Polityka Radom i okolice Społeczeństwo

Referendum w Jedlińsku nieważne. Kamil Dziewierz pozostaje wójtem

Mieszkańcy gminy Jedlińsk w niedzielę, 30 sierpnia, głosowali w sprawie odwołania wójta Kamila Dziewierza. Referendum nie jest jednak ważne, ponieważ do urn poszła zbyt mała liczba mieszkańców. Dziewierz pozostanie na stanowisku.

Mieszkańcy gminy Jedlińsk w niedzielę, 30 sierpnia, głosowali w sprawie odwołania wójta Kamila Dziewierza. Referendum nie jest jednak ważne, ponieważ do urn poszła zbyt mała liczba mieszkańców. Dziewierz pozostanie na stanowisku.

Głosowanie odbyło się w godzinach 7:00–21:00. Aby referendum w sprawie odwołania wójta było ważne, musiało w nim uczestniczyć co najmniej 3340 osób, czyli trzy piąte liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze wójta w 2024 roku.

Jak wynika z danych Krajowego Biura Wyborczego w Radomiu, w referendum zagłosowało 2759 osób. Frekwencja wyniosła 24,17 proc.

Spośród oddanych głosów zdecydowana większość opowiedziała się za odwołaniem Kamila Dziewierza. Za takim rozwiązaniem zagłosowało 96,49 proc. uczestników referendum, natomiast 3,51 proc. było przeciw.

Mimo takiego wyniku referendum jest nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję. Oznacza to, że Kamil Dziewierz nadal będzie pełnił funkcję wójta gminy Jedlińsk.

Inicjatorzy referendum zarzucali wójtowi m.in. niegospodarność, nepotyzm, niewłaściwe zarządzanie finansami gminy oraz utrudnianie dostępu do informacji publicznej.

Wśród podnoszonych przez nich kwestii znalazły się również działania związane z pomysłem przywrócenia Jedlińskowi praw miejskich. Inicjatorzy referendum wskazywali, że decyzje władz gminy w tej sprawie były sprzeczne z wynikami przeprowadzonych wcześniej konsultacji społecznych.

Sprawa wójta ma także drugi wymiar. Kamil Dziewierz jest oskarżony w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Radom-Wschód.

Śledczy zarzucają mu, że w latach 2018–2023 miał wielokrotnie żądać od dyrektorów szkół oraz kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej pieniędzy w gotówce. Łączna kwota żądanych środków miała wynieść co najmniej 12,3 tys. zł, z czego oskarżony miał przyjąć nie mniej niż 11,8 tys. zł.

Według prokuratury pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup prezentów dla funkcjonariuszy publicznych wyższego szczebla. W sprawie skierowano do Sądu Rejonowego w Radomiu akt oskarżenia.

Kamil Dziewierz nie przyznaje się do winy i zaprzecza, aby przyjmował korzyści majątkowe. Twierdzi, że zarzuty są elementem politycznej walki.

Referendum przeprowadzone 30 sierpnia nie doprowadziło więc do zmiany na stanowisku wójta. Ze względu na niewystarczającą frekwencję Kamil Dziewierz pozostaje wójtem gminy Jedlińsk.

Źródło: Wybory.gov.pl