Radom i okolice Społeczeństwo

Rosną długi, brakuje lekarzy. Trudna sytuacja szpitali w Pionkach i Iłży

Rosnące zadłużenie, problemy z dostępnością lekarzy i coraz niższe finansowanie świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W takiej sytuacji znajdują się szpitale w Pionkach i Iłży. Powiat Radomski zapewnia, że chce zachować obie placówki, ale jednocześnie ostrzega, że bez zmian ich dalsze funkcjonowanie będzie coraz trudniejsze.

– Nie ma mowy o likwidacji szpitali, tylko o znalezieniu takich rozwiązań, aby mogły one przetrwać kolejne lata jako placówki publiczne

mówi Waldemar Trelka, starosta radomski.

W Pionkach rozpoczęła się zbiórka podpisów w obronie miejscowego szpitala. Sytuacją placówek mają zająć się również Rada Miasta Pionki, Rada Gminy Pionki oraz samorząd Miasta i Gminy Iłża.

Obawy mieszkańców dotyczą przede wszystkim dostępu do leczenia blisko miejsca zamieszkania. Władze powiatu podkreślają jednak, że szpitale od dłuższego czasu mierzą się z problemami finansowymi.

Według starosty państwo, za pośrednictwem NFZ, nie pokrywa wszystkich rzeczywistych kosztów funkcjonowania placówek. Rosną jednocześnie wydatki na wynagrodzenia, leki, energię, materiały i całodobowe zabezpieczenie oddziałów.

– Możemy nic nie robić, ale dynamicznie rosnące zadłużenie oznacza, że za rok, dwa komornik zlicytuje szpitale, które powiat wybudował za ponad 150 milionów złotych

twierdzi Waldemar Trelka.

Jeszcze w 2022 roku szpital w Pionkach odnotował zysk w wysokości 1,94 mln zł. Rok później było to ponad 517 tys. zł.

W 2024 roku placówka zanotowała stratę wynoszącą 612 tys. zł, a w 2025 roku wzrosła ona do 8,34 mln zł. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku strata wyniosła kolejne 6,92 mln zł.

Rosną również zobowiązania wymagalne, czyli rachunki, których termin zapłaty już minął. Na koniec 2023 roku wynosiły 0 zł, w 2024 roku – 2,69 mln zł, a w 2025 roku – 4,31 mln zł. Po siedmiu miesiącach 2026 roku było to już 4,71 mln zł.

Powiat udzielił szpitalowi w Pionkach nieoprocentowanych pożyczek na łączną kwotę ponad 23,24 mln zł. Z tej sumy blisko 7,97 mln zł zostało umorzone.

W przypadku szpitala w Iłży sytuacja finansowa również pogarszała się z roku na rok.

W 2021 roku placówka miała 1,92 mln zł zysku. W kolejnych latach odnotowała już straty:

  • 2022 rok – 748 tys. zł,
  • 2023 rok – 2,51 mln zł,
  • 2024 rok – 3,73 mln zł,
  • 2025 rok – 4,09 mln zł.

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku strata wyniosła 5,25 mln zł. Zobowiązania wymagalne wzrosły z około 484 tys. zł na koniec 2025 roku do 5,63 mln zł po siedmiu miesiącach tego roku.

Powiat przekazał szpitalowi w Iłży pożyczki o łącznej wartości blisko 12,82 mln zł. Ponad 2,7 mln zł zostało umorzone.

Łącznie obie placówki otrzymały od powiatu ponad 36 mln zł w formie pożyczek, z czego niemal 11 mln zł umorzono. Samorząd przeznaczył również około 150 mln zł na budowę, modernizację i wyposażenie szpitali.

Władze powiatu przekonują, że zadłużenie szpitali wynika m.in. z rosnących kosztów działalności oraz sposobu finansowania świadczeń przez NFZ.

Samorząd jest podmiotem tworzącym dla szpitali. Oznacza to, że może inwestować w budynki, kupować wyposażenie i udzielać placówkom wsparcia finansowego. Bieżącym zarządzaniem zajmują się jednak dyrekcje szpitali.

Z kolei wysokość kontraktów, wyceny świadczeń i zasady finansowania ustawowych podwyżek wynagrodzeń ustalają rząd, Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia.

– Powiat może wybudować szpital, zmodernizować oddział, kupić sprzęt i udzielić nieoprocentowanej pożyczki. Nie może jednak każdego roku zastępować Narodowego Funduszu Zdrowia i pokrywać wszystkich kosztów leczenia, których nie uwzględniło państwo

mówi starosta.

Jako przykład problemów systemowych powiat wskazuje szpital w Pionkach.

W nowej placówce przygotowano miejsce na rezonans magnetyczny. Urządzenie o wartości 5 mln zł przekazała Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, a powiat wydał kolejne 2 mln zł na przygotowanie pomieszczeń i zasilania.

Jak podaje powiat, w połowie 2024 roku rezonans był gotowy do wykonywania badań. Mimo to mazowiecki oddział NFZ nie zgodził się na ich finansowanie. Według władz powiatu sytuacja nie zmieniła się do dziś.

Samorząd zwraca uwagę, że dzieje się to w czasie dużego zapotrzebowania na badania rezonansu magnetycznego i długich kolejek w regionie.

Kolejnym problemem jest finansowanie zabiegów. Dyrekcja szpitala w Pionkach próbowała rozszerzyć działalność chirurgii ogólnej o operacje ortopedyczne i urologiczne. W tym celu poszukiwano specjalistów, a zespół pod kierownictwem dra Tomasza Markowskiego rozpoczął wykonywanie nowych zabiegów.

Powiat wskazuje jednak, że zapowiadane od 1 października zmiany w finansowaniu chirurgii ogólnej mogą ograniczyć możliwość wykonywania takich świadczeń w szpitalach powiatowych.

Według przedstawionych informacji zabiegi ortopedyczne i urologiczne mają być finansowane w placówkach specjalistycznych. Oznacza to, że rozwój działalności chirurgicznej w Pionkach może nie przełożyć się na poprawę sytuacji finansowej oddziału.

Władze powiatu podkreślają, że chirurgia nie jest głównym profilem działalności szpitali w Pionkach i Iłży. Obie placówki należą do pierwszego poziomu zabezpieczenia szpitalnego i powinny odpowiadać przede wszystkim na najczęstsze potrzeby zdrowotne lokalnej społeczności.

W Pionkach obłożenie oddziału chirurgii wynosiło około 64 proc., a średnia liczba wykonywanych zabiegów to około cztery dziennie. Jednocześnie oddział musi utrzymywać całodobową obsadę lekarską i pielęgniarską, blok operacyjny oraz zabezpieczenie anestezjologiczne.

Powiat podkreśla, że zakończenie działalności oddziału chirurgii nie będzie oznaczało likwidacji szpitala w Pionkach ani całkowitego zniknięcia pomocy chirurgicznej z miasta.

Ma pozostać poradnia chirurgiczna zapewniająca ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Pacjenci wymagający pilnej operacji i hospitalizacji będą przyjmowani w Izbie Przyjęć, a następnie kierowani do placówek posiadających odpowiednie oddziały i zaplecze.

Planowane jest również utworzenie około 20 dodatkowych miejsc w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Powiat wskazuje, że zapotrzebowanie na opiekę długoterminową rośnie, a pacjenci często czekają na wolne miejsca przez wiele miesięcy.

W szpitalu w Iłży spadała liczba hospitalizacji na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz przychody oddziałów zabiegowych.

Oba oddziały zostały niedawno zawieszone z powodu braku anestezjologów. Jak wskazuje powiat, problemy z terminowym regulowaniem wynagrodzeń kontraktowych doprowadziły do odejścia części lekarzy tej specjalności.

W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku działalność chirurgii i anestezjologii przyniosła prawie 4 mln zł straty.

Dyrekcja szpitala chce skupić się na dalszym rozwoju Oddziału Wewnętrznego, który ma odpowiadać na potrzeby mieszkańców i pozwalać na efektywniejsze wykorzystanie dostępnego personelu.

Władze Powiatu Radomskiego podkreślają, że celem planowanych zmian nie jest likwidacja szpitali w Pionkach i Iłży, lecz ich utrzymanie jako placówek publicznych.

Samorząd wskazuje jednak, że nie jest w stanie bez końca pokrywać strat obu placówek. Dlatego apeluje o większe zaangażowanie rządu, Ministerstwa Zdrowia i NFZ, a także samorządów gminnych.

Dyrektor szpitala w Iłży Joanna Pionka zwróciła się do starosty radomskiego i burmistrza Iłży o wspólne wsparcie finansowe. Powiat zadeklarował możliwość udzielenia nieoprocentowanych pożyczek z odroczonym terminem spłaty: 3,25 mln zł w 2026 roku i 5 mln zł w 2027 roku. Warunkiem ma być podobne zaangażowanie Gminy Iłża.

Władze powiatu podkreślają, że również gminy Pionki, Gózd, Jedlnia-Letnisko i Kowala zapowiadają finansowe wsparcie powiatowych placówek.

Jednym z proponowanych rozwiązań jest tworzenie Powiatowych Centrów Zdrowia. Koncepcja zakłada połączenie w jednym lokalnym systemie m.in. podstawowej opieki zdrowotnej, poradni specjalistycznych, diagnostyki, rehabilitacji, leczenia szpitalnego i opieki długoterminowej.

Według władz powiatu struktura szpitali powinna być dopasowana do rzeczywistych potrzeb mieszkańców, dostępności lekarzy oraz możliwości finansowania.

– Nie chcemy prowadzić sporu ani z mieszkańcami, ani z lokalnymi samorządami. Chcemy uratować oba szpitale, zanim zaczną o nich decydować wierzyciele, a potem komornik

podsumowuje Waldemar Trelka.

Źródło: Powiat Radomski