Po miesiącach publicznej dyskusji sprawa honorowego obywatelstwa generała Michaiła Fiodorowicza Orłowa wchodzi w decydującą fazę. W poniedziałek, 23 lutego 2026 roku, podczas sesji Rady Miejskiej w Radomiu radni będą głosować nad projektem uchwały w sprawie pozbawienia go godności „Honorowego Obywatela Miasta Radomia”.
Chodzi o tytuł przyznany 16 stycznia 1975 roku, w 30. rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich do miasta. Lejtnant Michaił Fiodorowicz Orłow był dowódcą oddziału czołgów uczestniczącego w walkach o Radom w styczniu 1945 roku. Już od lat pojawiały się wątpliwości, czy nadanie mu wyróżnienia nie miało charakteru propagandowego i czy dziś – w zmienionej rzeczywistości historycznej i prawnej – powinno być utrzymywane.
Do tematu wielokrotnie wracała nasza redakcja, pytając o stanowisko radnych oraz przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej. Jak informował nas wcześniej przewodniczący Komisji Kultury i Promocji Rady Miejskiej w Radomiu Robert Utkowski, Rada nie wypracowała dotąd oficjalnego stanowiska, a sprawa nie była procedowana w ostatnich latach.
Przypomnijmy również że radomskie struktury Młodzieży Wszechpolskiej wzywały do dokończenia przez włodarzy procesu dekomunizacji radomskiej przestrzeni publicznej.
Debata wokół postaci Orłowa nawiązuje do szerszej dyskusji o dekomunizacji przestrzeni publicznej i weryfikacji honorowych tytułów nadanych w okresie PRL. W 2017 roku radni analizowali możliwość ponownego przyjrzenia się wyróżnieniom przyznanym w czasach Polski Ludowej. Wskazywano wówczas, że tytuł dla radzieckiego dowódcy mógł być elementem polityki historycznej tamtego okresu.
Wątpliwości budzi również kontekst historyczny działań Armii Czerwonej w Radomiu w styczniu 1945 roku. Część historyków przypomina o przypadkach represji wobec ludności cywilnej, podkreślając, że osoby uhonorowane przez miasto powinny być jednoznacznie pozytywnym wzorem dla kolejnych pokoleń.
Zgodnie ze statutem miasta, pozbawienie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Radomia możliwe jest na wniosek co najmniej dziesięciu radnych, prezydenta miasta lub minimum tysiąca mieszkańców posiadających czynne prawo wyborcze. Dziś radni zdecydują, czy w przypadku lejtnanta Michaiła Fiodorowicza Orłowa zachodzą przesłanki do odebrania wyróżnienia.

