W poniedziałek, 6 października, na ulicy Warszawskiej w Radomiu doszło do kolejnej tragicznej katastrofy drogowej. W wypadku zginęła 16-letnia Róża. To już czwarta śmierć od 2007 roku na zaledwie dwukilometrowym odcinku tej ulicy, na którym regularnie dochodzi do wypadków i potrąceń.
O sprawie głośno zabrał głos radomski społecznik Sebastian Pawłowski, który od lat monitoruje bezpieczeństwo ruchu drogowego w mieście. W swojej wiadomości do naszej redakcji wskazuje, że od 2007 roku na ul. Warszawskiej doszło do 41 potrąceń pieszych, w tym kilku wypadków z udziałem więcej niż jednej osoby. Były też potrącenia rowerzystów i setki zdarzeń, w których uczestniczyli tylko kierowcy samochodów.
– Ulica Warszawska została przewymiarowana nieadekwatnie do swojej funkcji w układzie drogowym
pisze Pawłowski.
– Dane mówią same za siebie: od 2007 roku doszło do czterech śmiertelnych wypadków na tym odcinku, w tym najnowszego z udziałem 16-letniej Róży. Byłem na miejscu zarówno po wypadku, jak i kilka dni później, i widziałem zapalone znicze upamiętniające ofiarę
dodaje.
Społecznik wskazuje też na niewystarczające działania Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.
– Pomimo tragicznych statystyk, MZDiK pozwolił na nielegalne malowanie reklamy PZU na jednym z przejść przy sądzie i zamontował sygnalizację przy przejściu, gdzie doszło do jednego potrącenia. Nie ma jednak żadnej ochrony przy przejściach, gdzie w ciągu ostatnich lat ucierpiało 6–11 osób, w tym dwóch śmiertelnie
podkreśla.
Pawłowski apeluje o konkretne działania i odpowiedzialność władz.
– Czas na zmiany jest teraz. Czy znów skończy się na rozmowach i kilku akcjach policyjnych, czy ktoś w końcu weźmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo na tej ulicy? Dane są dostępne, wystarczy je przeanalizować i wyciągnąć wnioski
pisze społecznik.

Z danych dostępnych na portalu SEWiK wynika, że w latach 2018–2025 liczba potrąceń pieszych na ul. Warszawskiej utrzymuje się na alarmującym poziomie. Eksperci podkreślają, że konieczne są kompleksowe rozwiązania – od dodatkowych sygnalizacji i progów zwalniających po zmiany w organizacji ruchu i oznakowaniu poziomym.
