Radom i okolice Społeczeństwo

Minuta na dowóz dziecka? Rodzice i społecznik walczą o bezpieczny parking przy PSP nr 6 w Radomiu

Jednominutowy postój zamiast parkingu i dłuższej strefy „Kiss & Go”. Przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 6 w Radomiu wprowadzono rozwiązanie, które – zdaniem rodziców – nie poprawia bezpieczeństwa dzieci. Sprawę od kilku lat nagłaśnia społecznik Krystian Amanowicz, domagając się realnych zmian w organizacji ruchu przy ul. Rapackiego.

Jednominutowy postój zamiast parkingu i dłuższej strefy „Kiss & Go”. Przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 6 w Radomiu wprowadzono rozwiązanie, które – zdaniem rodziców – nie poprawia bezpieczeństwa dzieci. Sprawę od kilku lat nagłaśnia społecznik Krystian Amanowicz, domagając się realnych zmian w organizacji ruchu przy ul. Rapackiego.

Problem parkowania przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 6 w Radomiu od lat budzi emocje wśród rodziców uczniów. Poranny dowóz dzieci odbywa się w warunkach ograniczonych możliwości zatrzymania pojazdu, co – jak podkreślają opiekunowie – prowadzi do chaosu i potencjalnie niebezpiecznych sytuacji.

Sprawę od kilku lat nagłaśnia Krystian Amanowicz, który publikuje materiały w mediach społecznościowych i prowadzi działania interwencyjne. Jak wskazuje, rodzice nie mają możliwości nawet krótkiego, bezpiecznego zatrzymania się przy wejściu do szkoły, a obowiązujący w tym miejscu znak zakazu zatrzymywania się zmusza ich do wysadzania dzieci w pośpiechu lub w miejscach do tego nieprzystosowanych.

W październiku 2025 roku Amanowicz złożył oficjalne pismo do Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu, w którym zwrócił się o ponowne przeanalizowanie zasadności ustawienia znaku B-36 przy ul. Rapackiego 24. W piśmie wskazano, że ulica nie charakteryzuje się dużym natężeniem ruchu, a szeroki chodnik pozwalałby na bezpieczny, krótkotrwały postój bez utrudniania ruchu pieszych.

Efektem interwencji było wprowadzenie przy szkole strefy umożliwiającej postój do jednej minuty. Jak podkreślają rodzice, to rozwiązanie ma jednak charakter wyłącznie symboliczny. Jedna minuta nie pozwala na spokojne zaparkowanie, wyłączenie silnika ani bezpieczne odprowadzenie młodszych dzieci do budynku szkoły.

– To nie sprint na minutę. Dzieci potrzebują bezpieczeństwa, a nie presji czasu

podkreśla Krystian Amanowicz, który domaga się wprowadzenia 15-minutowej strefy „Kiss & Go” lub budowy parkingu krótkoterminowego w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły.

Rodzice uczniów klas młodszych zwracają uwagę, że obecna organizacja ruchu nie uwzględnia realnych potrzeb rodzin ani wieku dzieci. Wskazują również na częste interwencje Straży Miejskiej, które kończą się mandatami za kilkuminutowy postój związany z odprowadzeniem dziecka do szkoły.

Inicjator akcji zapowiada kontynuację działań i prowadzi zbiórkę podpisów pod wnioskiem o budowę parkingu przy PSP nr 6. Jak zaznacza, miejsce na taką inwestycję istnieje, a presja społeczna już raz doprowadziła do zmian.

Każdy, kto chce wesprzeć działania i złożyć swój podpis, proszony jest o kontakt z Krystianem Amanowiczem TUTAJ.