Radom i okolice Społeczeństwo

Brunatna woda w Jedlance Nowej. Mieszkańcy alarmują, ZWiK Iłża wyjaśnia

Mieszkańcy Jedlanki Nowej w gminie Iłża alarmują, że przez kilka dni z ich kranów płynęła brunatna, mętna woda z osadem. Twierdzą, że problem powraca od lat, szczególnie w okresie letnim. Domagają się zbadania jakości wody, sprawdzenia stanu wodociągu oraz wyjaśnień ze strony Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Iłży.

Do redakcji TwojRadom.pl zgłosili się mieszkańcy Jedlanki Nowej w gminie Iłża, którzy od kilku dni zmagają się z problemem zanieczyszczonej wody płynącej z kranów. W przesłanej wiadomości opisali sytuację, która – jak podkreślają – nie jest jednorazowym incydentem, lecz problemem powracającym od lat, zwłaszcza w okresie letnim.

Jak przekazali mieszkańcy, od niedzieli 28 czerwca do wtorkowego (30.06) wieczoru z kranów zamiast przejrzystej wody płynęła ciecz o żółtej, a miejscami brunatnej barwie. W naczyniach pozostawał gruby osad, a ich zdaniem woda nie nadawała się do picia, przygotowywania posiłków, prania ani codziennego użytku.

– Nie chcą jej pić nawet zwierzęta

zaznaczają mieszkańcy.

Do wiadomości dołączyli również zdjęcia dokumentujące wygląd wody.

Mieszkańcy poinformowali, że o problemie wielokrotnie zawiadamiali Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Iłży. Interweniowała także sołtys miejscowości.

– To nie pierwszy raz. Podobne sytuacje miały miejsce również w poprzednich latach, zwłaszcza podczas upałów. We wtorek od świtu (30.06) zaczęliśmy alarmować Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Iłży. Interweniowała też sołtys Jedlanki Nowej. Na miejsce przyjechała ekipa techniczna. Woda na krótko się oczyściła, jednak już po kilku godzinach znów zrobiła się mętna i brunatna. Problem wraca każdego lata

przekazują w rozmowie z naszą redakcją mieszkańcy Jedlanki Nowej.

Jak podkreślają mieszkańcy, problem pojawia się zwłaszcza podczas zwiększonego poboru wody w okresie letnim. W związku z tym oczekują nie tylko doraźnych działań, ale przede wszystkim dokładnego sprawdzenia stanu sieci wodociągowej prowadzącej do Jedlanki Nowej oraz trwałego usunięcia przyczyny zanieczyszczeń.

– Do dyrektora ZWiK trafiło pismo drogą e-mail z prośbą o profesjonalne rozwiązanie problemu. Przy kolejnych zgłoszeniach słyszymy bowiem podobne wyjaśnienia: raz winny ma być zwiększony pobór wody, innym razem ktoś, kto rzekomo nielegalnie korzysta z hydrantu. Takie tłumaczenia nie odpowiadają jednak na najważniejsze pytanie – dlaczego problem od lat powraca właśnie w Jedlance Nowej

pytają zaniepokojeni mieszkańcy.

W przesłanej do naszej redakcji wiadomości mieszkańcy zwracają się również o przeprowadzenie badań jakości wody przez Państwową Inspekcję Sanitarną oraz upublicznienie wyników analiz. Chcą mieć pewność, że woda dostarczana do ich domów jest bezpieczna i spełnia obowiązujące normy.

W związku z licznymi sygnałami od mieszkańców redakcja zwróciła się z pytaniami do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Iłży. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko – już następnego dnia.

Stanowisko ZWiK

Dyrektor ZWiK inż. Łukasz Jędrzejewski w rozmowie z naszą redakcją potwierdził zgłoszenia mieszkańców. Problemy wystąpiły w dniach 29–30 czerwca 2026 r. i wynikały przede wszystkim z rekordowo wysokiego poboru wody spowodowanego suszą i wysokimi temperaturami oraz z pożarów w Florencji i Jedlance Starej, które dodatkowo zwiększyły zużycie wody.

Zakład podkreśla, że woda była bezpieczna pod względem mikrobiologicznym. Zmętnienie miało charakter mechaniczny – gwałtowne zmiany ciśnienia w rurociągu powodowały oderwanie osadów (głównie związków żelaza i manganu) od ścianek rur. W takich sytuacjach ZWiK zaleca mieszkańcom spuszczanie wody z kranów przez kilkadziesiąt sekund.

Nigdy nie było sytuacji, w której pracownicy ZWiK Iłża pozostawiliby mieszkańców Gminy bez pomocy i wsparcia technicznego jak wspomniałem wcześniej niezależnie od pory dnia i nocy.   

zaznaczył dyrektor.

W odpowiedzi podkreślono, że jakość wody w gminie jest na bieżąco kontrolowana przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Radomiu. Dodatkowo ZWiK zlecił badania wody z Jedlanki Nowej.

W odpowiedzi na pytania o działania naprawcze zakład informuje, że obecnie stosuje standardowe procedury płukania i dezynfekcji sieci. Burmistrz Iłży wydał zalecenia dla straży pożarnej, aby w miarę możliwości oszczędzać wodę z ujęć głębinowych. Kluczową inwestycją ma być uruchomienie w 2027 roku nowoczesnej stacji uzdatniania wody.

Dyrektor Jędrzejewski wyjaśnia również, dlaczego problem najczęściej dotyczy Jedlanki Nowej.

– Miejscowość jest zasilana siecią promieniową z jednostronnym kierunkiem przepływu. Przy ekstremalnie wysokim poborze wody na końcówce sieci mogą występować problemy z ciśnieniem i jakością. Ze względu na położenie miejscowości nie ma możliwości technicznej wykonania sieci pierścieniowej.

przekazano naszej redakcji.

Dyrektor Jędrzejewski zaznaczył również, że zakład działał przez cały czas z pełnym zaangażowaniem i wykorzystywał wszystkie dostępne możliwości, aby zapewnić ciągłość funkcjonowania w trudnym okresie. W jego ocenie sytuacja w Jedlance Nowej, szczególnie w porównaniu z problemami, z jakimi mierzyły się podobne zakłady w innych częściach kraju, została opanowana sprawnie.

Co ważne, mieszkańcy podkreślili w korespondencji do naszej redakcji, że niepokój budzi jeszcze jedna sprawa. Gdy jedna z mieszkanek rozmawiała z pracownikiem ZWiK o możliwości podstawienia beczkowozu z wodą pitną, padło stwierdzenie, że Zakład Wodociągów i Kanalizacji takiego beczkowozu nie posiada. Jeśli rzeczywiście tak jest, pojawia się pytanie o przygotowanie gminy do sytuacji kryzysowych. Co stałoby się, gdyby doszło do poważnej awarii wodociągu albo skażenia wody? W jaki sposób mieszkańcom zapewniono by dostęp do bezpiecznej wody pitnej?

Zobacz też:

W nadesłanej przez ZWiK Iłża odpowiedzi czytamy, że faktycznie gmina nie posiada beczkowozów z wodą pitną, ale dysponuje atestowanymi pojemnikami do jej transportu.

– W ostatnich latach nie było potrzeby korzystania z awaryjnego dostarczania wody. Procedury na wypadek kryzysu opierają się na bieżącej ocenie sytuacji przez sztab kryzysowy. Dodatkowe badania Sanepidu zostały już zlecone w celu wykluczenia jakichkolwiek nieprawidłowości.

czytamy w odpowiedzi.

Co również ważne, dyrektor ZWiK zaprosił mieszkańców do bezpośredniego spotkania w siedzibie zakładu, deklarując otwartość na merytoryczny dialog.