Niewielka rzeźba autorstwa prof. Krzysztofa Nitscha przedstawiająca Kazimierza Wielkiego została umieszczona w niszy na fasadzie Domu Esterki w Radomiu. Figura ma przypominać o znaczeniu średniowiecznego władcy dla tego miasta. Jej lokalizacja nawiązuje zaś do legendy o romansie króla z piękną Żydówką.
W niedzielę odbyło się symboliczne odsłonięcie rzeźby. Organizatorem uroczystości było Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Jak podkreślił dyrektor placówki Leszek Ruszczyk, Kazimierz Wielki odegrał ważną rolę w historii Radomia.
– Władca ten był założycielem Nowego Radomia, lokowanego na prawie magdeburskim. Na cześć króla Nowy Radom nazywany jest do dziś Miastem Kazimierzowskim
zaznaczył Ruszczyk.

Nowy Radom powstał w połowie XIV w. na wschód od istniejącego wcześniej Starego Radomia. Kazimierz Wielki nadał mu w 1364 roku prawa magdeburskie. Dzięki temu m.in. miasto rozwijało się według średniowiecznych zasad urbanistyki: wybudowano rynek, ratusz, kościół farny św. Jana Chrzciciela, zamek królewski i otoczono je murami z basztami i trzema bramami miejskimi.
Autorem rzeźby Kazimierza Wielkiego jest Krzysztof Nitsch, profesor ASP w Krakowie. Jak podało muzeum, była to jedna z pierwszych poważniejszych realizacji tego rzeźbiarza. Już ponad 36 lat temu planowano umieścić figurę króla w niszy ówczesnego budynku Biura Wystaw Artystycznych (obecnie Muzeum Historii Radomia). Wówczas przedsięwzięcie nie doszło do skutku. Po latach pomysł wrócił i udało się go zrealizować.
W rzeźbie widoczne są wyraźne inspiracje średniowiecznymi wizerunkami władców. Król został przedstawiony w majestatycznej pozie, posiada tradycyjne atrybuty władzy: koronę, jabłko i berło. Charakterystyczne włosy i broda nawiązują do słynnej polichromowanej rzeźby z 1380 r. z kolegiaty w Wiślicy, obecnie przechowywanej w Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na piersi postaci umieszczono orła z czasów Kazimierza Wielkiego. Miniaturowy pomnik wykonany jest ze stopu brązu, a niektóre elementy zostały pokryte cienką warstwą złota.
Wybór lokalizacji rzeźby – Dom Esterki przy Rynku w Radomiu – nie jest przypadkowy. Według kronikarza Jana Długosza Esterka była ukochaną króla, który związał się z nią z powodu jej niezwykłej urody. Do dziś trwają też spory, czy Esterka jest postacią historyczną, czy też legendarną.
Tradycja wiąże z romansem króla z żydowską pięknością wiele miejscowości – nie tylko Radom, ale m.in. także Bochotnicę, Czchów, Kazimierz Dolny, Niepołomice, Opoczno, Przedbórz, Radom, Rzeszów, Sandomierz, Skawinę, Stopnicę, Wiślicę, a przede wszystkim wówczas podkrakowski, a dziś będący dzielnicą Krakowa – Łobzów. (PAP)
ilp/ mhr/
