Potańcówka w klimacie PRL w Radomiu wywołała kontrowersje. Parlamentarzyści i przedstawiciele środowisk opozycji antykomunistycznej krytykują formę obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76.
We wtorek 3 lutego 2026 roku pod Urzędem Miejskim w Radomiu odbyła się konferencja parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, poświęcona kontrowersjom wokół inauguracji obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976 roku. W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele stowarzyszeń osób internowanych i represjonowanych, w tym Stowarzyszenia Działaczy Opozycji Antykomunistycznej.
Konferencja została zorganizowana w związku z potańcówką w stylistyce PRL, która odbyła się dzień wcześniej, 2 lutego 2026 roku, i wzbudziła szerokie oburzenie wśród mieszkańców. Podczas wydarzenia pojawili się uczestnicy przebrani za funkcjonariuszy ZOMO i ORMO, a wśród gości znalazły się osoby reprezentujące władze miasta.
Pierwszy głos zabrał poseł PiS Marek Suski, który przypomniał dramatyczne wydarzenia Czerwca ’76.
– W Radomiu zorganizowano radosną potańcówkę, a my przypominamy, jak tragiczne były te dni. Robotnicy i mieszkańcy miasta zostali brutalnie pobici. Ks. Roman Kotlarz został dotkliwie pobity, w konsekwencji czego zmarł. Państwo polskie w 2026 roku uchwaliło rok obchodów tych wydarzeń, które w istocie torowały drogę do powstania Solidarności i odsunęły od władzy komunistów oraz ich ZOMO i milicjantów. Skandaliczne jest to, że władze miasta podczas inauguracji obchodów zorganizowały bal, gdzie przebierańcy za funkcjonariuszy represyjnych formacji bawili się w towarzystwie przedstawicieli miasta. Cała impreza odbyła się na terenie ośrodka sportowego, gdzie przebywały także osoby nieletnie. To uwłacza pamięci ofiar i historii Radomia
mówił poseł Suski.
Głos podczas konferencji prasowej zabrał również Andrzej Sobieraj ze Stowarzyszenia Działaczy Opozycji Antykomunistycznej.
– Byłem tym, który w 1980 roku upomniał się o rehabilitację ludzi represjonowanych w 1976 roku. Ta potańcówka to taniec na gruzach osób, które cierpiały z głodu i przemocy. Nie możemy pozwolić, by władze miasta zmieniały narrację o tym proteście i trywializowały cierpienie robotników
podkreślił.
Swoje zdanie dodał również Jan Rejczak, ze Stowarzyszenia Osób Internowanych i Represjonowanych.
– Jako uczestnik protestów wiem, że sentyment do czasów PRL istnieje dla niektórych, lecz nie oznacza to, że były to czasy normalne. To były czasy wielkiego upokorzenia i krzywdy dla milionów Polaków. To, co wydarzyło się w Radomiu przy inauguracji obchodów, napawa mnie smutkiem i konsternacją. Nie możemy pozwolić na kpienie z rocznicy Czerwca ’76”
tłumaczy.
Poseł PiS Agnieszka Górska oceniła wydarzenie bardzo krytycznie.
– Szanowni Państwo, organizowanie takiej pseudoimprezy przez Urząd Miasta Radomia jest nie do przyjęcia. Należy przeprosić osoby represjonowane, które poniosły ogromne wyrzeczenia i cierpienie. Obchody 50. rocznicy Czerwca ’76 powinny odbywać się z pełnym szacunkiem dla bohaterów i ich rodzin
zaznaczyła poseł Górska.
Radosław Fogiel zwrócił uwagę na brak wrażliwości władz miasta.
– Zastanawiam się, jak można było wpaść na pomysł radosnej inauguracji obchodów protestu robotniczego, podczas którego władze PRL biły mieszkańców Radomia. To haniebne, że w mieście naznaczonym cierpieniem robotników organizuje się zabawę w klimacie PRL, gdzie kpi się z pamięci ofiar
podkreślił.
Na konferencji Marek Suski poinformował również, że Zarząd Okręgowy PiS w Radomiu przyjął dwie uchwały. Pierwsza z nich wyraża hołd uczestnikom protestów robotniczych w Radomiu w czerwcu 1976 roku i zobowiązuje się do pamięci o ich bohaterstwie. Druga uchwała jednoznacznie potępia wydarzenia związane z potańcówką PRL i wzywa do wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za organizację imprezy, podkreślając jej „skandaliczny” i „społecznie szkodliwy” charakter.
Uchwały podkreślają, że obecność symboli ZOMO i ORMO podczas imprezy rozrywkowej godzi w pamięć osób represjonowanych i może prowadzić do relatywizowania zbrodniczego charakteru systemu komunistycznego.
Przypomnijmy, że inauguracja obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976 wywołała szeroką dyskusję w mediach i mediach społecznościowych, głównie z powodu fotografii przedstawiających władze miasta w towarzystwie osób stylizowanych na funkcjonariuszy represyjnych formacji. Władze miasta tłumaczyły, że potańcówka była pierwszym z cyklu wydarzeń, a w kolejnych miesiącach planowane są inicjatywy o charakterze edukacyjnym i upamiętniającym.
Jednak dla wielu mieszkańców i historyków wydarzenie stało się symbolem braku wyczucia i respektu dla ofiar Czerwca ’76. Jak podkreślają parlamentarzyści PiS oraz przedstawiciele stowarzyszeń opozycyjnych, pamięć o tych tragicznych wydarzeniach nie może być trywializowana ani wykorzystywana w formie rozrywkowej.


















