Polska i świat Społeczeństwo

Kosiniak-Kamysz w rocznicę katastrofy smoleńskiej: ten dzień zmienił Polskę

Fot. PAP/Łukasz Gągulski Kraków, 10.04.2026. Obchody 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (C) bierze udział w uroczystościach upamiętniających katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem, połączonych z Apelem Pamięci i złożeniem wieńców okolicznościowych na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej, 10 bm. w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. 10 kwietnia br. przypada 16. rocznica katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. (mr) PAP/Łukasz Gągulski

Ten dzień zmienił Polskę – mówił wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas Apelu Pamięci z okazji 16. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem, który odbył się w piątek na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Uczestnicy uroczystości spotkali się w godzinę katastrofy smoleńskiej przy grobie jednej z jej ofiar, posła PSL Wiesława Wody znajdującym się w Alei Zasłużonych Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że od pierwszej rocznicy tragicznego wydarzenia, na miejsce to każdego 10 kwietnia przybywają osoby z różnych środowisk, które łączy „pamięć, tożsamość, szacunek dla tych, którzy w drodze do lasu katyńskiego w celu upamiętnienie rocznicy mordu katyńskiego zginęli w tragicznym wypadku”.

– Zginęli bo pełnili służbę dla Polski, nie lecieli tam przecież bez przyczyny. Powód był bardzo jasny i wyraźny: nie zapomnieć o tych, którzy ponieśli męczeńską śmierć w lesie katyńskim

mówił szef MON.

Jak zauważył, las katyński jest wypełniony polską krwią.

– Pamiętając każdą rocznicę tragicznego wypadku, katastrofy smoleńskiej, każdego 10 kwietnia nie możemy zapomnieć, po co lecieli do Smoleńska i do Katynia. Nie może to zasłonić w żaden sposób ofiary, która przez żołnierzy Wojska Polskiego, przez elitę polską została złożona w trakcie II wojny światowej

przypomniał minister.

– Ten dzień zmienił Polskę – podkreślił.

– Chciałoby się powiedzieć, że takie momenty powinny skłaniać do refleksji, powinny jednoczyć, i tak było w pierwszych dniach, pierwszych godzinach (…). Wiele tych wydarzeń, które wydawało się, że odnowią wspólnotę narodową, ale stało się niestety zupełnie inaczej. Dzisiaj pamiętając, wspominając i mając chyba taką zjednoczoną zadumę i refleksję, nie możemy również przemilczeć faktu, że przez te 16 lat znaleźli się również tacy, którzy chcieli niszczyć tę wspólnotę, zatruwać to w jakiś sposób, jątrzyć

zaznaczył.

Podkreślił, że „to jest nasza tragedia – tragedia pod Smoleńskiem niestety stała się również tragedią często dla nas współczesnych przez te 16 lat”.

Kosiniak-Kamysz dodał, że w kolejną rocznicę katastrofy smoleńskiej „nie należy tracić nadziei, należy pamiętać o tym co dobre”.

– To znaczy, że jest nadzieja, że ci którzy w jakikolwiek sposób chcą tę tragedię fałszywie wykorzystać w końcu przegrają, bo muszą. Bo dobro zwycięża zło, bo miłość jest silniejsza niż nienawiść, bo dzień jest mocniejszy niż ciemna noc

podkreślił.

Według szefa MON, „pamięć o ofiarach katastrofy pod Smoleńskiem jest silniejsza niż próba rozbicia wspólnoty”.

– Ta pamięć powinna łączyć i będzie łączyć

zaapelował.

– Z tej daty, z tego wydarzenia należy czerpać nadzieję na zjednoczenie w Polsce, które jest niezmiennie konieczne, żeby Polska była silna i bezpieczna

podkreślił minister obrony narodowej.

10 kwietnia w 2010 r., w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich: prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz przedstawiciele najważniejszych instytucji i urzędów, w tym dowódcy Wojska Polskiego. Polska delegacja udawała się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. (PAP)

rgr/ par/