Mieszkańcy Radomia uczcili pamięć ofiar niemieckich zbrodni na Firleju. W 86. rocznicę pierwszych egzekucji odbyły się uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia z 1940 roku.
W poniedziałek, 1 kwietnia 2026 roku pod pomnikiem na Firleju zgromadzili się przedstawiciele władz miasta, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, instytucji, a także mieszkańcy i młodzież szkolna. Uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia z 1940 roku miały podniosły charakter – uczestnicy oddali hołd pomordowanym poprzez złożenie kwiatów oraz zapalenie zniczy.
Podczas wydarzenia głos zabrał wiceprezydent Radomia Bartosz Bednarczyk, który podkreślił, jak ważne jest wyciąganie wniosków z tragicznych doświadczeń przeszłości. Zwrócił uwagę na potrzebę budowania wspólnoty opartej na wartościach i wzajemnym szacunku, które mogą stanowić fundament przeciwstawiania się wszelkim przejawom zła.
Zobacz też:
Przypomnijmy, że 4 kwietnia 1940 roku na radomskim Firleju (wówczas wsi na terenie gm. Wielogóra, sąsiadującej z lasem i nieużytkami) stracono 141 mężczyzn aresztowanych w ramach pacyfikacji wsi w powiecie koneckim i opoczyńskim, które wspierały oddział majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.
Niemcy już od 1939 roku wykonywali tajne, pojedyncze wyroki na osobach skazanych na karę śmierci. Egzekucji tych nie wykonywano publicznie, a ciał nie wydawano rodzinie. Niemcy w ten sposób zabezpieczali się przed ewentualnymi manifestacjami patriotycznymi, które mogły zostać zorganizowane przy pogrzebach zmarłych.

