam w głowie jakieś założenia, a takowych brak. Mam jedynie nadzieję, że nasz projekt rozwinie się jeszcze bardziej w Radomiu. W przyszłym roku będzie kilka niespodzianek, o których nie mogę teraz powiedzieć, natomiast, pewne jest, że osoby związane z bieganiem usłyszą o naszych nowych pomysłach. Będzie rozbudowywać tej projekt tu, na miejscu. Gdybym mógł opisać każdą osobę, którą tam poznałem, to nasza rozmowa musiała by trwać bardzo, bardzo długo! Wszystkich, których spotkałem w ramach SRR, to osoby, od których bije ogromna energia.


Mówiłeś o planach na przyszły rok. Szykujesz pewne niespodzianki dla członków projektu. Czy jest chociaż jakiś mały element, który możesz zdradzić?

Ci wszyscy, którzy zastanawiają się co kombinujemy na 2019 rok – zdradzę tylko tyle, że ruszy liga „We're all runners”, a jak to będzie wyglądać, funkcjonować dowiemy się wszyscy w przyszłym roku.


Czego można życzyć biegaczom?

Ja osobiście chciałbym im życzyć, żeby to bieganie zawsze dawało im radość i frajdę. Każdy patrzy na swoje osiągnięcia, chcemy polepszać swoje rezultaty, lepsze czasy, dłuższe dystanse. Życzę wszystkim biegającym, żeby między tym „wyścigiem z samym sobą” nie zagubili tej radości, która płynie z uprawiania tego sportu.


W pewien sposób biegaczy można podzielić na dwie grupy – takie jest moje spostrzeżenie. Z jednej strony Ci, którzy traktują to jako hobby oraz osoby, które walczą o odzyskanie siebie. Wydaje mi się, że ta druga sytuacja wymaga ogromnego samozaparcia, silnego charakteru i psychiki.

Jeśli ktoś zaczyna biegać, chce osiągnąć jakiś swój cel. Czy to chudnięcie, czy poprawa jakości życia albo chęć przebiegnięcia maratonu. Każde podejście jest inne.


Na koniec mam jeszcze jedno pytanie – typowo prywatne. Góry. Znamy się od pewnego czasu, zauważyłem, że nie wiem, czy polubiłeś, czy pokochałeś góry?

Górami jestem zafascynowany i na pewno chciałbym do nich wracać. Jestem nimi zafascynowany, przez to, że dzięki biegom, polepszeniu kondycji mogę po nich chodzić. Jeśli cofnąłbym się 2 lata wstecz i ktoś mówiłby mi, żeby wszedł na jakiś szczyt w Tatrach moja wędrówka zakończyła by się zapewne po 30 minutach.  Gdy to wszystko się zmieniło, odwiedziłem Tatry już 3 razy i mam nadzieję, że będę tam wracał. To będzie taka odskocznia od biegania, choć wiem, że w górach też można biegać, ale to już jest zarezerwowane dla wytrawnych biegaczy – to już nie jest to samo co bieganie po ulicy, ale wędrówki po górach jak najbardziej, wiem, że chcę tam wracać. Na sam koniec chciałbym pozdrowić wszystkich ludzi biegających po Radomiu niezależnie od pokonywanych dystansów, barw czy klubów. Wszyscy to bardzo pozytywni ludzie o czym przekonuje się każdego dnia. Jednocześnie pragnę podziękować wszystkim tym którzy dołączyli do STREET RUN RADOM i swoją energią i zaangażowaniem budują projekt każdego dnia. Jesteście wielcy i dumą jest bieganie u waszym boku.

Reklama

Rozmowa z Michałem Kowalskim - założycielem i pomysłodawcą "Street Run Radom" komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Nagrobki Pomniki Kamieniarstwo

Wyprzedaż ekspozycji placowej - ostatnie sztuki! Zapraszamy Ceny od 4000 zł! Kontakt: 662 484 848 Rat Sort Stone


Zobacz ogłoszenie

Opieka Niemcy

Firma "KaMa Care" z siedzibą w Jeleniej Górze poszukuje osób z komunikatywną znajomością języka niemieckiego na stanowisko: Opiekunka do..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojradom.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

G MEDIA CONSULTING JAN GÓRAK z siedzibą w Radom 26-600, Andrzeja Struga 60b/204

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"