Blisko 80 żołnierzy 62 Batalionu Lekkiej Piechoty w Radomiu wzięło udział w dwutygodniowym szkoleniu poligonowym w Nowej Dębie. Był to czas sprawdzianu ich umiejętności, kondycji i współpracy w trudnych, realistycznych warunkach.
Pierwsze w tym roku zgrupowanie poligonowe dla żołnierzy wchodzącego w skład 6MBOT 62 Batalionu Lekkiej Piechoty w Radomiu odbyło się na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Nowej Dębie. Poligon stał się areną sprawdzianu umiejętności, wytrzymałości i zgrania mazowieckich Terytorialsów. Marzec na Podkarpaciu przywitał żołnierzy zmienną aurą, która tylko dodała realizmu realizowanym scenariuszom. Tym razem instruktorzy postawili na wysoką intensywność i realizm, łącząc rzemiosło saperskie z zaawansowaną taktyką.
Podczas dwóch tygodni intensywnych ćwiczeń żołnierze doskonalili swoje umiejętności w zakresie między innymi budowy zapór inżynieryjnych, pracy z materiałami wybuchowymi czy prowadzenia działań taktycznych. Ważnym elementem były również strzelania z broni, takich jak karabinki GROT i pistolety VIS, w tym także w warunkach nocnych.
Zobacz też:
Instruktorzy duży nacisk położyli również na tzw. zieloną taktykę. Żołnierze 62 blp operowali w terenie lesistym, ćwicząc skryte podejście do obiektu, organizację zasadzek, a także wykrywanie i eliminację Grup Dywersyjno-Rozpoznawczych. W programie ćwiczeń znalazło się także szkolenie poświęcone procedurom medycznym na polu walki (TC3). Długie marsze ubezpieczone z pełnym oporządzeniem testowały kondycję fizyczną radomskich Terytorialsów. Jednym z najbardziej widowiskowych i wymagających psychicznie elementów szkolenia był tor napalmowy. To tutaj żołnierze musieli pokonać system przeszkód w warunkach bezpośredniego kontaktu z ogniem.
– To nie tylko test sprawności, ale przede wszystkim odporności psychicznej. Żołnierz musi kontrolować oddech i emocje, gdy wokół płoną przeszkody, a temperatura gwałtownie rośnie
wyjaśnia jeden z instruktorów.
Dwutygodniowe szkolenie zintegrowane to najważniejszy etap w rocznym cyklu szkolenia każdego żołnierza WOT.
– Dwa tygodnie w polu to czas, kiedy naprawdę poznajemy swoje możliwości. Największe wrażenie zrobiły na mnie zajęcia z pirotechniki i tor napalmowy. Przełamanie bariery strachu przed ogniem daje ogromną pewność siebie. Strzelania z VIS-a i GROT-a w ruchu pokazały nam, jak ważna jest pamięć mięśniowa, którą wypracowujemy na co dzień w batalionie
mówi starszy szeregowy Adam, żołnierz 62 Batalionu Lekkiej Piechoty w Radomiu.
W szkoleniu poligonowym udział wzięło blisko 80 żołnierzy 621 kompanii lekkiej piechoty. Jak mówi porucznik Milena – dowódca kompanii – każde szkolenie zintegrowane daje obraz nie tylko umiejętności poszczególnych żołnierzy, ale przede wszystkim ich zdolności do działania w grupie.
– Jako oficer patrzę przede wszystkim na zgranie sekcji i plutonów. W Nowej Dębie moi żołnierze udowodnili, że potrafią działać jako jeden organizm nawet przy dużym zmęczeniu. Zielona taktyka w tym terenie jest wymagająca, ale profesjonalizm, z jakim podeszli do zadań saperskich i ogniowych, napawa dumą.

Teraz żołnierze 62 Batalionu Lekkiej Piechoty w Radomiu wracają do regularnych szkoleń rotacyjnych w swoim Stałym Rejonie Odpowiedzialności. Kolejne szkolenia poligonowe w 6 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej zaplanowane są w połowie roku, a udział w nich wezmą Terytorialski z Książenic, Radomia i Pomiechówka.







