PAP Polityka Polska i świat Społeczeństwo

Ambasador Bodnar: strona ukraińska chce prowadzić prace poszukiwawcze i ekshumacje w Polsce

Fot. PAP/Tomasz Waszczuk Grunwald, 15.07.2026. Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar podczas wypowiedzi dla mediów przed Pomnikiem Zwycięstwa Grunwaldzkiego, 15 bm. Trwają obchody 616. rocznicy bitwy pod Grunwaldem. (aldg) PAP/Tomasz Waszczuk

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar poinformował, że strona ukraińska złożyła do IPN wnioski o prowadzenie w Polsce prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Jednocześnie zapewnił, że od tych decyzji nie będą uzależnione zgody na prace polskich historyków na Ukrainie.

– W tym roku chcemy przeprowadzić prace w Łaskowie i oczekujemy zezwoleń od konserwatora zabytków. Mam nadzieję, że już w tym miesiącu takie zgody otrzymamy i na sierpień grupa z Ukrainy przyjedzie i będzie prowadzić prace poszukiwawcze

powiedział ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Dodał, że Ukraina ma na te prace i siły, i środki.

Ambasador Ukrainy podał te informacje w środę w Grunwaldzie, gdzie składał kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym historyczną bitwę. Pytany przez PAP, jakiego rodzaju prace strona ukraińska chce prowadzić w Polsce, Bodnar powiedział, że dotyczy to wydarzeń nazywanych dziś jako zbrodnia w Sahryniu. Tam oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich wiosną 1944 roku dokonały zabójstw ludności ukraińskiej.

– My do IPN zgłosiliśmy konkretne miejsca, gdzie chcielibyśmy przeprowadzić najpierw poszukiwania, a później ekshumacje. Jest pomnik w Sahryniu, gdzie nazwiska ofiar są wypisane, ale w Łaskowie, które jest obok, prace nie były przeprowadzone i chcemy tam zacząć poszukiwania

powiedział ambasador Bodnar.

IPN, zapytane przez PAP o wnioski strony ukraińskiej, przekazał, że w ubiegłym roku strona ukraińska przesłała pisma dotyczące trzech miejscowości w związku z planowanymi poszukiwaniami w Sahryniu, Łaskowie i Przemyślu.

– Jako Instytut udzieliliśmy wsparcia proceduralnego w sprawie Łaskowa, natomiast w odniesieniu do pozostałych dwóch miejscowości zwróciliśmy się o uzupełnienie wniosków. Do tej pory nie wpłynęły żadne nowe dokumenty ani uzupełnienia w tej sprawie

przekazał PAP Karol Starowicz z IPN.

Ambasador Bodnar, zapytany przez PAP, czy od uzyskania pozwoleń od Polski strona ukraińska uzależnia wydawanie zgód na prace Polaków w Ukrainie, zaprzeczył. – To jest uzależnione od wniosków polskich – powiedział i dodał, że IPN złożył 26 wniosków o prace w Ukrainie, ale nie wszystkie z nich są kompletne.

– Także my tutaj pracujemy na bieżąco z IPN-em, Instytutem Medycznym ze Szczecina i Ministerstwem Kultury, żeby wszystkie te rzeczy dopełnić

powiedział i zaznaczył, że proceduralnie „to zabiera pewien czas”.

Zapewnił, że na Ukrainie jest to przeprowadzane możliwie jak najszybciej. Jego zdaniem, prace, które już zostały wykonane i będą przeprowadzone w tym roku, „pokazują dobrą dynamikę”.

Ambasador zapewnił, że w ciągu ostatnich dwóch lat Ukraina na wnioski polskich instytucji systematycznie udzielała zezwoleń na przeprowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na jej terytorium. Przypomniał, że ambasada opublikowała w ostatnich dniach komunikat podsumowujący sprawy związane z poszukiwaniami, ekshumacjami i pochówkami.

– I to mi się wydaje, jest w pewnym sensie odpowiedź na te sygnały, czy w pewnym sensie zarzuty wobec Ukrainy, potwierdzająca w praktyce, co robimy, w jaki sposób załatwiamy sprawy

stwierdził.

– W zeszłym roku były dwie sprawy ekshumacyjne zamknięte z pochówkami szczątków. Teraz są przeprowadzone cztery prace poszukiwawcze i trwają dwie prace ekshumacyjne. I nadal te zezwolenia będą wydawane

powiedział.

Bodnar dodał, że przez lata obie strony nauczyły się jak współpracować.

– Kiedy zaczynaliśmy w 2019-2020 roku było dużo niezrozumienia, po co tyle ograniczeń biurokratycznych. Kiedy zaczęła prace grupa robocza w 2024 roku, zaczęliśmy ustalać krok po kroku, jak to zrobić, w jaki sposób. Teraz nie ma pytań, jak składać wnioski, bo system wygląda bardzo prosto. Wynajmuje się firmę ukraińską, IPN zamawia prace, firma składa dokumenty najpierw do Ministerstwa Kultury o zgodę na poszukiwania a później do Komisji Międzyresortowej o zgodę na ekshumacje. Zrobiliśmy ten proces jak najszybciej się dało, w pewnym sensie nawet ręcznie sterując, żeby szło to szybko i odpowiedzi szły tak, jak jest to potrzebne

mówił.

Odnosząc się do oczekiwań strony ukraińskiej na prowadzenie prac w Polsce, ambasador Bodnar przypomniał, że w ubiegłym roku, na wniosek strony ukraińskiej w Polsce przeprowadzono prace poszukiwawcze we wsi Jureczkowa w województwie podkarpackim.

– Za co jesteśmy bardzo wdzięczni i to jest taki wskaźnik i sygnał dla naszej strony, że nie ma ograniczeń w Polsce na przeprowadzenie tych prac. Mamy nadzieję, że w tym roku przynajmniej w jednym miejscu będziemy mieli taką okazję

dodał.

Z komunikatu ambasady wynika, że w 2025 r. na Ukrainie przeprowadzono dwie ekshumacje: w byłej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim, a także we Lwowie. Po zakończeniu prac odbyły się uroczyste pochówki z udziałem przedstawicieli obu państw – w Puźnikach i Mościskach.

W 2026 r. na Ukrainie przeprowadzono już cztery ekspedycje poszukiwawcze: we wsi Uhły w obwodzie rówieńskim, na terenie byłej wsi Huta Pieniacka w obwodzie lwowskim, na terenie byłych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka w obwodzie wołyńskim i dodatkowo na terenie byłej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim. 13 lipca w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej rozpoczęły się prace ekshumacyjne. Ponadto w sierpniu planowane jest przeprowadzenie prac ekshumacyjnych we Lwowie.

Strona ukraińska przekazała też, że oczekuje od IPN przekazania niezbędnych dokumentów w celu uzyskania zezwolenia na rozpoczęcie prac ekshumacyjnych w Hucie Pieniackiej. (PAP)

jwo/ mbo/ akr/ aszw/ mhr/