Od Pomysłu do Inicjatywy

Radom przyszłości: Jak młodzi mogą powstrzymać wyludnianie się regionu?

Statystyki demograficzne dotyczące Radomia i okolicznych powiatów od lat budzą niepokój lokalnych samorządowców, analityków oraz samych mieszkańców. Odpływ młodych, ambitnych ludzi do większych ośrodków akademickich, takich jak Warszawa czy Kraków, sprawia, że miasto traci swoją dynamikę rozwojową, a luka pokoleniowa staje się coraz bardziej widoczna. Problem ten rzadko wynika z braku sentymentu do rodzinnych stron, lecz ze zbyt wąskiej oferty atrakcyjnych miejsc pracy, ograniczonej przestrzeni do samorealizacji oraz poczucia, że głos młodego pokolenia nie ma większego znaczenia w miejskiej debacie. Przekonanie, że w Radomiu nie da się zbudować przyszłości, jest jednak mitem, który można obalić poprzez aktywne współtworzenie lokalnej rzeczywistości i realne wykorzystanie mechanizmów partycypacyjnych.

Najskuteczniejszym antidotum na wyludnianie regionu jest budowanie poczucia autentycznej sprawczości, czyli przekonania, że każdy mieszkaniec ma wpływ na to, jak wygląda jego najbliższe otoczenie. Gdy młodzi ludzie angażują się w działania lokalnych stowarzyszeń, organizują wydarzenia kulturalne, dbają o miejską zieloną przestrzeń czy biorą udział w radach konsultacyjnych, przestają być biernymi obserwatorami, a stają się gospodarzami swojego miasta. Narzędziem, które bezpośrednio przekłada się na zmianę oblicza Radomia, jest rosnący z roku na rok Budżet Obywatelski oraz fundusze sołeckie i inicjatywy lokalne w sąsiadujących gminach. To właśnie dzięki nim młodzież może zgłaszać i wdrażać własne projekty – od nowoczesnych skateparków i stref chilloutu po festiwale filmowe oraz przestrzenie coworkingowe dla początkujących przedsiębiorców.

Zatrzymanie młodych w regionie wymaga podjęcia konkretnych działań opartych na trójstopniowej strategii zaangażowania. Pierwszym krokiem jest otwarcie lokalnych instytucji na dialog i oddanie głosu młodzieży w debatach o planowaniu przestrzeni miejskiej, aby miasto odpowiadało na ich realne potrzeby, a nie przestarzałe wyobrażenia. Drugim krokiem jest rozwój przedsiębiorczości i sieciowanie młodych talentów z tradycyjnymi radomskimi przedsiębiorstwami oraz organizacjami pozarządowymi, co pozwala na zdobywanie unikalnego doświadczenia zawodowego bez konieczności wyjazdu ze stolicy regionu. Trzecim elementem jest edukacja obywatelska od najmłodszych lat w szkołach średnich, która uczy, że zmienianie Radomia na lepsze to nie obowiązek narzucony z góry, lecz szansa na stworzenie przestrzeni, w której po prostu chce się żyć i pracować.

Podsumowując, Radom przyszłości nie powstanie w gabinetach urzędników, lecz na styku energii młodego pokolenia i doświadczenia lokalnych organizacji pozarządowych. Wyludnianie regionu można zatrzymać tylko wtedy, gdy przestaniemy narzekać na marazm, a zaczekamy na własne pomysły, zamieniając bierne czekanie na aktywne działanie. Miasto staje się takie, jacy są jego mieszkańcy – a Radom ma dziś wszystko, by stać się miejscem przyjaznym dla młodych, pod warunkiem, że dostaną oni realną przestrzeń do decydowania o swoim jutrze.

Artykuł opublikowano w ramach projektu realizowanego przez Radomską Inicjatywę Młodzieżową pn. „Od Pomysłu do Inicjatywy – młodzież i NGO dla sprawczości lokalnej w Radomiu i okolicy”, współfinansowanego ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.