Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik odniósł się do kontrowersji wokół wpisu radnej Agnieszki Stolarczyk, która publicznie zwróciła się do niego z prośbą o rozważenie kandydatury swojego męża do rady nadzorczej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Jak podkreślił, wiadomość początkowo do niego nie dotarła, a sam kandydat – według jego wiedzy – nie spełniałby wymogów formalnych.
Sprawa wpisu radnej Rady Miejskiej w Radomiu Agnieszki Stolarczyk nadal wywołuje komentarze. Do sytuacji odniósł się teraz marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
Przypomnijmy:
– Po pierwsze ten wpis do mnie nie dotarł, dopiero dotarł później w wyniku olbrzymiej wrzawy medialnej. Zamierzam porozmawiać z panią radną, ponieważ myślę, że tego typu wpis nie powinny mieć miejsca z prostego powodu. My mamy wypracowane mechanizmy, są procedury powoływania rad nadzorczych i zarządów wojewódzkich. To się odbywa wszystko w drodze konkursów
powiedział Adam Struzik, cytowany przez Radio ESKA Radom.
Marszałek odniósł się również do samej kandydatury męża radnej.
– Akurat według mojej oceny i mojej wiedzy ten kandydat nie spełniałby podstawowych wymogów i nie byłby w ogóle brany pod uwagę na etapie wstępnym konkursu
dodał.

Przypomnijmy, że kontrowersje wywołał wpis opublikowany na profilu radnej Agnieszki Stolarczyk związanej z PSL. W wiadomości zwracała się ona do marszałka z „bardzo osobistą prośbą” dotyczącą rozważenia kandydatury jej męża do rady nadzorczej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.
Jak informowały wcześniej media ogólnopolskie, wpis miał zostać opublikowany publicznie przez pomyłkę i po pewnym czasie został usunięty. Zrzuty ekranu szybko zaczęły jednak krążyć w mediach społecznościowych.
Sama radna potwierdziła wcześniej, że jest autorką wiadomości. Tłumaczyła, że doszło do omyłkowego udostępnienia prywatnej wiadomości.
Źródło: Radio Eska Radom / Fot. Facebook / Sejmik Województwa Mazowieckiego

