Przyjęty przez rząd projekt reformy publicznego transportu zbiorowego ma przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu i zapewnić mieszkańcom lepszy dostęp do usług publicznych. W regionie radomskim pojawiły się jednak głosy krytyki. Jak wskazują autorzy profilu „Radom – Miasto Wojewódzkie” proponowane rozwiązania pomijają rolę Radomia jako naturalnego centrum dla wielu okolicznych powiatów. Mieszkańcy również podkreślają to stanowisko.
Rada Ministrów przyjęła przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt ustawy, który ma wprowadzić jedną z największych od lat reform publicznego transportu zbiorowego w Polsce. O decyzji poinformował w mediach społecznościowych minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Jak podkreślił szef resortu, reforma ma objąć cały kraj oraz wszystkie szczeble samorządu terytorialnego. Zakłada między innymi stworzenie ogólnopolskiego standardu dostępności transportowej. W praktyce oznacza to obowiązek zapewnienia połączeń między stolicami województw a siedzibami powiatów, a także między powiatami i gminami.
Projekt przewiduje również minimalną częstotliwość kursów – cztery pary połączeń dziennie w dni robocze i dwie pary w dni wolne. Wprowadzona ma zostać także nowa, bardziej elastyczna forma przewozów dla gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.
Ministerstwo przekonuje, że celem zmian jest walka z wykluczeniem transportowym, szczególnie na terenach wiejskich, oraz poprawa dostępu mieszkańców do szkół, urzędów, placówek ochrony zdrowia i innych instytucji publicznych.
Do zapowiedzi reformy odniósł się facebookowy profil „Radom – Miasto Wojewódzkie”. Autorzy wpisu zwrócili uwagę, że projekt opiera się przede wszystkim na połączeniach ze stolicami województw, co w ich ocenie nie zawsze odpowiada rzeczywistym potrzebom mieszkańców.
Jako przykład wskazano powiat lipski i powiat radomski.
– Czy mieszkańcy Lipska i Iłży naprawdę potrzebują przede wszystkim połączenia z Warszawą?
pytają autorzy wpisu.
Zwracają oni uwagę, że Lipsko znajduje się około 150 kilometrów od Warszawy, natomiast od wielu lat jest silnie powiązane społecznie i gospodarczo z Radomiem. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Iłży, która leży około 30 kilometrów od Radomia i ponad 100 kilometrów od stolicy kraju.
– W Radomiu są delegatury urzędów wojewódzkich po to aby mieszkańcy z terenu b. woj. radomskiego nie musieli załatwiać swoich spraw w Warszawie tylko bliżej tj. w Radomiu. Zatem uzasadnionym jest zapewnienie dojazdu do Radomia
komentuje jeden z mieszkańców.
Według autorów profilu projekt ustawy gwarantuje mieszkańcom tych miejscowości połączenia z Warszawą, nie przewidując jednocześnie obowiązkowego skomunikowania ich z Radomiem.
W opublikowanym stanowisku podniesiono również argument dotyczący polityki rozwoju kraju. Autorzy przypominają, że w rządowych dokumentach strategicznych Radom zaliczany jest do ważnych ośrodków rozwoju o znaczeniu krajowym, podobnie jak m.in. Częstochowa czy Bielsko-Biała.
Zobacz też:
Ich zdaniem reforma transportowa powinna uwzględniać nie tylko administracyjny podział na województwa, ale także rzeczywiste powiązania mieszkańców z większymi miastami regionalnymi.
– Mieszkańcy regionu radomskiego powinni mieć zapewniony dostęp do Radomia – swojego naturalnego centrum regionalnego. Transport publiczny powinien łączyć ludzi z miejscami, z których faktycznie korzystają, a nie wyłącznie z urzędowo wyznaczoną stolicą województwa
napisano.

Autorzy wpisu zaapelowali również do parlamentarzystów i samorządowców z regionu radomskiego o podjęcie działań na rzecz wprowadzenia zmian w projekcie ustawy.
Na razie reforma znajduje się na etapie prac legislacyjnych. Nie wiadomo jeszcze, czy w toku dalszych procedur do projektu zostaną wprowadzone poprawki uwzględniające rolę dużych miast regionalnych niebędących stolicami województw, takich jak Radom.
