Radom i okolice Sport

Radomiak wywozi punkt z Częstochowy

W meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiak Radom bezbramkowo zremisował w Częstochowie z Rakowem. Dla Zielonych było to pierwsze spotkanie bez zdobytej bramki po serii czternastu kolejnych meczów ze strzelonym golem.

Początek spotkania należał do gości, którzy wysoko podchodzili pod rywali. Przez pierwsze dwadzieścia minut gra toczyła się niemal wyłącznie na połowie gospodarzy. W 13. minucie po efektownej dwójkowej akcji Luquinhasa z Dieguezem Hiszpan oddał pierwszy celny strzał, a piłka po dobitce Capity trafiła w poprzeczkę.

Raków swoją pierwszą groźną akcję przeprowadził w 21. minucie. Po błędzie Kingue przy wyprowadzeniu piłki Diaby-Fadiga uderzył w światło bramki Filipa Majchrowicza. W 35. minucie ponownie było niebezpiecznie pod bramką Zielonych, lecz bramkarz Radomiaka obronił strzał Makucha. Sześć minut później Majchrowicz wyjmował piłkę z siatki, jednak gol nie został uznany z powodu faulu Fadigi na Dieguezie. W 42. minucie golkiper gości znów popisał się refleksem, wychodząc zwycięsko z sytuacji sam na sam z napastnikiem Rakowa (kolejny raz Fadiga szukał gola). W doliczonym czasie pierwszej połowy Majchrowicz ponownie interweniował, broniąc bezpośredni strzał Fadigi z rzutu wolnego z około 25 metrów.

Po przerwie Raków nadal atakował i stwarzał kolejne okazje. W 58. minucie Makuch oddał strzał, jednak był on zbyt lekki, by zaskoczyć bramkarza Radomiaka. Dwie minuty później trener Goncalo Feio dokonał podwójnej zmiany. Tapsobę i Capitę zastąpili Maurides oraz Lopes. W 70. minucie szkoleniowiec przeprowadził kolejną roszadę, wprowadzając Baldego i Roberto Alvesa w miejsce Romario Baro oraz Rafała Wolskiego (na zdjęciu).

W 80. minucie Balde oddał niecelny strzał, który był pierwszą groźniejszą akcją Radomiaka po przerwie. Kolejna okazja pojawiła się w 90. minucie. Zieloni dłużej utrzymywali się przy piłce na połowie rywala, lecz uderzenie Donisa minęło słupek bramki Rakowa. W trzeciej, a zarazem ostatniej minucie doliczonego czasu gry Diaby-Fadiga był bliski zdobycia gola, jednak nie trafił w światło bramki strzeżonej przez Majchrowicza.

Radomiak zajmujący ósmą pozycję w tabeli w następnym spotkaniu podejmować będzie Koronę. Mecz z kielecką drużyną odbędzie się w piątek o godzinie 18:00.

Raków Częstochowa – Radomiak Radom 0:0