30 stycznia 1979 roku na lotnisku w Sadkowie doszło do jednej z najpoważniejszych katastrof budowlanych w historii radomskiego lotnictwa. Zawalił się dach hangaru, grzebiąc pod gruzami samoloty TS-11 „Iskra”. W wyniku wypadku zniszczonych zostało 24 maszyn, a kolejne dwie poważnie uszkodzono.
30 stycznia 1979 roku zapisał się w historii radomskiego lotnictwa jako dzień tragicznego wypadku na lotnisku w Sadkowie. Doszło tam do katastrofy budowlanej, w wyniku której zawalił się dach jednego z hangarów. Pod gruzami znalazła się flota samolotów szkolno-bojowych TS-11 „Iskra”.
Skala zniszczeń była ogromna. Całkowitemu zniszczeniu uległy aż 24 maszyny, a kolejne dwie zostały poważnie uszkodzone. Był to jeden z najbardziej dotkliwych wypadków infrastrukturalnych w dziejach radomskiej jednostki lotniczej.
Przypomnijmy, że samolot TS-11 „Iskra” jest wyjątkowo silnie związany z Radomiem i lotniskiem w Sadkowie. Już sama nazwa konstrukcji nosi ślad naszego miasta. Skrót „TS” pochodzi od imienia i nazwiska konstruktora — Tadeusza Sołtyka, urodzonego w Radomiu wybitnego inżyniera lotniczego.
Zobacz też:
Sołtyk był szefem zespołu projektowego odpowiedzialnego za opracowanie Iskry oraz wdrożenie jej do produkcji seryjnej w WSK „PZL Mielec”. TS-11 była pierwszą polską konstrukcją napędzaną silnikiem odrzutowym.
Przypomnijmy również, że Tadeusz Sołtyk ukończył IV Liceum Ogólnokształcące im. Tytusa Chałubińskiego w Radomiu oraz Wydział Mechaniczny Politechniki Warszawskiej. Jeszcze przed II wojną światową brał udział w projektowaniu i uruchamianiu produkcji słynnego samolotu PZL-23 Karaś.
We wrześniu 1939 roku walczył w bitwie pod Kockiem, trafił do niewoli, z której zdołał uciec. Następnie ukrywał się w majątku Brzeźce koło Białobrzegów. Po wojnie skonstruował m.in. samolot szkolny TS-8 Bies, na którym szkolono pilotów również w Radomiu.
Dla wielu mieszkańców Radomia Iskra na zawsze pozostanie symbolem lotniska w Sadkowie i charakterystycznego hałasu, który towarzyszył jej lotom. Samoloty tego typu wprowadzono do służby w 1964 roku, a radomska jednostka była pierwszym użytkownikiem Iskier w Polsce.

