Stadion Radomiaka w Radomiu 30 czerwca 1976 roku stał się miejscem wielkiego politycznego widowiska organizowanego przez władze PRL. Jak informuje IPN był to starannie zaplanowany wiec propagandowy, który miał pokazać poparcie społeczne dla partii po krwawo stłumionych protestach robotniczych w Radomiu.
Na stadionie Radomiaka zgromadzono – jak wynika z historycznych opracowań IPN Delegatury w Radomiu – około 35 tysięcy osób, w tym także uczestników przywiezionych z sąsiednich regionów. Całość miała charakter ściśle zorganizowanego wydarzenia, którego celem było zaprezentowanie obrazu jedności społeczeństwa i władzy.
Teren stadionu wypełniły czerwone szturmówki oraz transparenty z gotowymi hasłami, co miało podkreślać oficjalny przekaz o pełnym poparciu dla ówczesnych władz. W rzeczywistości – jak wskazują historycy – wiec był elementem szerszej kampanii propagandowej prowadzonej po wydarzeniach Czerwca ’76.
Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej w Radomiu doszło do protestów robotniczych, które zostały brutalnie stłumione przez aparat państwowy. W oficjalnej narracji uczestników protestów określano mianem „warchołów”, a samo wydarzenie przedstawiano jako zagrożenie dla porządku publicznego. Stadionowy wiec miał być odpowiedzią władzy – demonstracją kontroli i siły.
Zobacz też:
Zgromadzeni na stadionie nie mieli realnego wpływu na przebieg wydarzenia. Ich obecność miała potwierdzać z góry ustaloną narrację o jedności narodu i partii. Jak podkreślają badacze historii PRL, tego typu wydarzenia były typowym elementem systemu, w którym propaganda zastępowała rzeczywisty dialog społeczny.
Źródło: IPN Radom

