W niedzielę w schronisku „Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych podjęto szeroko zakrojone działania interwencyjne po tym, jak w mediach społecznościowych pojawiły się informacje o trudnej sytuacji placówki. Na teren schroniska przyjechało kilkadziesiąt osób, w tym wolontariusze, mieszkańcy regionu oraz przedstawiciele organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.
Sytuacja schroniska została nagłośniona w sobotę wieczorem przez posła Łukasza Litewkę, który poinformował, że z powodu choroby właściciela placówka znalazła się w kryzysie organizacyjnym, a przebywające tam psy mogły pozostać bez odpowiedniej opieki w czasie silnych mrozów. Informacja szybko rozprzestrzeniła się w internecie, co doprowadziło do zwiększonego zainteresowania losem zwierząt.
Jak się okazało, sytuacja schroniska była monitorowana już wcześniej przez podmioty i osoby zaangażowane w pomoc zwierzętom. Stowarzyszenie wolontariuszy dla bezdomnych psów „Psia Kostka” alarmowało o problemach placówki już w grudniu, informując m.in. o planowanej likwidacji schroniska oraz pogarszających się warunkach bytowych zwierząt. Wolontariusze stowarzyszenia byli obecni na miejscu również w niedzielę, gdzie karmili psy, wyprowadzali je na spacery oraz koordynowali bieżące działania.
W akcję zaangażowały się także inne organizacje, w tym „Pogotowie dla Zwierząt”, które od kilku dni wywoziło z placówki psy w najgorszym stanie. Według przedstawicieli organizacji część zwierząt była skrajnie odwodniona, a brak dostępu do niezamarzniętej wody dodatkowo pogarszał ich kondycję. Pomoc zadeklarowały również fundacje, które przyjęły część psów pod swoją opiekę, dając im szansę na leczenie i dalszą adopcję.
Na terenie schroniska obecna była straż pożarna z Jastrzębi, która zapewniała zwierzętom dostęp do wody. W działania pomocowe włączyli się także kibice Radomiaka, w tym grupa z Jastrzębi, wspierając akcję logistycznie i organizacyjnie. Dzięki zaangażowaniu wielu osób i instytucji udało się zabezpieczyć podstawowe potrzeby zwierząt oraz rozpocząć proces przekazywania ich do fundacji i nowych domów.
Część psów znalazła już nowych opiekunów, kolejne zostały przekazane fundacjom i stowarzyszeniom zajmującym się opieką nad zwierzętami. Pozostałe zwierzęta nadal czekają na adopcję. Wolontariusze Psiej Kostki apelują o dalsze wsparcie oraz rozpowszechnianie informacji, podkreślając, że działania długofalowe są niezbędne, aby zapewnić wszystkim psom bezpieczne warunki i przyszłość poza schroniskiem.
Źródło: TVP Warszawa / Fot. Stowarzyszenie „Psia Kostka”

















