Jedną z najczęstszych przyczyn bezmyślnego wyrzucania żywności w polskich domach jest błędna interpretacja dat przydatności do spożycia umieszczanych na opakowaniach produktów. Wielu konsumentów traktuje każdy napis na etykiecie jako sztywne ostrzeżenie, po którego przekroczeniu produkt automatycznie staje się niebezpieczną trucizną. W rezultacie pełnowartościowe jedzenie ląduje w koszu na śmieci wyłącznie z powodu minionej daty kalendarzowej. Tymczasem polskie i unijne przepisy rozróżniają dwa zupełnie odmienne sformułowania, których zrozumienie pozwala drastycznie ograniczyć marnowanie zasobów w domowej kuchni.
„Należy spożyć do” – termin przydatności bezpieczeństwa
Pierwsze z oznaczeń, czyli formuła „Należy spożyć do”, pojawia się przede wszystkim na produktach żywnościowych, które są nietrwałe mikrobiologicznie i z tego powodu po krótkim czasie mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia człowieka. Do tej grupy należą artykuły takie jak świeże mięso, wędliny, ryby, surowy drób, nabiał (mleko świeże, jogurty naturalne), a także gotowe dania chłodzone.
Data ta określa ostateczny termin przydatności produktu do spożycia. Po upływie tego dnia żywność może ulec zepsuciu mikrobiologicznemu, w wyniku czego zaczną się w niej namnażać chorobotwórcze bakterie, nawet jeśli produkt nie wykazuje jeszcze widocznych zmian w zapachu czy wyglądzie. Z tego względu spożycie produktów po dacie „należy spożyć do” jest ryzykowne i nie zaleca się ich konsumpcji. W tym przypadku ostrożność jest w pełni uzasadniona troską o zdrowie.
„Najlepiej spożyć przed” – gwarancja jakości, a nie zepsucia
Zupełnie inny charakter ma formuła „Najlepiej spożyć przed”, która jest stosowana na produktach o dłuższym okresie trwałości. Znajdziemy ją na opakowaniach makaronów, kasz, ryżu, kawy, herbaty, słodyczy, olejów, mąki, a także żywności mrożonej czy w konserwach.
W tym przypadku data nie oznacza terminu przydatności do spożycia, lecz minimalną trwałość. Oznacza to, że producent gwarantuje, iż do wskazanego dnia produkt zachowa wszystkie swoje unikalne właściwości jakościowe – odpowiedni smak, aromat, chrupkość czy konsystencję. Po minięciu tej daty produkt nie staje się automatycznie szkodliwy dla zdrowia, pod warunkiem że był prawidłowo przechowywany, a opakowanie nie zostało naruszone. Makaron, kasza czy puszka konserwy mogą być bezpiecznie spożywane jeszcze długo po tej dacie, choć ich walory smakowe mogą powoli spadać.
Jak mądrze weryfikować stan żywności?
Zamiast bezmyślnie kierować się wyłącznie datą „najlepiej spożyć przed”, warto uruchomić własne zmysły. Ocena wzrokowa, węchowa oraz smakowa pozwalają szybko ustalić, czy żywność nadaje się jeszcze do konsumpcji. Taka świadoma postawa chroni domowy budżet i realnie wspiera idee zero waste w mazowieckich domach.
Artykuł opublikowano w ramach projektu realizowanego przez Radomską Inicjatywę Młodzieżową pn. „GOZ po Mazowiecku – kampania edukacyjna o segregacji, zero waste i drugim życiu rzeczy”, współfinansowanego ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego.



