82 lat temu okupowany przez Niemców Radom stał się miejscem jednej z najtragiczniejszych egzekucji w historii miasta. 7 lipca 1944 roku rozstrzelano 30 młodych mężczyzn należących do Pomocniczej Służby Przeciwlotniczej. Byli podejrzewani o związki z konspiracją. Ich śmierć była odwetem niemieckiego aparatu terroru wobec polskiego ruchu oporu.
7 lipca 1944 roku zapisał się w historii Radomia jako dzień dwóch publicznych egzekucji przeprowadzonych przez niemieckiego okupanta. Tego dnia życie straciło 30 młodych mieszkańców miasta – członków Pomocniczej Służby Przeciwlotniczej (Lufthilfsdienst – LHD).
Formacja ta została utworzona przez Niemców w czasie II wojny światowej w związku z nasilającym się zagrożeniem sowieckimi nalotami. Jej członkowie mieli pomagać podczas ewentualnych bombardowań – zajmowali się między innymi ratowaniem osób uwięzionych pod gruzami, udzielaniem pierwszej pomocy oraz współpracą ze strażami pożarnymi.
W Radomiu koszary LHD znajdowały się przy ul. Traugutta. Początkowo formacja liczyła około 550 osób, a jej członkowie byli podzieleni na kilka jednostek zwanych pogotowiami. W 1944 roku struktura została zmieniona – funkcjonowało pogotowie czynne oraz rezerwowe.
Służba w LHD nie była typową pracą zarobkową. Członkowie formacji otrzymywali wyżywienie, mundury oraz niewielką zapomogę wynoszącą 2 zł dziennie. Dla wielu Polaków była jednak sposobem na uniknięcie wywozu na przymusowe roboty do Niemiec.
Do tragedii doszło w wyniku niemieckiej akcji wymierzonej w osoby podejrzewane o działalność konspiracyjną. Według powojennych relacji sprawę miało rozpocząć Gestapo z Warszawy, które śledziło jednego z członków podziemia podróżującego do Radomia.
Po dotarciu mężczyzny do koszar LHD przy ul. Traugutta Niemcy przeprowadzili rewizję. W trakcie przeszukania mieli znaleźć materiały konspiracyjne – między innymi prasę podziemną – wskazujące na możliwe powiązania z ruchem oporu, prawdopodobnie z Polską Armią Ludową.
Niemcy aresztowali 30 osób. Byli to najprawdopodobniej wszyscy członkowie LHD pełniący w tym czasie służbę.
Jeszcze tego samego dnia przeprowadzono dwie publiczne egzekucje. Jedna odbyła się na Placu Stare Miasto, druga przy murze cmentarza przy ul. Limanowskiego.
Po wykonaniu wyroku ciała zamordowanych przewieziono ciężarówkami. Według zachowanych relacji zostały one pochowane w zbiorowej mogile na Firleju.
Egzekucja z 7 lipca 1944 roku była jednym z wielu przykładów brutalnych działań niemieckiego okupanta wobec mieszkańców Radomia. Na kilka tygodni przed wybuchem Powstania Warszawskiego Niemcy nasilali represje wobec osób podejrzewanych o działalność konspiracyjną, próbując zastraszyć społeczeństwo i osłabić polski ruch oporu.
Źródło: Facebook / IPN Radom


