Polska i świat Radom i okolice Społeczeństwo Wyróżnione

Szpitale na granicy wydolności. Ogólnopolski alarm i trudna sytuacja ochrony zdrowia w Radomiu

Związek Powiatów Polskich ostrzega przed pogłębiającym się kryzysem w szpitalach powiatowych i apeluje do rządu o pilne działania. Choć problem ma charakter ogólnokrajowy, dane dotyczące Radomia i regionu pokazują, że lokalna ochrona zdrowia już dziś zmaga się z poważnymi ograniczeniami kadrowymi, infrastrukturalnymi i organizacyjnymi.

W czwartek, 22 stycznia 2026 roku, Zarząd Związku Powiatów Polskich przedstawił stanowisko dotyczące krytycznej sytuacji szpitali powiatowych w całej Polsce. Przedstawiciele ZPP zwracają uwagę m.in. na obniżanie kontraktów przez Narodowy Fundusz Zdrowia, opóźnienia w płatnościach za wykonane świadczenia oraz planowane zmiany, które mogą szczególnie dotknąć najmniejsze placówki.

Według ZPP problemy te nie wynikają z błędów w zarządzaniu, lecz z wadliwego funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia.

Zobacz też:

Jak podkreślają przedstawiciele związku, bez wprowadzenia realnych reform finansowych i organizacyjnych szpitale powiatowe mogą popaść w narastające zadłużenie, co w praktyce grozi ograniczeniem dostępności leczenia dla mieszkańców mniejszych miast i regionów.

– Od lat ostrzegaliśmy przed tym kryzysem. Teraz wzywamy Premiera i rząd: najwyższy czas skończyć z pozorowaniem działań! Deklarujemy gotowość do współpracy przy poszukiwaniu realnych rozwiązań

czytamy w komunikacie Związku Powiatów Polskich.

Choć stanowisko ZPP dotyczy sytuacji w skali kraju, wiele wskazuje na to, że problemy te są szczególnie widoczne także w Radomiu i powiecie radomskim. Z przygotowanego przez Radomską Inicjatywę Młodzieżową dokumentu o nazwie Raport „Radom dla Młodych” wynika, że dostępność do opieki zdrowotnej w Radomiu odbiega od standardów obserwowanych w innych miastach o podobnej wielkości.

Wskaźnik liczby lekarzy przypadających na mieszkańców należy do najniższych w kraju, a w powiecie radomskim sytuacja jest jeszcze trudniejsza.

Przypomnijmy:

Dodatkowym obciążeniem dla radomskich placówek jest fakt, że obsługują one nie tylko mieszkańców miasta, ale również pacjentów z całego powiatu oraz sąsiednich gmin. W praktyce oznacza to większe obłożenie oddziałów, dłuższe kolejki do specjalistów i ograniczoną dostępność świadczeń, mimo istnienia kilku dużych szpitali na terenie miasta.

Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja w obszarze zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Dane ogólnopolskie i lokalne wskazują na wyraźny wzrost problemów psychicznych wśród młodych ludzi, przy jednoczesnym niedoborze specjalistów. W Radomiu brakuje oddziału psychiatrii dziecięcej, a czas oczekiwania na wizytę u specjalisty w ramach NFZ liczony jest w miesiącach. W praktyce oznacza to, że pomoc często dociera zbyt późno.

Eksperci podkreślają, że bez wzmocnienia finansowania, zwiększenia liczby personelu medycznego oraz poprawy organizacji systemu, sytuacja będzie się pogarszać.