:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  28°C bezchmurnie

Sondaż wyborczy w regionie. PiS zdecydowanym faworytem

Polityka, Sondaż wyborczy regionie zdecydowanym faworytem - zdjęcie, fotografia

Politolog Marcin Palade opracował szczegółową mapę podziału mandatów z uwzględnieniem poszczególnych okręgów wyborczych. Wskazuje ona, że wyniki z radomskiego okręgu wyborczego pokrywają się z tendencją ogólnopolską. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby w naszym okręgu 6 mandatów, Platforma Obywatelska – 2, PSL – 1. Żadnego mandatu z okręgu radomskiego nie udałoby się uzyskać Nowoczesnej, SLD i Kukiz’ 15.

Na zlecenie portalu DoRzeczy.pl pracownia Estymator przeprowadziła sondaż przedwyborczy. Wyniki pokazują, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się pod koniec grudnia Prawo i Sprawiedliwość wygrałoby je, ze znaczną przewagą.

Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 265 miejsc w Sejmie, Platforma Obywatelska wprowadziłaby 121 posłów, ruch Pawła Kukiza – 35, Nowoczesna – 19, PSL – 11, a SLD – 8. Jeden mandat przypadłby mniejszości niemieckiej.

Politolog Marcin Palade opracował szczegółową mapę podziału mandatów z uwzględnieniem poszczególnych okręgów wyborczych. Wskazuje ona, że wyniki z radomskiego okręgu wyborczego pokrywają się z tendencją ogólnopolską. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby w naszym okręgu 6 mandatów, Platforma Obywatelska – 2, PSL – 1. Żadnego mandatu z okręgu radomskiego nie udałoby się uzyskać Nowoczesnej, SLD i Kukiz’ 15.

Wyniki te pokazują, że w okręgu radomskim Prawo i Sprawiedliwość ma zdecydowane poparcie, a jedyną partią, która w niewielkim stopniu z nimi konkuruje jest Platforma Obywatelska.

Czy takie sondaże na niemal dwa lata przed wyborami są miarodajne? Czy partie polityczne biorą je pod uwagę? Jaki wpływ na taki wynik będzie miała zmiana ordynacji wyborczej?

Poprosiliśmy polityków o komentarz do tych wyników.

- Moim zdaniem takie sondaże są zupełnie niemiarodajne, ponieważ najlepszym sondażem będą wybory samorządowe. One pokażą i tendencję, ale też i oczekiwania ludzi. To one będą najbardziej wiarygodne – mówi poseł Platformy Obywatelskiej Leszek Ruszczyk.

Podobnego zdania jest Mirosław Ślifirczyk, starosta radomski, członek Polskiego Stronnictwa Ludowego.

- Taki sondaż tak długo przed rozpoczęciem kampanii a nawet przed dokładną znajomością ordynacji, bo to się tam okazuje, że jeszcze nie wszystko jest przesądzone, jest po prostu niewiarygodny. Mało tego, zawsze odnoszę się z dużą rezerwą do wyników sondażowych PSL-u, dlatego, że my zawsze lepiej wyglądamy w momencie samych wyborów niż w sondażach. Uważam, że nie jest on prowadzony z uwzględnieniem autentycznej reprezentacji środowisk, zwłaszcza wiejskich. Zbliżające się wybory samorządowe to jest najlepszy, najbardziej wiarygodny wynik poparcia dla poszczególnych partii – uważa Mirosław Ślifirczyk.

Poseł Kukiz’15 Robert Mordak uważa, że jest zdecydowanie za wcześnie na takie sondaże, które i tak nie odzwierciedlają rzeczywistości.

- Ja bym odesłał do sondaży, które były wykonywane tuż przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi i tam Kukiz’15 nie brał mandatu w Radomiu, no i co się wydarzyło? A jeszcze bym odesłał do wcześniejszych sondaży, kiedy prezydent Komorowski miał 70% poparcia na trzy miesiące przed wyborami i co się wydarzyło? Więc sondaże są tyle warte, o ile ludzie wypowiedzą się w wyborach, to wtedy jest prawdziwy sondaż dopiero. A na dwa lata przed wyborami to ja bym tego w ogóle nie brał pod uwagę. Tyle jeszcze rzeczy i historii się wydarzy, które zaważą na tym, jak ludzie będą do tego podchodzić i jak ostatecznie zagłosują – twierdzi Robert Mordak.

Anna Kwiecień nie ukrywa zadowolenia z takiego wyniku Prawa i Sprawiedliwości, ale z drugiej strony podchodzi z dystansem do takich sondaży.

- Tego rodzaju sondaż nie daje powodu PiS-owi do jakiegoś wielkiego zmartwienia, aczkolwiek ja się do takich sondaży bardzo nie przywiązuję. Do wyborów parlamentarnych jest jeszcze kawał czasu, bo będą one dopiero jesienią 2019 roku. Polityka jest zbyt dynamiczną dziedziną, żeby dziś wyrokować, czy te sondaże są tak miarodajne, że one przełożą się w 2019 roku na faktyczny wynik. Aczkolwiek moim zdaniem one pokazują, że kierunek, jaki obrało PiS, tzn. realizacja programu zapowiadanego przed ostatnimi wyborami i to, że konsekwentnie realizujemy ten program, znajduje akceptację u mieszkańców Radomia i regionu. To pokazuje, że te działania w pełni akceptują nasi wyborcy, mało tego, dochodzą jeszcze nowi wyborcy. Bo my ostatnio uzyskaliśmy 5 mandatów, gdybyśmy uzyskali 6 to byłby pewien progres. Znaczy, że więcej osób by oddało na nas głos, a to pokazuje, że zyskujemy akceptację społeczną w zakresie naszego działania – uważa Anna Kwiecień, posłanka PiS.

Zmiana ordynacji wyborczej przyjmowana jest z wieloma zastrzeżeniami przez partie opozycyjne.

- Zmiana ordynacji idzie właśnie w tym kierunku, żeby zwiększyć maksymalne szanse PiS. Tam, gdzie się nie da wygrać, to trzeba sobie pomóc w inny sposób – mówi wprost Leszek Ruszczyk.

Podobnego zdania jest Rober Mordak.

- To jest strach PiS-u przed tym, że mogą przegrać wybory samorządowe i dlatego robią wszystko, żeby wynik był dla nich pozytywny i pod to zmieniają właśnie całą ordynację wyborczą – uważa Robert Mordak, poseł Kukiz’15.

Wiele kwestii w tej sprawie budzi także zastrzeżenia Polskiego Stronnictwa Ludowego.

- Nie znamy jeszcze ostatecznego kształtu tej ordynacji, jest dużo niedomówień i niejasności. Nie podoba nam się to, żeby aż tak bardzo ingerować w tą ordynację, ale rozumiem, że pewne rzeczy zostały tutaj przez koalicję rządzącą poprawione na korzyść, więc to jest dobre, że pozostały JOW-y w gminach, to jest bardzo istotne dla tych mniejszych, lokalnych społeczności. Jednak nie wszystko jeszcze jest znane, więc pewnie jak już dowiemy się o ostatecznym kształcie tej ordynacji, dopiero będziemy się tutaj ustosunkowywać – mówi Mirosław Ślifirczyk.

Całkiem odmienne zdanie prezentuje posłanka Anna Kwiecień. Uważa, że wybory wreszcie mają szanse być zupełnie transparentne.

- Wydaje mi się, że pojawia się obawa, iż właśnie te wybory będą na tyle transparentne i uczciwe, że może nie da się robić tego, co się udawało do tej pory. Czy kwestia monitoringu, który na przykład jest krytykowany to w jakikolwiek sposób sprawia, że wybory są niedemokratyczne? Że wszyscy możemy dokładnie śledzić, co się dzieje w lokalach wyborczych czy nie dochodzi np. do wrzucania kart czy do jakiegoś fałszowania podpisów? Myślę, że dopiero teraz te wybory mają szansę dać odzwierciedlenie faktycznych preferencji mieszkańców Radomia i całego kraju. Mamy wreszcie szansę na demokratyczne wybory – podkreśla Anna Kwiecień, posłanka PiS.


Sondaż wyborczy w regionie. PiS zdecydowanym faworytem komentarze opinie

  • gość 2018-01-06 10:04:00

    Sondaż Sondażem a PIs pójdzie pi...... Chyba że da 1000 plus i podwójną reklamę jak rozmnażają się króliki. JUż byście się nie błaźnili tym tekstem każdy wie jak jest i PiS chyli się ku upadkowi

  • gość 2018-01-06 15:23:29

    Taki sondaż, na tak długo przed wyborami jest bez sensu. Jeszcze wszystko się może wydarzyć. Wybory samorządowe będą pierwszym sprawdzianem poparcia.

Dodajesz jako: Zaloguj się