Strach, plotki i fałszywe alarmy. Ekspert tłumaczy, jak nie stać się przekaźnikiem dezinformacji
Po tragicznych wydarzeniach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach w internecie zaczęły krążyć kolejne alarmujące doniesienia. W Radomiu pojawiały się informacje o rzekomych atakach, bójkach i strzelaninach. Policja dementowała niepotwierdzone wiadomości, a eksperci zwracają uwagę na mechanizm, który może napędzać panikę. – Strach sprzedaje się lepiej niż wiedza – mówi w rozmowie z naszym portalem Marek Miśko, ekspert zajmujący się bezpieczeństwem i sytuacjami kryzysowymi.
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element