Radomiak przegrał 0:1 z Zagłębiem Lubin w meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla Zielonych to pierwsza domowa porażka w 2025 roku i przerwana seria pięciu spotkań bez przegranej. Kwiecień – plecień. Mecz przerwano na ponad pół godziny, a służby porządkowe musiały przygotować boisko do zimowej aury.
Pierwsze minuty były wyrównane, a ze strony gospodarzy wyróżniał się tylko Rafał Wolski, który trzy razy w pełnym biegu miał udane dryblingi. Pierwszy celny strzał w meczu mieliśmy w dwudziestej trzeciej minucie, kiedy to Nalepa ze swojej połowy szybko wykonał rzut rożny i chciał zaskoczyć naszego golkipera. Siedem minut później goście cieszyli się z prowadzenia. Gol padł po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Do przerwy Radomiak nie oddał ani jednego celnego strzału, ale dwukrotnie miał sytuację bramkową po stałych fragmentach gry. Najpierw po rzucie z autu strzał Kingue został zablokowany i po dwóch rykoszetach piłkę złapał golkiper gości. Drugi raz po rzucie wolnym, ale Dadashov nie sięgnął futbolówki.
Po przerwie szkoleniowcy nie zdecydowali się na zmiany. Radomiak ruszył na rywala i piłka w czterdziestej dziewiątej minucie wylądowała w siatce gości, ale gola nie było, bo futbolówki po wyrzucie z autu nikt nie dotknął. W pięćdziesiątej siódmej minucie było bardzo groźnie pod bramką Zagłębie po rzucie różnym, ale strzał Burcha obronił Hładun. Od początku drugiej połowy zmieniły się warunki atmosferyczne. Wiatr był na tyle silny i mocny, że dwie bandy reklamowe wylądowały na murawie. W pierwszej części gra toczyła się w pełnym słońcu, a w drugiej w warunkach zimowych do tego stopnia, że piłkarze w sześćdziesiątej minucie zeszli na pół godziny do szatni, bo trzeba było pomalować linie na czerwono, a w głośnikach zabrzmiała świąteczna piosenka. Po trzydziestu sześciu minutach grę wznowiono pomarańczową piłką. Minutę później goście cieszyli się z podwyższenia prowadzenia, ale po wideo weryfikacji VAR, sędzia anulował gola. Do końca nic więcej się nie działo i Radomiak doznał pierwszej domowej porażki w roku. Po tym spotkaniu Zieloni są na jedenastym miejscu (34 punkty), a goście wydostali się ze strefy spadkowej (14 pozycja, 26 oczek na koncie). Na zakończenie warto wspomnieć, że Zagłębie we wszystkich czterech ekstraklasowych spotkaniach rozgrywanych w Radomiu, zawsze wygrywało.
Radomiak – Zagłębie 0:1 (0:1)
żółte kartki: Abdoul Tapsoba – Corluka, Kłudka, Listkowski
Skład Radomiaka: Maciej Kikolski – Jan Grzesik, Marco Burch (57′ Roberto Alves), Steve Kingue, Saad Agouzoul, Kamil Pestka, Rafał Wolski, Bruno Jordao (57′ Capita), Michał Kaput (70′ Francisco Ramos), Abdoul Tapsoba (70′ Pedro Perotti), Renat Dadasov (82′ Rafael Barbosa).
Widzów: 8.062