Radomiak Radom wygrał 3:1 ze Śląskiem Wrocław w meczu 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy i przerwał złą serię, pięciu porażek z rzędu oraz siedmiu spotkań bez zwycięstwa. Zieloni dzięki temu wydostali się ze strefy spadkowej.
Radomiak bardzo dobrze wszedł w mecz. Już w piątej minucie po pięknym uderzeniu Donisa gospodarze wyszli na prowadzenie. Grek uderzył z około dwudziestu metrów z pierwszej piłki i golkiper gości nie miał szans. Niestety Radomianie długo nie cieszyli się z prowadzenia. Już minutę później goście wyrównali po błędzie całej obrony na czele z Zie Ouattarą, który zostawił samego Banaszaka. W dziesiątej minucie ponownie groźną akcję przeprowadzili Wojskowi i ponownie stroną Zie Ouattary. Trzy minuty później to gospodarze mieli swoją okazję. Conrado przeprowadził indywidualną akcję, wbiegł z piłką w pole karne, ale strzał Brazylijczyka było za lekkie, by mogło pokonać Niemczyckiego. W dziewiętnastej minucie goście dwukrotnie oddali celny strzał. Najpierw zza pola karnego swoich sił próbował były reprezentant Polski, Karol Linetty, a później próbował piłkę dobić Tomasiewicz.Gospodarze od trzydziestej drugiej minuty przejęli inicjatywę, której nie oddali do końca spotkania. Jeszcze przed przerwą celne strzały oddali Luquinhas, Conrado, Zie Ouattara oraz dwukrotnie Donis i Tapsoba. Ostatni z wymienionych był bardzo blisko po przewrotce.
W drugiej części spotkania goście nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Majchrowicza. Z kolei Zieloni strzelali dwa razy i dwukrotnie piłka wylądowała w siatce po strzałach Jana Grzesika. Kapitan Zielonych najpierw wykorzystał niedokładne podanie Szali, minął bramkarza i uderzył z ostrego kąta. Niestety sędzia po golu pokazał Jankowi żółtą kartkę, za celebrację. Piłkarz nie zdjął koszulki, tylko podniósł ją, by pokazać napis i w ten sposób zadedykował gola kontuzjowanemu Kryspinowi Szcześniakowi. W pięćdziesiątej trzeciej minucie Radomiak przeprowadził kontratak czterech na czterech, ale Luquinhas zamiast podać niego z piłką od połowy boiska i w polu karnym jego strzał został zablokowany. Jednak w pięćdziesiątej pierwszej minucie Brazylijczyk popisał się pięknym prostopadłym zagraniem do wbiegającego w pole karne Grzesika i Janek wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, dzięki czemu mógł cieszyć się z dubletu.
W następnej serii spotkań Radomiak, który zajmuje piętnastą pozycję, zagra w Kielcach z Koroną. Spotkanie, w którym nie zagra Tapsoba (napastnik Radomiaka zobaczył dzisiaj czwartą żółtą kartkę w sezonie) odbędzie się w sobotę o godzinie 12:15.
Radomiak Radom – Śląsk Wrocław 3:1 (1:1)
Christos Donis 5′, Jan Grzesik 49′, 71′ – Przemysław Banaszak 6′
żółte kartki: Tapsoba, Grzesik – Szala, Ieltsin Camoes, Yriarte.
Skład Radomiak: Filip Majchrowicz – Zie Ouattara, Steve Kingue, Filip Koperski, Conrado, Jan Grzesik (83′ Che Nunnely), Roberto Alves, Christos Donis, Luquinhas (74′ Rafał Wolski), Ronaldo Lumungo (90′ Fernand Goure), Abdoul Tapsoba (74′ Guilherme Luiz).widzów: 6696.


