Polityka Radom i okolice Społeczeństwo

Brak zamówień dla Fabryki Broni „Łucznik”? „To grozi zaprzepaszczeniem zbudowanego potencjału”

Sprawa przyszłości zamówień na broń strzelecką dla Fabryki Broni „Łucznik” – Radom trafiła do Ministerstwa Obrony Narodowej. Poseł Marcin Horała skierował interpelację w sprawie – jak wskazał – braku wystarczającego wolumenu zamówień dla radomskiej spółki.

W piśmie podkreślono, że w ostatnich latach w zakładzie zbudowano potencjał produkcyjny pozwalający na wytwarzanie ponad 80 tys. sztuk broni strzeleckiej rocznie. Zdaniem posła, przy braku kolejnych kontraktów istnieje ryzyko niewykorzystania tych możliwości, co mogłoby przełożyć się na problemy finansowe firmy, a także jej kooperantów.

W interpelacji zwrócono uwagę, że potrzeby Sił Zbrojnych RP – wraz z rezerwą mobilizacyjną – można szacować na setki tysięcy egzemplarzy broni, co w ocenie autora pisma uzasadniałoby pełne wykorzystanie krajowych mocy produkcyjnych przynajmniej do końca dekady.

Poseł pytał m.in. o planowane zapotrzebowanie armii na nową broń strzelecką w najbliższych latach, źródła jej pozyskania oraz możliwość zawarcia wieloletniej umowy, która ustabilizowałaby sytuację producenta i umożliwiła dalsze inwestycje w rozwój.

W odpowiedzi, udzielonej z upoważnienia ministra przez sekretarza stanu w MON Paweł Bejda, resort podkreślił, że prowadzi postępowania związane z pozyskiwaniem broni strzeleckiej zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz planami rzeczowymi o charakterze niejawnym. Z uwagi na klauzule bezpieczeństwa szczegółowe dane jakościowe i ilościowe nie mogą być ujawniane publicznie.

Ministerstwo zaznaczyło jednocześnie, że priorytetem jest realizacja zakupów na rynku krajowym. W sytuacji braku możliwości pozyskania określonego sprzętu w polskim przemyśle zbrojeniowym dopuszczana jest jednak opcja zakupu gotowych wyrobów za granicą lub technologii umożliwiających uruchomienie produkcji w Polsce.

Źródło: Sejm.gov