Trwa dyskusja na temat planowanego rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Radomiu. Do sprawy odniósł się radomski architekt Tomasz Gęsiak, który zwraca uwagę, że obecne propozycje mogą być elementem szerszej strategii dotyczącej przyszłości transportu w mieście. Jego zdaniem warto przyjrzeć się bliżej dokumentowi, który wyznacza kierunki rozwoju mobilności Radomia na kolejne lata.
Tomasz Gęsiak w swoim artykule zwraca uwagę, że dyskusja dotycząca Strefy Płatnego Parkowania obejmuje nie tylko kwestie wysokości opłat czy obszaru, na którym obowiązujeć będą opłaty. W tle pojawiają się również informacje o planach budowy centrum przesiadkowego przy rondzie ks. Kotlarza oraz propozycjach reorganizacji ulic w Śródmieściu i jego okolicach.
Przypomnijmy:
Według architekta wszystkie te działania łączy przyjęty przez Radę Miejską Radomia pod koniec 2023 roku Plan Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Gmin Obszaru Funkcjonalnego Radomia 2030+. Dokument został przyjęty uchwałą z 30 października 2023 roku, a jego perspektywa sięga nawet 2040 roku.
Gęsiak podkreśla, że dokument był wcześniej konsultowany z mieszkańcami oraz ekspertami branżowymi. Jego zdaniem obecna dyskusja powinna jednak skłonić osoby odpowiedzialne za wdrażanie strategii do szerszego przedstawienia jej założeń i odpowiedzi na pytania dotyczące proponowanych zmian.
Jednym z elementów planu jest tzw. odwrócona piramida mobilności. Zakłada ona pierwszeństwo dla ruchu pieszego i rowerowego, a niżej w hierarchii znajdują się kolejne formy transportu, w tym indywidualny transport samochodowy.
Jak zauważa architekt, działania przewidziane w dokumencie mają wspierać zmianę obecnych przyzwyczajeń komunikacyjnych poprzez ograniczenia dotyczące niższych poziomów piramidy i promowanie bardziej ekologicznych form transportu.
Gęsiak ma jednak wątpliwości, czy rozwiązania zapisane w strategii zostały odpowiednio dopasowane do skali Radomia. Jego zdaniem część propozycji może przypominać rozwiązania stosowane w większych aglomeracjach, takich jak Kraków czy Warszawa.
W dokumencie znalazły się m.in. propozycje ograniczenia liczby miejsc parkingowych, rozwoju stref pieszych i rowerowych na terenie Śródmieścia oraz wprowadzania stref tempo 30.
Architekt zwraca również uwagę na proponowane zmiany organizacji ruchu. Wśród rozwiązań wskazanych w strategii znalazła się m.in. trasa komunikacji miejskiej przebiegająca przez ulicę Piłsudskiego, Plac Konstytucji i ulicę Focha.
Według Gęsiaka część przestrzeni publicznej może w ten sposób zmienić swoją dotychczasową funkcję.
W swoim tekście odnosi się również do zmian w organizacji ruchu na dolnym odcinku ulicy Żeromskiego. Jego zdaniem ograniczenie ruchu kołowego miało negatywnie wpłynąć na lokalny handel i życie uliczne.
Tomasz Gęsiak zwraca uwagę, że dokument przewiduje również rozwój kolei miejskiej i regionalnej, ograniczenie ruchu samochodowego oraz rozwój infrastruktury pieszej i rowerowej.
Jego zdaniem szczególnie istotne są jednak pytania o realność realizacji wszystkich zapisanych w strategii zamierzeń.
Architekt wskazuje, że opracowane scenariusze rozwoju mobilności obejmują wiele ambitnych propozycji, które jego zdaniem powinny zostać skonfrontowane z możliwościami finansowymi Gminnego Obszaru Funkcjonalnego Radomia.
Wątpliwości budzi również tempo wdrażania strategii. Jak wynika z przedstawionego przez niego harmonogramu, zmiany dotyczące Strefy Płatnego Parkowania mają zostać wprowadzone w całości do 2028 roku.
Gęsiak krytycznie odnosi się także do pomysłu ograniczenia dostaw do centrum miasta. Jego zdaniem takie rozwiązania mogą szczególnie dotknąć restauratorów i sklepikarzy.
Architekt uważa również, że w strategii brakuje szerszego wykorzystania możliwości związanych z organizacją ruchu jednokierunkowego w Śródmieściu. Jego zdaniem takie rozwiązania mogłyby pozwolić na poszerzenie chodników oraz stworzenie dodatkowej infrastruktury rowerowej.
W podsumowaniu swojego tekstu Gęsiak wskazuje, że strategia prezentuje ambitną wizję przemian komunikacyjnych, jednak jego zdaniem pojawiają się pytania dotyczące jej realizmu, skali oraz kosztów.
Zwraca też uwagę na potrzebę szerszej dyskusji z udziałem lokalnych organizacji pozarządowych, izb zawodowych zrzeszających inżynierów, środowiska akademickiego oraz instytucji związanych z transportem i logistyką.
Jak ocenia, część zapisów dokumentu może być niedopasowana do rzeczywistych potrzeb Radomia. Jego zdaniem ograniczenie ruchu samochodowego samo w sobie nie zagwarantuje zwiększenia ruchu pieszego, jeśli nie będzie jednocześnie połączone z odpowiednimi rozwiązaniami poprawiającymi komfort i infrastrukturę dla pieszych.
Obecna dyskusja o rozszerzeniu Strefy Płatnego Parkowania jest więc, zdaniem architekta, okazją do ponownego przyjrzenia się nie tylko samej strefie, ale również szerszej wizji rozwoju transportu w Radomiu zapisanej w Planie Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Gmin Obszaru Funkcjonalnego Radomia 2030+.

