Pod Urzędem Skarbowym w Radomiu odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Konfederację Wolność i Niepodległość, podczas której przedstawiciele organizacji oraz lokalni przedsiębiorcy wyrazili sprzeciw wobec planowanego obowiązkowego wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).
Uczestnicy alarmowali, że system stwarza zagrożenie dla działalności firm, bezpieczeństwa danych oraz stabilności obrotu gospodarczego. Wiceprezes radomskiego okręgu Konfederacji, Antoni Sałyga, podkreślał tempo wprowadzania zmian: od 1 lutego KSeF obejmie największe firmy, a od 1 kwietnia wszystkich przedsiębiorców.
– To rewolucja, która wywróci codzienne funkcjonowanie biznesu w Polsce
mówił.
Zwrócił też uwagę na sprzeczność działań rządu:
– W 2023 roku głosowano przeciwko obowiązkowemu KSeF, a dziś wdraża się dokładnie to samo rozwiązanie.
Mariusz Krzemiński z Konfederacji ostrzegał, że centralizacja systemu niesie ryzyko awarii i uzależnienia funkcjonowania firm od państwowej elektroniki.
– Każdy wyciek danych to zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju
dodawał, wskazując również na błędy w konstrukcji systemu, m.in. brak automatycznej weryfikacji NIP nabywcy.
Ernest Glegola zwracał uwagę na brak przygotowania administracji:
– System nie ułatwi pracy księgowym, grozi wysokimi karami i destabilizuje działalność firm
przekazał.
Do protestujących dołączył także Krzysztof Lechowski, przedsiębiorca i społecznik, który wskazał, że KSeF obciąży również lokalne społeczności, w tym jednostki OSP i koła gospodyń wiejskich, działające w dużej mierze dzięki wolontariatowi.
– Państwo zamiast wspierać oddolne inicjatywy, dokłada im kolejnych obowiązków
podkreślał.

Uczestnicy konferencji apelowali o wstrzymanie wdrożenia KSeF i przeprowadzenie realnych konsultacji z przedsiębiorcami oraz organizacjami społecznymi.













