31 marca 1989 roku ulicami Radomia przeszedł jeden z największych happeningów tamtego okresu. Dziś, po latach, wracają wspomnienia i kulisy wydarzenia, które uważnie obserwowała Służba Bezpieczeństwa.
Dokładnie 31 marca 1989 roku w Radomiu odbył się happening określany jako Radomska Pomarańczowa Alternatywa. Uczestnicy wydarzenia wykorzystywali sztukę, humor i groteskę jako formę sprzeciwu wobec władz PRL.
W Radomiu, podobnie jak w innych miastach, uczestnicy tego typu inicjatyw sprzeciwiali się szarej rzeczywistości tamtych czasów, organizując nietypowe, symboliczne akcje uliczne.
Zobacz też:
Akcja rozpoczęła się przy domu handlowym „Sezam”, gdzie zorganizowano symboliczną „ścieżkę zdrowia”. Następnie uczestnicy przemaszerowali ulicą Żeromskiego, dalej ulicą Witolda, aż dotarli na ówczesny Plac Zwycięstwa, dzisiejszy Plac Jagielloński.
– Tam, pod pomnikiem „wdzięczności Armii Czerwonej”, odbyła się dalsza część happeningu, mająca wyraźny wymiar symboliczny i polityczny
informuje radomski IPN.
Jak się okazuje, wydarzenie – choć miało formę ulicznej akcji o lekkim, momentami humorystycznym charakterze – było dokładnie obserwowane przez komunistyczne służby.
Jak informuje Związek Piłsudczyków Radom, Służba Bezpieczeństwa prowadziła działania operacyjne pod kryptonimem „AURA”. Co ciekawe, materiały dotyczące happeningu ukryto w dokumentacji związanej z rzekomym tworzeniem struktur ekologicznych.
– Jeżeli byście chcieli znaleźć w dokumentach komunistycznej Służby Bezpieczeństwa (SB) cokolwiek na temat największego (pod względem ilości uczestników) wydarzenia, rozgrywającego się na ulicach Radomia wiosną 1989 roku, wydawałoby się, że to nic prostszego. Wystarczy wyszukiwarka dokumentów inwentarz.ipn.gov.pl i odpowiednie hasło do wyszukania. Tutaj okazuje się, że R.P.A. (Radomska Pomarańczowa Alternatywa), happening, czy temu podobne skojarzenia nie pomogą. Trzeba użyć odpowiedniego kryptonimu. Bowiem geniusze z SB owoce swoich specjalnych operacji wywiadowczych, rozpracowujących radomskich licealistów umieścili wśród donosów i raportów, dotyczących powstawania Polskiej Partii Zieloni. Kryptonim tej operacji to AURA, czyli „Materiały dotyczące zamiaru powołania na terenie Radomia Sekcji Ekologicznej finansowanej przez MKR NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska (IPN Ra 05/930)
czytamy na stronie pilsudczycy.radom.pl.

Plan SB zakładał niedopuszczenie do przekształcenia wydarzenia w „nielegalną manifestację”. W związku z tym przygotowano szeroko zakrojoną operację. Na miejscu działało kilka grup funkcjonariuszy, wspieranych przez ekipy filmujące i fotografujące. W gotowości pozostawały także oddziały interwencyjne oraz ZOMO, wyposażone m.in. w armatki wodne, granaty łzawiące i sprzęt do tłumienia protestów.
Przypomnijmy, że Pomarańczowa Alternatywa to ruch, który narodził się na początku lat 80. we Wrocławiu z inicjatywy Waldemara Fydrycha, znanego jako „Major”. Początkowo była to studencka inicjatywa związana z Uniwersytetem Wrocławskim, która szybko przekształciła się w szeroki ruch społeczno-artystyczny. Jego członkowie wykorzystywali happeningi, absurd, humor i groteskę jako narzędzia sprzeciwu wobec władz PRL. Charakterystycznym symbolem stały się krasnoludki malowane na murach oraz uliczne akcje, podczas których ośmieszano rzeczywistość komunistyczną i działania aparatu władzy.
Dziś, dzięki zachowanym materiałom archiwalnym – raportom, fotografiom oraz nagraniom wideo – można odtworzyć przebieg wydarzeń i zobaczyć, jak wyglądała jedna z największych ulicznych akcji w Radomiu u schyłku PRL. Źródłem zdjęć jest strona pilsudczycy.radom.pl
Źródło: Związek Piłsudczyków Radom / Dzieje.pl














