Nowy dworzec autobusowy. Nie stać nas na prowizorkę

Historia ostatnich inwestycji związanych z transportem, jak choćby kwestia przejścia podziemnego przy przystanku Radom Gołębiów, czy pominięcie w pierwotnej koncepcji budowy chodnika dla pieszych po zachodniej stronie trasy NS (chodnik został ostatecznie uwzględniony po interwencji “Bractwa Rowerowego”), pokazuje, że obawy dotyczące przyszłego kształtu dworca autobusowego nie są nieuzasadnione. Niestety papier przyjmie wszystko, jedynie pasażerowie będą się męczyć latami. Dlatego właśnie uważam, że projekt radomskiego dworca autobusowego, powinien być stale konsultowany z licznymi miejskimi stowarzyszeniami, które nie raz udowodniły, że bardzo dobrze znają się na tej tematyce – pisze na łamach twojradom.pl Michał Bożek.