Radom i okolice Społeczeństwo

Lider Ruchu Narodowego o systemie wsparcia dla bezdomnych. „Dokument jest porażający”

Mariusz Krzemiński, lokalny lider Ruchu Narodowego w Radomiu, opublikował w mediach społecznościowych odpowiedź Urzędu Miejskiego na swoje pismo dotyczące sytuacji osób w kryzysie bezdomności w okresie zimowym. W swoim wpisie stawia pytania o skalę pomocy udzielanej w mieście i zwraca uwagę na dane przedstawione przez magistrat.

Mariusz Krzemiński, lokalny lider Ruchu Narodowego w Radomiu, opublikował w mediach społecznościowych odpowiedź Urzędu Miejskiego na swoje pismo dotyczące sytuacji osób w kryzysie bezdomności w okresie zimowym. W swoim wpisie stawia pytania o skalę pomocy udzielanej w mieście i zwraca uwagę na dane przedstawione przez magistrat.

Mariusz Krzemiński 19 stycznia 2026 roku skierował do Urzędu Miejskiego pismo z pytaniami o bezpieczeństwo osób bezdomnych podczas zimowych mrozów. Jak napisał w opublikowanym wpisie, początkowo otrzymał informację, że jego petycja pozostaje bez rozpatrzenia z powodu braku podania adresu zamieszkania. Ostatecznie odpowiedź z magistratu została przesłana w marcu i podpisana przez wiceprezydent Radomia Martę Michalską-Wilk.

– Zamiast ratować ludzi przed zamarznięciem, urzędnicy szukali paragrafów, by nie odpowiedzieć na niewygodne pytania

wskazuje.

W opublikowanym komentarzu działacz odniósł się do danych zawartych w piśmie. Jak wskazuje, z informacji przekazanych przez urząd wynika, że system wsparcia w Radomiu dysponuje około 72 miejscami noclegowymi dla osób w kryzysie bezdomności.

Lider lokalnego Ruchu Narodowego porównuje te liczby z danymi organizacji pomocowych, które wskazują na znacznie większą liczbę osób potrzebujących wsparcia.

– Dokument, który „odmrożono” dopiero na wiosnę, jest porażający. Z liczb przesłanych przez Urząd wynika, że: Miejski system dysponuje zaledwie ok. 72 miejscami noclegowymi. Dane organizacji pomocowych (Caritas) mówią o blisko 400 osobach w kryzysie! To oznacza, że system zapewnia schronienie dla zaledwie 18% potrzebujących. 200 posiłków wydanych przez streetworkerów. To bardzo mało jak na całą zimę i całe miasto. Gdzie w mroźne noce podziewało się pozostałe 328 osób, gdy w styczniu i lutym placówki pracowały ponad normę (np. 25 osób na 22 miejsca), setki ludzi koczowały w pustostanach i na działkach

alarmuje.

W odpowiedzi przekazanej przez urząd wskazano, że w Radomiu funkcjonuje kilka form wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności. Jedną z nich jest schronisko dla bezdomnych mężczyzn przy ul. Słowackiego 188, które działa całodobowo przez cały rok i dysponuje 22 miejscami. Przy placówce funkcjonuje także ogrzewany kontener pełniący rolę ogrzewalni w okresie zimowym.

Zobacz też:

Pomoc dla kobiet zapewnia schronisko prowadzone przez Caritas Diecezji Radomskiej przy ul. Zagłoby 3, które oferuje 22 miejsca. W tym samym miejscu działa również noclegownia dla kobiet i mężczyzn dysponująca 24 miejscami dla mężczyzn i 4 dla kobiet.

Z pisma wynika także, że osoby w kryzysie bezdomności mogą korzystać z pomocy żywnościowej w stołówkach i jadłodzielniach działających na terenie miasta, a także z zasiłków celowych na zakup posiłków. W okresie zimowym prowadzone są również patrole streetworkerów, którzy docierają do osób przebywających w miejscach niemieszkalnych i informują o dostępnych formach wsparcia.

– Odpowiedzi, które otrzymałem, rodzą więcej pytań niż dają rozwiązań. Pani Wiceprezydent, liczby nie kłamią system jest niewydolny. Co zamierza Pani zrobić, aby kolejna zima nie zaskoczyła urzędników tak samo, jak ta obecna?

pyta Mariusz Krzemiński.

Mariusz Krzemiński w swoim wpisie zwraca również uwagę na skalę problemu bezdomności w Radomiu.

– Wierzę, że Polska jest wzorem cywilizacyjnym, w którym solidarność i dbanie o własnych obywateli to fundament

napisał polityk.

Podkreśla, że nie można pozwolić, aby na ulicach miast powstawały koczowiska namiotów, a ludzie spali w kartonach po lodówkach. Jako przykłady wskazuje obrazki znane z zagranicznych miast, takich jak Paryż, które według niego świadczą o upadku polityki społecznej i migracyjnej.

Krzemiński podkreśla również konieczność stworzenia sprawnego systemu pomocy dla Polaków w kryzysie.

– Musimy zadbać o naszych rodaków w kryzysie, zamiast fundować systemowe zachęty dla przybyszów z zewnątrz. Naszym obowiązkiem jest stworzenie sprawnego systemu pomocy dla Polaków, który wyciąga z kryzysu, zamiast tworzyć getta biedy pod gołym niebem. Polska ma być domem bezpiecznym i uporządkowanym, przede wszystkim dla swoich mieszkańców

czytamy w dokumencie.

Źródło: Facebook / Mariusz Krzemiński