Historia Radom i okolice Społeczeństwo

185 lat temu urodził się Józef Brandt. Wybitny malarz silnie związany z Radomiem

11 lutego 2026 roku przypada 185. rocznica urodzin Józefa Brandta – jednego z najwybitniejszych polskich malarzy batalistów XIX wieku. Artysta przyszedł na świat 11 lutego 1841 roku w Szczebrzeszynie, jednak to właśnie z Radomiem i ziemią radomską związał znaczną część swojego życia, twórczości oraz ostatnie lata przed śmiercią.

Józef Brandt pochodził z zamożnej rodziny warszawskich lekarzy. Po śmierci ojca, gdy miał zaledwie pięć lat, zamieszkał wraz z matką w majątku Grzmiące pod Radomiem. To właśnie tutaj, na ziemi radomskiej, dojrzewał i kształtował swoją wrażliwość. Choć początkowo planowano dla niego karierę inżyniera i rozpoczął studia w Paryżu, szybko porzucił techniczne ambicje na rzecz sztuki. Do wyboru artystycznej drogi przekonał go m.in. Juliusz Kossak.

Najważniejszym etapem jego kariery okazał się wyjazd do Monachium. Tam studiował w Akademii Sztuk Pięknych, a z czasem stał się jednym z liderów tzw. monachijskiej szkoły malarstwa polskiego. Tworzył przede wszystkim obrazy historyczne i batalistyczne, inspirowane XVII-wieczną historią Rzeczypospolitej. W jego dorobku znajdują się takie dzieła jak „Bitwa pod Chocimiem”, „Czarniecki pod Koldyngą” czy „Wyjazd Jana Sobieskiego z Wilanowa z Marysieńką”. Jego twórczość wyróżniała się rozmachem, realizmem detalu oraz mistrzowskim oddaniem ruchu konnicy i bitewnego zgiełku.

Choć odniósł sukces międzynarodowy, a jego prace trafiły do muzeów w Monachium, Berlinie i Dreźnie, Brandt nie zerwał więzi z regionem radomskim. W 1877 roku ożenił się z Heleną z Woyciechowskich Pruszakową, właścicielką Orońska koło Radomia. To właśnie tam spędzał wiele miesięcy w roku, tworząc i prowadząc prywatną szkołę malarską. Orońsko stało się miejscem spotkań artystów, określanym żartobliwie „Wolną Akademią Orońską”. Dziś w tej miejscowości działa Centrum Rzeźby Polskiej, a pamięć o artyście jest wciąż żywa.

Ostatnie miesiące życia Brandt spędził w Radomiu. W 1915 roku, w wyniku działań wojennych, rodzina została zmuszona do opuszczenia Orońska. Malarz zamieszkał w kamienicy przy ówczesnej ulicy Szerokiej (dziś ul. Piłsudskiego 9), nazywanej do dziś „Domem Brandta”. Zmarł 12 czerwca 1915 roku i został pochowany, co ważne, na cmentarzu rzymskokatolickim w Radomiu.

Źródło: Wikipedia