Historia Radom i okolice Społeczeństwo

86 lat temu Niemcy dokonali pierwszej masowej egzekucji na Firleju

Firlej, dziś dzielnica Radomia, w czasie niemieckiej okupacji był miejscem masowych egzekucji. Szacuje się, że życie straciło tam od 6 do nawet 15 tysięcy osób. 4 kwietnia przypada 86. rocznica pierwszej z nich.

Do pierwszej masowej egzekucji na Firleju doszło 4 kwietnia 1940 roku. Niemcy rozstrzelali wówczas 141 mężczyzn – mieszkańców wsi z powiatów koneckiego i opoczyńskiego, którzy zostali aresztowani w ramach represji za pomoc udzielaną oddziałowi majora Henryk Dobrzański „Hubala”. W tamtym czasie Firlej był niewielką miejscowością położoną na terenie gminy Wielogóra, w pobliżu lasów i nieużytków, co sprzyjało organizowaniu tam tajnych egzekucji.

Zobacz też:

Już od 1939 roku okupanci prowadzili w regionie działania wymierzone w ludność cywilną, wykonując wyroki śmierci w ukryciu. Egzekucje odbywały się bez udziału świadków, a ciała ofiar nie były przekazywane rodzinom. Miało to zapobiec powstawaniu miejsc pamięci oraz ewentualnym manifestacjom patriotycznym.

W kolejnych latach Firlej stał się jednym z głównych miejsc kaźni w regionie. Do dziś nie udało się ustalić dokładnej liczby ofiar, jednak historycy szacują, że mogło ich być od około 6 do nawet 15 tysięcy. Egzekucje trwały niemal do końca okupacji, a Niemcy podejmowali próby zatarcia śladów zbrodni, niszcząc masowe groby.