Informacje o możliwej budowie przez tajwański koncern Foxconn ogromnej fabryki podzespołów do półprzewodników pod Częstochową wywołały szeroką dyskusję w wielu regionach Polski. Według medialnych doniesień inwestycja mogłaby stworzyć nawet 40 tysięcy miejsc pracy i stać się impulsem rozwojowym dla całego regionu.
W mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się pytania, czy podobna inwestycja byłaby możliwa także w Radomiu. Temat poruszył m.in. facebookowy profil „Radom – Miasto Wojewódzkie”, którego autorzy zwracają uwagę, że samo miasto posiada potencjał rozwojowy, ale brakuje skoordynowanej promocji inwestycyjnej całego regionu.
– Czy taka inwestycja byłaby możliwa również w Radomiu, mieście o podobnej wielkości? Oczywiście, o ile uda się zagospodarować nowe, duże tereny przemysłowe
napisano we wpisie.
Wskazano przy tym m.in. na możliwość wykorzystania około 300 hektarów terenów po planowanym rozszerzeniu granic miasta od 1 stycznia 2026 roku.
Przypomnijmy:
Autorzy wpisu podkreślają, że sukces Częstochowy może wynikać nie tylko z dostępności gruntów, ale przede wszystkim ze współpracy samorządów i władz regionalnych.
– Rędziny i Częstochowa mają silne wsparcie władz województwa śląskiego. Ma to być wręcz wspólny projekt z Katowicami
cytują słowa przytaczane przez „Gazetę Wyborczą”.
W opinii twórców profilu właśnie tego elementu brakuje dziś w regionie radomskim.
– Obecnie w regionie radomskim nie prowadzi się skutecznej regionalnej promocji inwestycyjnej, nikt nie ma pełnego obrazu prywatnych i publicznych terenów inwestycyjnych w naszej części województwa
czytamy.
W dyskusji coraz częściej pojawia się pomysł utworzenia ARRZR – Agencji Rozwoju Regionalnego Ziemi Radomskiej. Taka instytucja miałaby odpowiadać za promocję gospodarczą nie tylko samego Radomia, ale również okolicznych gmin i terenów przemysłowych w całym regionie.
– Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie samodzielnej regionalnej agencji rozwoju gospodarczego dla Ziemi Radomskiej, która – podobnie jak w przypadku Rędzin koło Częstochowy – promowałaby tereny przemysłowe nie tylko w Radomiu, ale w całym regionie
napisano we wpisie.
Zdaniem zwolenników takiego rozwiązania ARRZR mogłaby współpracować z Polską Agencją Inwestycji i Handlu, przygotowywać kompleksowe oferty dla inwestorów oraz koordynować działania promocyjne wielu samorządów jednocześnie. Podnoszony jest także problem ograniczonej obecności wojewódzkich instytucji rozwoju gospodarczego w południowej części Mazowsza.
– Województwo mazowieckie ma prawdopodobnie najmniej rozwiniętą promocję inwestycyjną w Polsce. Dlaczego? To proste: ponieważ Warszawa uważa, że nie potrzebuje reklamy. Ale Radom potrzebuje
napisali autorzy profilu.

Wśród mieszkańców coraz częściej pojawiają się głosy, że bez wspólnej strategii rozwoju gospodarczego Radom i region mogą mieć trudności w konkurowaniu z innymi średnimi ośrodkami, które skutecznie przyciągają nowoczesny przemysł i inwestycje technologiczne.

