:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C pochmurno z przejaśnieniami

Żywienie w radomskim szpitalu to totalna pomyłka – mówią jednym głosem partie polityczne [FOTO]

Wspólną konferencję postanowili zorganizować Cezary Stąpor z Kongresu Nowej Prawicy, Małgorzata Sambor z Ruchu Narodowego, Mateusz Waśkiewicz z Partii Wolność i Piotr Markowski z ugrupowania Młodzi dla Wolności. Tematem była jakość żywienia w szpitalu miejskim.

- Jesteśmy porozumieniem, które znalazło wspólną drogę przed wyborami samorządowymi, przyświeca nam hasło krzewienia cywilizacji łacińskiej, czyli etyka chrześcijańska, greckie umiłowanie piękna i poszanowanie prawa według kategorii rzymskich – tłumaczył Cezary Stąpor z Kongresu Nowej Prawicy.

Jednak tematem spotkania nie była kwestia wyborów i potencjalnej wspólnej koalicji ugrupowań, ale jakość żywienia w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym.

Małgorzata Sambor z Ruchu Narodowego zaprezentowała zdjęcie posiłku ze szpitala, sprzed miesiąca, który podawany był na oddziale patologii ciąży. Śniadanie to trzy kromki chleba, niewielka ilość masła i plasterek sera.

- Na zdjęciu widnieje jeden z posiłków w naszym radomskim szpitalu. Jest to śniadanie na patologii ciąży. Hasło „Jesteś tym, co jesz” wypada tutaj bardzo kiepsko, zważywszy na to, w jakim stanie są pacjentki tego oddziału. Sama również miałam niestety znikomą przyjemność leżenia tam miesiąc czasu i były takie sytuacje, że koleżanka ze mną na sali, ze specjalną dietą, dostawała to, co ja miałam dzień wcześniej, bądź sytuacja była odwrotna. Ja dostawałam to, co ona miała dzień wcześniej. To jest totalna pomyłka. Jak szpital ma zapewnić swoim pacjentkom zrównoważoną dietę, jeżeli miasto przeznacza na to ok. 10 zł na dobę na jednego pacjenta? Jest to praktycznie nierealne i awykonalne – mówiła Małgorzata Sambor.

- Podmiotem tworzącym szpital jest Rada Miasta. To ona uchwaliła statut tego szpitala, określając dla niego misję w brzmieniu: „Nasza troska, kompetencje, serdeczność to twoje zdrowie”. Zapis ten stał się zwykłym sloganem i nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość. Ważne zadanie ma Rada Społeczna szpitala, która m.in. wydaje opinie w sprawie planu finansowego a także opiniuje roczne sprawozdanie z jego wykonania. Pomimo, że środki na wyżywienie są zakontraktowane z Narodowego Funduszu Zdrowia, to za stawki żywieniowe w szpitalu odpowiada dyrektor. Środki te częściowo z planu finansowego zatwierdzają radni miasta, nic by się nie stało, gdyby Rada Społeczna pochyliła swoje głowy nad umowami zawartymi z firmami cateringowymi. Obecnie Rada liczy 13 członków, na jej czele stoi wiceprezydent Jerzy Zawodnik. Jest tam m.in. pan Wojciech Skurkiewicz, panie Anna Kwiecień i Anna Białkowska. Czyli cała plejada lokalnych polityków. Jest takie przysłowie: „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”. Tutaj są dwie skłócone kucharki i nie potrafią przygotować dobrego posiłku – powiedział Mateusz Waśkiewicz z Partii Wolność.

- Zbliżają się wybory samorządowe, może już czas podziękować tym dwóm partiom czyli Platformie Obywatelskiej oraz Prawu i Sprawiedliwości za koalicję do tolerowania bylejakości – podsumował Mateusz Waśkiewicz.

Uczestnicy konferencji nie chcieli na ten moment odpowiadać na szczegółowe pytania dotyczące wyborów samorządowych, wspólnej koalicji i innych spraw miejskich. Zaznaczyli tylko, że mają wspólne cele, wspólnie działają i prowadzą rozmowy. Zapowiedzieli, że na kolejnych konferencjach będą przedstawiać więcej konkretów.


Żywienie w radomskim szpitalu to totalna pomyłka – mówią jednym głosem partie polityczne [FOTO] komentarze opinie

  • gość 2018-06-13 11:03:19

    Chory musi mieć dietę oszczędną ,a stawka jest mizerna zainteresujcie się jaka jest w więzieniu?Temaciki przedwyborcze,a parking na Lekarskiej,parking na Borkach przy zalewie -kocie łby-gdzie bariery architektoniczne?

  • Gosc1 - niezalogowany 2018-06-13 15:06:18

    To najlepiej niech dadzą sam chleb i wodę z cukrem... A ludzie bd zadowoleni napewno...

  • Gość777 - niezalogowany 2018-06-13 19:42:15

    Cukier zs drogi...

  • Gość - niezalogowany 2018-06-14 09:31:39

    Pozwólcie ze opiszę wam sytuacje na oddziale zakaznym na Lekarskiej. Dramat! Już nie mowie o braku papieru toaletowego i niedzialajacym prysznicu. Cieknacym kaloryferze skupie się może na temacie. Ja po prostu umarlbym z głodu gdyby nie zona i moja rodzina. Jestem postawnym mężczyzna. Potrzebuje tych kalorii. A tu na śniadanie jedna parówka w domu jadamy zwykle 3. Dwie kromki chleba białego. Pól łyżeczki mr. Już nie masła. I około jednej łyżeczki wątpliwej jakości ketchupu. Obiad dwie galeczki do lodów nie słonych i niedogotowanych ziemniaków. Kawałek kielbasy niskiej jakości i około pól ogorka kiszonego w plastrach. Z tej kielbasy której nikt nie jadl na następny dzień były rozgotowane lazanki. Okropne! Kolacja to kolejne 3 kromki najgorszego chleba. 3 plasterki jakiejś szynkowej pól łyżeczki masła. I tutaj jest totalne szaleństwo! Jedna rzotkiewka! Herbata chyba z najniższe polki nie smakuje jak herbata tylko jak zaparzone siano. Oczywiście prawie nie slodkie. Jak człowiek ma wyjść zdrowy ze szpitala po trudnym powiklaniu. Leżąc tydzień na oddziale chlebie i wodzie. Porażka. Nie lepiej jest na Aleksandrowicza. Tam moja zona lezala na patologii ciąży i na septyku. Jednak tam dieta była bardziej zbilabsowana. Na śniadanie był twarog dżem chleb i herbata. Często zupy mleczne. Obiady zazwyczaj delikatne mięso w sosie lub warzywnej potrawce. Zupy trochę liche. Ale do zjedzenia. Kolacje jednak to katastrofa. Podobne jak na lekarskiej. Ogólnie w skali 1:10 lekarska 1 Aleksandrowicza słaba 3

  • Gość - niezalogowany 2018-06-14 20:16:40

    ://www.youtube.com/watch?v=uIdCPCKce4U

Dodajesz jako: Zaloguj się