:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  20°C bezchmurnie

Rozmowa z Robertem Plutą, dyrektorem Zespołu Szkół Muzycznych

Wywiad, Rozmowa Robertem Plutą dyrektorem Zespołu Szkół Muzycznych - zdjęcie, fotografia

"Myślę, że to wielka zaleta tej szkoły, że uczeń traktowany jest indywidualnie, nie jest anonimowy. " - rozmowa z dyrektorem Zespołu Szkół Muzycznych, Robertem Plutą.

Krzysztof Górak: Panie dyrektorze, proszę opowiedzieć, jak zaczęła się Pana historia ze Szkołą Muzyczną, jak dotarł Pan do tego miejsca, w którym się obecnie znajduję?

Robert Pluta: Dyrektorem tej szkoły jestem od września 2009 roku. Moja przygoda z muzyką i kształceniem się w tym zakresie trwa od dawna, bo od września 1978 roku. Dyplom ukończenia szkoły muzycznej II stopnia uzyskałem w maju 1986 roku. Potem studia, praca. Od września 1993 roku jestem nauczycielem w tej placówce. Mogę powiedzieć, że szkołę znam od każdego chyba jej wymiaru, ponieważ byłem jej uczniem, później pracowałem jako nauczyciel, z czasem piastowałem funkcję kierownika sekcji muzycznej, teraz jestem dyrektorem, a w międzyczasie moje dwie córki uczyły się w tej placówce, stąd poznałem ją również z perspektywy rodzica. Właśnie w tym roku jedna z moich córek wieńczy naukę, przystępując do dyplomu i do matury. Także szkołę znam od wielu lat i w zasadzie od wszystkich możliwych stron.

Miał Pan swoje plany, dotyczące szkoły. Jak wygląda ta konfrontacja z tym, co Pan planował, jak widział szkołę, a tym, co udało się zrealizować przez te lata urzędowania?

Obejmując w 2009 roku stanowisko dyrektora, palącym problemem i najważniejszym planem było wejście do nowego budynku, bo wówczas trwała budowa nowego obiektu przy ul. 25 Czerwca 70. Należało dopilnować budowy, właściwego wyposażenia, urządzenia i przeprowadzenia majątku z dwóch budynków, bo jeszcze do roku 2009 urzędowaliśmy w dwóch obiektach przy ul. Waryńskiego i przy ul. Kilińskiego. Można powiedzieć, że uczyliśmy się funkcjonować w nowym, obszernym wnętrzu, wyposażonym w salę koncertową, kameralną, w szereg innych specjalistycznych pomieszczeń. Druga kwestia była związana z samą istotą edukacji i upowszechniania kultury muzycznej. W tym obszarze bardzo ważni są ludzie, kadra, współpraca z rodzicami i powiem szczerze, że przez te 9 lat udało się nam zrobić bardzo wiele. Szkoła cały czas się rozwija, wzrasta poziom nauczania, jest to zwłaszcza widoczne w nauczaniu przedmiotów artystycznych. Nie przez przypadek wspomniałem o swoich latach edukacji w tej szkole, bo np. poziom recitali dyplomowych na poziomie drugiego stopnia chociażby 20 lat temu a obecnie, to jest różnica epok. Rzeczywiście, ten poziom nieprawdopodobnie poszedł w górę. Dzięki temu, że mamy wspaniałą bazę, możemy realizować szereg działań takich jak działania festiwalowe, działania związane z rozwojem dużych formacji muzycznych tj. szkolna orkiestra symfoniczna czy Big Band, orkiestra akordeonowa itd. Nieraz towarzyszyła mi taka refleksja, że to jest tak, jak z dobrym produktem, który staje się jeszcze lepszy w momencie, kiedy ma świetne opakowanie. I właśnie my, wchodząc do tego obiektu przecież już ze świetnym produktem, bo szkoła funkcjonuje, ma bardzo długie tradycje, doskonałą kadrę pedagogiczną, bardzo zdolnych uczniów, zyskaliśmy bardzo dobre opakowanie.

Przeprowadził Pan szkołę przez rewolucyjny okres, zmianę obiektu. Dzisiejsza szkoła jest bardzo nowoczesna.

Jeżeli chodzi o tę nowoczesność, to oczywiście, jest ona obecna. Należy jednak pamiętać, że szkolnictwo artystyczne to także bardzo duże przywiązanie do tradycji, do tradycyjnego nauczania, budowania relacji mistrz- uczeń. To jest wartość, która nas odróżnia od szkolnictwa ogólnokształcącego czy zawodowego. Każdy uczeń, wstępujący w progi tej szkoły, ma zajęcia indywidualne w zakresie gry na instrumencie i tutaj właśnie jest ta relacja bardzo tradycyjna. Myślę, że to wielka zaleta tej szkoły, że uczeń traktowany jest indywidualnie, nie jest anonimowy.

Patrząc na poziom nowoczesności, zabezpieczenia, nie tylko edukacja jest ważna, ale także bezpieczeństwo uczniów.

Żyjemy w niespokojnych czasach. Wspólnie z najbliższymi współpracownikami podejmuję działania, które poprawiają poziom bezpieczeństwa, ponieważ w badaniach, które robiliśmy jakiś czas temu, ten właśnie aspekt okazał się priorytetowy. Zatem bezpieczeństwo dzieci jest najistotniejszym, bieżącym aspektem działalności szkoły. Podejmujemy takie działania, które według nas są niezbędne po to, aby rodzice mieli przekonanie, że ich dziecko jest bezpieczne w naszej placówce.

Wspomniał Pan o tym, że funkcjonują w szkole zespoły muzyczne. Proszę o nich opowiedzieć i pochwalić się osiągnięciami tych formacji.

Każda z tych formacji ma na swoim koncie liczne sukcesy. Przytoczę wybrane dokonania z tego i zeszłego roku. Szkolna Orkiestra Symfoniczna prowadzona przez Przemysława Zycha i Adriana Hanke w 2017 roku zrealizowała bardzo ciekawy projekt w ramach Festiwalu Kontrolowanego. Było to wykonanie utworu Marka Chołoniewskiego „Wiatrofale” wykorzystującego instrumentarium tradycyjne a także multimedia, więc absolutnie muzyka współczesna, która jest nasycona nowinkami technicznymi. Orkiestra wystąpiła także m.in. podczas międzynarodowego festiwalu "Szalone Dni Muzyki" w Warszawie, podczas Koncertu Bożonarodzeniowego na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie i zagrała świetnie na studniówce, bo taką mamy tradycję, że młodsi koledzy grają starszym poloneza i walca. Z kolei, jeśli chodzi o zespół akordeonowy Humi Accordion Band prowadzony przez Artura Miedzińskiego to 2017 rok był niezwykle udany. Dwukrotny wyjazd w marcu i listopadzie na Litwę, rewizyta zespołu z Litwy i świetny koncert Gala Litewska w listopadzie z udziałem naszego zespołu oraz orkiestry dętej ze szkoły w Możejkach. Nasz Big Band prowadzony przez Dariusza Krajewskiego ma swoją imprezę Radomską Bitwę Big Bandów. W tym roku, w maju będzie już 8 edycja. Można powiedzieć, że każda z tych dużych formacji ma w tej chwili taką pozycję, że organizuje własne koncerty, bo jakiekolwiek wcielenie ich do koncertów ogólnych, zbiorowych byłoby z pewnością dużym ograniczeniem dla ich możliwości. Bardzo istotne są również osiągnięcia solistyczne naszych znakomitych uczniów. W marcu przeżywaliśmy emocje związane z występem dwóch uczniów w bardzo prestiżowym konkursie organizowanym przez TVP Kultura i Ministerstwo Kultury - Młody Muzyk 2018 roku. W konkursie grali nasi uczniowie - perkusista Grzegorz Chwaliński z klasy Barbary Galas i akordeonista Piotr Motyka z klasy Artura Miedzińskiego. Znaleźli się w gronie pięciorga finalistów z całej Polski. To jest bardzo symboliczny triumf uczniów wywodzących się z naszej szkoły. Do innych bardzo ciekawych inicjatyw należała chociażby współpraca z Konserwatorium Claudio Monteverdiego w Bolzano we Włoszech. Profesorowie z tej uczelni prowadzili z naszymi uczniami mistrzowskie lekcje. Myślę, że te spotkania ubogaciły naszych uczniów w wymiarze muzycznym, jak i językowym. W ostatnim roku, dzięki szczodrości pani Marii Fołtyn uzyskaliśmy po niej spadek, przeszło 600 tys. zł. Za te pieniądze udało się zakupić wiele instrumentów np. fortepiany, pianina, szereg akcesoriów, elementów trwałej zabudowy w szkole, a także wyposażyć pracownię komputerową dla klas najmłodszych. W maju odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy poświęconej Marii Fołtyn. Będzie to stała ekspozycja, która ukaże biografię, dorobek twórczy artystki. Mam nadzieję, że spodoba się naszym widzom, bo będzie obejmowała elementy multimedialne, będzie również możliwość zapoznania się z nagraniami archiwalnymi audio i wideo.

Osiągnięcia są rzeczywiście imponujące. Zdecydowanie robią duże wrażenie. Natomiast proszę odnieść się do innej kwestii. W mieście odzywają się też głosy krytyki wobec szkoły, zarządzania placówką. Jak Pan skomentuje te zarzuty?

Jest to temat niezwykle złożony. Należy pamiętać przede wszystkim o tym, że w szkole muzycznej pracuje ponad 200 osób. To jest bardzo duży zakład pracy. Tu, gdzie są ludzie zawsze występują mniejsze i większe konflikty. Musimy pamiętać także, że w szkole są uczniowie i ich rodzice, a to jest kolejna grupa, która może zgłaszać swoje zastrzeżenia i pretensje do tego, co się w szkole dzieje. Oczywiście nigdy nie jest tak, że jest idealnie, zawsze mogą być jakieś płaszczyzny, które powinny ulec poprawie. Ja wszystkie głosy zdrowej krytyki przyjmuję i staram się, na ile to jest możliwe, reagować w sposób właściwy.

Ostatnio otrzymał Pan odznaczenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W marcu br. za swoje osiągnięcia zostałem nagrodzony brązowym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Myślę, że to bardzo symboliczne podsumowane moich działań na rzecz rozwoju edukacji muzycznej, a także działań upowszechniania kultury muzycznej. To jest szkoła ze szczególnym potencjałem. Dlatego nie koncentrujemy się wyłącznie na nauczaniu, ale także na koncertowaniu, czyli upowszechnianiu kultury muzycznej w wielu aspektach, chociażby poprzez organizowanie koncertów otwartych dla dorosłych i audycji muzycznych dla przedszkolaków.

Jakie ma Pan plany dotyczące szkoły na najbliższą przyszłość?

Podstawową sprawą jest przede wszystkim kontynuacja dobrych działań, chociażby dużych formacji muzycznych czy też mniejszych zespołów kameralnych, dbałość o jakość edukacji. Jeśli chodzi o egzaminy zewnętrzne, to nasi uczniowie osiągają bardzo dobre wyniki w zakresie przedmiotów ogólnokształcących. To jest wartość, o która cały czas musimy dbać, czyli wysoki poziom edukacji w części artystycznej i ogólnokształcącej. Kolejny aspekt to uczestniczenie w ciekawych projektach. Pewne inicjatywy, które zostały u nas stworzone będziemy kontynuować. Mogę przywołać jedną z najnowszych inicjatyw, w której uczestniczymy. Jest to program Muzyka Naszych Czasów organizowany przez Stowarzyszenie Imienia Krzysztofa Pendereckiego. Uczestniczy w nim zaledwie 6 szkół muzycznych II stopnia oraz 6 akademii muzycznych z całej Polski. W maju będzie druga odsłona realizacji tego ciekawego zamierzenia, polegającego na wykonaniu najnowszych utworów komponowanych przez młodych polskich kompozytorów. Przygotowujemy się również do dużego koncertu z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Jesteśmy w trakcie przygotowywania tournée dla orkiestry symfonicznej do zaprzyjaźnionych szkół w Magdeburgu i Bolzano w 2019 roku. Każdy rok przynosi coś nowego, ponieważ to jest praca z ludźmi. Przychodzą nowe osoby, które mają bardzo ciekawe pomysły i moim zadaniem jest stworzyć warunki do ich dobrego realizowania, pozyskiwać to, co jest dobre w potencjale nauczycieli i uczniów.

 

Fot. Sześcian studio

Rozmowa z Robertem Plutą, dyrektorem Zespołu Szkół Muzycznych komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-04-29 19:31:25

    Bez komentarza

  • Gość - niezalogowany 2018-04-29 20:32:19

    Niestety, sytuacja szkoły nie wygląda tak różowo, jakby wynikało z artykułu.

  • gość 2018-04-29 20:52:19

    Ja pierdolę , czy ten człowiek ma jakiś honor i godność !!! a może czeka aż w końcu wywiozą go na taczkach ?

  • gość 2018-04-29 21:00:11

    Autor tego klamliwego wywiadu powinien się wstydzić tego co tu nabazgrolił Same bzdury !!!!! Panie Pluta, na Pana miejscu spalił bym się ze wstydu.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-29 23:14:23

    Istna sielanka! Co łączy autora z tym chodzącym ideałem, że nie poruszył kluczowej kwestii, że nauczyciele złożyli wniosek o odwołanie dyrektora?

  • Gość - niezalogowany 2018-04-30 05:07:19

    Chciało by się szerzej skomentować, ale szkoda słów... Na torsje się zbiera, gdy się czyta taki stek samouwielbienia i egoizmu,, gdy tak naprawdę szkoła właśnie jest prowadzona na dno. Czy Panowie przypadkiem nie budują sobie jakiejś kampanii wyborczej??? Bo tak to wygląda. Brudna, oślizła polityka, w której dzieci i pracownicy są nikim, bo ważniejsze są ordery i egoizm. Niby obydwaj są konserwatystami i ludźmi wierzącymi, a jakby zupełnie zapomnieli, że z działań w tym życiu ktoś kiedyś wystawi im rachunek. "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych - mnieście uczynili".... Panowie - WSTYD! CIEMNY LUD NIE WSZYSTKO KUPI!!! I nie zmienicie rzeczywistości ciągle kłamiąc. Pytanie: O ile spadła ilość uczniów w ostatnim roku w tej szkole? O ile jest mniej chetnych do pierwszej klasy w stosunku do czasu, gdy dyr. Pluta przejmował szkołę w dyrektorowanie? 300%? 500?? I to nie wynik niżu demograficznego, Panie dyrektorze Pluta... Po prostu rodzice zabierają swoje dzieci ze szkoły. Poziom kształcenia muzycznego leci na łeb, na szyję, bo dyrekcja nie szanuje swoich pracowników (bo chyba nie w nagrodę każe im się spowiadać w prokuraturze), o edukacji ogólnokształcącej nawet nie wspomnę, bo o tą dyrekcja chyba nigdy nie dbała....ŻENUJĄCE!

  • gość 2018-04-30 05:59:13

    Żenujące to delikatne określenie. Gdyby było tak pięknie pan RP nie wybielał by się na łamach Gościa Niedzielnego czy choćby tutaj,

  • gość 2018-04-30 09:49:48

    Bufonada tego gościa osiągnęła szczyty zakłąmania. I to wszystko w Imię Boże?

  • Jacek - niezalogowany 2018-04-30 11:09:16

    Podpisujemy listy poparcia dla tego pana. Kto by nie podpisał jakby usłyszał: "jak zależy Ci na pracy tutaj to musisz się opowiedzieć po czyjej jesteś stronie "...

  • Gość - niezalogowany 2018-04-30 15:44:12

    Ciekawe ilu jeszcze nauczycieli będzie musiało się tłumaczyć w prokuraturze i na policji Panie Pluta czy ma Pan jeszcze jakieś niespodzianki ????? Tak właśnie traktuje się pracowników i nauczycieli tej szkoły , którzy mają odmienne zdanie niż dyrektor Straszne !!!!!! Kiedy to się skończy ?

  • Gość - niezalogowany 2018-04-30 16:53:53

    Zdjęcie mówi wszystko Dumny i blady Kiedy ktoś porozmawia z nauczycielami Tymi którzy są szykanowani A może dziennikarze i dyrektor boją się ujawnienia prawdy o tym co się naprawdę dzieje

  • Zuza - niezalogowany 2018-04-30 19:03:00

    Strasznie to smutne co się dzieje w tej szkole, to była piękna instytucja, wizytówka miasta, zarówno nauczyciele, uczniowie jak i sam budynek, a teraz? Strach wejść do budynku, już nie wspomnę o rozmowie z kimś. Poziom szkoły spadł drastycznie, żadnej konkretnej działalności artystycznej, uczniowie reprezentujący średni poziom.Szkoda bo wystarczy spojrzeć przecież na absolwentów tej szkoły, czy nauczycieli, którzy reprezentują światowy poziom, oni powoli mają dosyć całej tej przepychanki, część z nich pewnie niedługo zrezygnuje z tej szkoły i pójdzie tam, gdzie nie będzie zastraszana i szantażowana prokuraturą . Absurd, a gdzie w tym wszystkim sztuka i muzyka, gdzie wrażliwość i piękno tego zawodu? Szkoda mi ludzi tam pracujących i uczących się, bo szkoła muzyczna zniknęła z mapy miejsc kulturalnych w Radomiu. Panie Pluta dojdź do porozumienia z pracownikami bo odejdziesz jako dyrektor, który skłócił pracowników i doprowadził do rozpadu szkoły muzycznej.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-30 20:31:37

    Brawo Zuza

  • Prawda jest zawsze po środku : - niezalogowany 2018-05-01 23:10:31

    Gdy czyta się komentarze ma się wrażenie, że pisze to jedna i ta sama osoba tylko nicki zmienia. Może prawdą jest to co słychać w Mieście, że ktoś bardzo chce zająć stanowisko dyrektora i musi zdążyć przed wyborami. A w takich wypadkach wiadomo, że gdy się chce psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie :(

  • gość 2018-05-02 03:43:04

    W Mieście słychać że pan dyrektor i pani wicedyrektor są parą

  • Gość - niezalogowany 2018-05-02 07:27:51

    Ja przyznaję się tylko do jednego komentarza. A swoją drogą, to rzeczywiście zastanawiające, że tyle osó komentuje jednym głosem... i w dodatku takim "nie-politycznym". A co do chętnych na dyrektorowanie w szkole muzycznej - jak pokazuje obecny przykład chęci czasami mają się odwrotnie proporcjonalnie do efektów... :-(

  • gość 2018-05-02 12:07:44

    Zuza chyba pisze z pozycji innego miasta, bo szczególnie ta atmosfera i poziom jest zasługą nauczycieli - na chwilę obecną to raczej trzeba zauważyć dużą kulturę i troskę o nauczanie Pana Dyrektora - nie wiem czy bym wytrzymała taką ilość pomyj wylewanych tylko po to aby przejąć zarządzanie szkołą i poobsadzać kolesi - to wyjątkowo ciekawe, że przez wiele lat chwalony i doceniany człowiek także przez obecną władzę nagle stał się "nieudacznikiem"

  • Gość - niezalogowany 2018-05-02 13:08:06

    To nie jest "wyjątkowo ciekawe"- tylko "wyjątkowo SMUTNE". Powyzej jest sporo faktów, które można sprawdzić. Nie wiem, czy np. prokuratura udzieli każdemu informacjo na temat doniesienia dyrekcji na nauczycieli i poda ilu z nich już skorzystało z,zaproszenia nie do odrzucenia do złożenia wizyty... O listach poparcia podszytych szykanami i groźbami też ktoś pisze powyzej. I to raczej jeden z tych, którzy takie coś podpisali. To nie tylko smutne. To ŻENUJĄCE, FARYZEJSKIE I EGOCENTRYCZNE... i działające wbrew uczniom i nauczycielom. Jednym słowem - porażka. Dziwi mnie tylko, ze pojawiają sie tu posty w kontekście dorwania się do koryta. Szkoda, ze ktoś w ogóle myśli w tych kategoriach nie dostrzegając w ogóle dobra dzieci i nie zająkując się nawet o potrzebie zadbania o szkołę, która jeszcze do niedawna była chlubą miasta....

  • Gość - niezalogowany 2018-05-02 13:27:25

    Chyba jacyś quasi poltycy.... ten sam styl myślenia

  • gość 2018-05-02 14:09:40

    Ale bzdety. Oskar najlepiej wie jak wygląda sytuacja w szkole: https://youtu.be/Yt0-yjru0Dc

  • Gość - niezalogowany 2018-05-05 08:39:35

    Widać, że komuś bardzo zależy, aby zepsuć Dyrektorowi reputację za wszelką cenę. Nawet niszcząc dobre imię szkoły. Dobrze, że się to nie udaje, tylko zdrowia szkoda :(

  • gość 2018-05-09 20:28:55

    Arogancja obecnej władzy dyrektorskiej ( 3 osoby ) sięgnęła zenitu. Ich nieudacznictwo, promowanie siebie i własnych interesów w głowie się nie mieści. To właśnie RP obstawił się taką w-ce dyrekcją. Kto pamięta jeszcze o wspaniałym dyrektorze ZW i jego zastępczyni EJ? Ja pamiętam. W tym wszystkim współczuję towarzystwa dyrektorowi JC, który jest wspaniałym człowiekiem. Liczę na szybką zmianę obecnej władzy i nie mam tu na myśli nikogo konkretnego. Od tych trojga " muszkieterów" dosłownie każdy byłby lepszy.

  • Mama - niezalogowany 2018-05-11 08:41:52

    Komu tak zależy na niszczeniu wizerunku szkoły? Zapominacie się Państwo. Anonimowość nie upoważnia nas do opluwania i szerzenia oszczerstw. "Po prostu rodzice zabierają swoje dzieci ze szkoły. Poziom kształcenia muzycznego leci na łeb, na szyję, bo dyrekcja nie szanuje swoich pracowników." Moje dziecko uwielbia chodzić do tej szkoły, a ja widzę postępy w edukacji ogólnej i muzycznej. Będziemy kontynuować naukę nie zważając na opinie frustratow.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-13 21:52:10

    Jakie to smutne, że Ci, którzy niewiele wiedzą, tak niegrzecznie komentują. Najłatwiej mówić źle bo ktoś tak powiedział lub napisał. To smutne, że ludzie kłamią i oczerniają. Szkoda mi tego Dyrektora...

  • Gość - niezalogowany 2018-05-14 18:21:57

    Komentarze pisane przez niespełnionych nauczycieli są żenujące.

  • gość 2018-05-19 06:39:29

    a kłamliwe wywiady samouwielbienie jeszcze bardziej żenujące

Dodajesz jako: Zaloguj się